Zawidów, Olszyna, Świeradów-Zdrój

Dodano 4 października 2013 przez plik GPX
Zawidów, Olszyna, Świeradów-Zdrój
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

30486
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower górski
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  5.2
  • Dystans: 163 km
  • Czas trwania: 10 h 46 min
  • Średnia prędkość: 15,14 km/h
  • Przewyższenie: 667 m
  • Suma podejść: 2 983 m
  • Suma zejść: 3 086 m
  • Data: 4 października 2013
  • Lokalizacja: Polska, dolnośląskie, Zawidów
158899
Sulików
158900
Sulików
158901
Platerówka
158902
Platerówka
To już nie jest droga. Natura zabrała, co jej.
158903
Zaręba
158904
Kościelniki Średnie
158905
Kościelniki Średnie
158906
Grodnica
158907
Grodnica
158908
Olszyna
158909
Biedrzychowice
158910
Mirsk
158911
Mirsk
Po lewej widoczna wieża ruin kościoła ewangelickiego z 1757 r.
158912
Świeradów-Zdrój
Podjazd zniechęcił mnie do zwiedzenia miasta
158913
Świeradów-Zdrój
Kwisa
158914
Świeradów-Zdrój
158915
Rozdroże Izerskie
158916
Chromiec
158917
Mała Kamienica
158918
Stara Kamienica
Ruiny zamku, z połowy XVI w.
158919
Stara Kamienica
158920
Barcinek
Pałac z XVI w.
158921
Barcinek
Niespodziewany koniec drogi asfaltowej.
158922
Wrzeszczyn
Zapora wodna, po której można przedostać się wyłącznie pieszo.
158923
Siedlęcin
158924
Płoszczynka
158925
Czernica
Wjechałem na tę drogę, żeby sobie skrócić jazdę, ale przez kamienie tylko wydłużyłem czas.
Ruszam wcześnie na dworzec PKP, żeby po godz. 8 znaleźć się w Zgorzelcu. Poranek mroźny, temperatura poniżej 5°C. O ile w lecie marzy się o cieniu w postaci lasów czy przydrożnych drzew, o tyle dzisiaj marzyłem o ich braku. W nocy był przymrozek, co widać po białej trawie. Wydaje mi się jakby ta jesień przyszła szybciej niż w zeszłym roku.
Równym asfaltem do Sulikowa, dalej terenem i wojewódzką, i nawet nie zauważyłem kiedy znalazłem się w Zawidowie. Wjechałem na sekundę do Czech, ale że podjazd nie miał końca, to zawróciłem. Próbowałem zrobić zdjęcie kościołowi, jednak tylko go objechałem drogami jednokierunkowymi i nie znalazłem wjazdu. Chyba jedynie mieszkańcom dane jest odwiedzanie tej świątyni. Nie pozostało mi nic innego, jak ruszyć do Platerówki. Stąd do Lubańskiego Wielkiego Lasu. Początek dobry, bo jechałem po jakimś starym, rozlatującym się asfalcie, ale rozjeżdżony teren i droga, która nie nosiła już od kilku lat żadnego pojazdu nie były najwygodniejsze. W samym lesie więcej było prowadzenia roweru niż jazdy. W końcu, po pół kilometra przedzierania się, dostałem się na dobrą leśną drogę. Stąd już było z górki do Zaręby, gdzie zatrzymałem się na chwilę - w końcu znalazłem sklep.
Z Zaręby czekał mnie kolejny teren z kamieniami i wielkimi kałużami po jednej stronie lasu i szutrem po drugiej. Wyjechałem w Kościelnikach Średnich. Przedostałem się przez Kwisę po kładce dla pieszych i dojechałem do Olszyny. Miasto albo rozbudowuje się, albo nadal naprawia skutki zeszłorocznej powodzi, co zauważyłem na słupie powodziowym, który stoi obok kościoła.
Słońce grzało, ale mroźny wiatr nie pozwalał zdjąć z siebie bluzy. Temperatura dochodziła do 24°C. Jechałem tak przez Gryfów Śląski do Mirska, a dalej do Świeradowa-Zdroju. Planowałem zobaczyć to miasto za dnia, jednak gdy zobaczyłem podjazd do centrum - zrezygnowałem. Jechałem dalej, jednak zatrzymała mnie smażalnia ryb. Pomyślałem, żeby coś zjeść dobrego. Niestety obsługa się gdzieś ulotniła i po odczekaniu kilkunastu minut odjechałem. Przed sobą miałem długi podjazd aż do Rozdroża Izerskiego. Z niego - leśnymi drogami przez góry. Planowałem to już w zeszłym roku podczas powrotu z Gór Izerskich, tylko tym razem robiłem to za dnia.
Dojechałem do Rozdroża Izerskiego. Nie sądziłem, że jest tutaj tak wysoko. Pod osłoną nocy podjazdy wyglądają inaczej. Leśna Chata, którą mijałem tutaj rok temu już nie istnieje. Ciekawe co powstanie w jej miejsce. Wjechałem na wygodną drogę leśną. Myślałem, że będzie to jakiś straszny podjazd, a po krótkiej chwili zaczynałem długi zjazd. Zauważyłem ciekawą rzecz, że przy znacznej prędkości nie odczuwa się rynien znajdujących się w drodze. Dostałem się do Chromca tak jak planowałem. Dalej przez Barcinek w stronę Siedlęcina. Jechałem asfaltem aż dojechałem do zakładu metalurgicznego. Nie przyjrzałem się szczególnie mapie przed odjazdem i myślałem, że to będzie droga do kolejnej miejscowości, a asfalt się kończył na bramie. Wjechałem na drogę terenową, którą zjechałem do zapory na Jeziorze Wrzeszczyńskim. A stąd już asfaltami do Siedlęcina.
Miałem przed sobą trochę podjazdów. Najpierw obok Góry Wapiennej, za którą czekał mnie dłuższy zjazd. Obawiając się, że będę musiał robić jakiś niepotrzebny podjazd w tej kotlince, wjechałem na drogę terenową. Myślałem, że to będzie skrót, ale był tak kamienisty, że szybciej pokonałbym ten dystans jadąc dalej po asfalcie.
Czernicę pamiętałem. Byłem tutaj podczas wizyty nad Jeziorem Pilchowickim. Pamiętałem też długi podjazd. Nie miałem wyjścia i zdobyłem po raz drugi Skałę albo raczej jej zbocze.
Z Rząśnika, mając po swojej lewej widok na Ostrzycę, dojechałem do Nowego Kościoła. Byłem coraz bliżej domu. Szybko dojechałem do Złotoryi. Słońce zniknęło za horyzontem, a wiatr, który miał wiać lekko w plecy przeszkadzał coraz mocniej. Kilometry leciały szybciej niż zwykle i do Legnicy dotarłem po godz. 19. Miałem nadzieję, że coś zrobili z ul. Złotoryjską, ale nie, nadal można na niej powybijać zęby.
Jesień jeszcze nie zdążyła pokolorować zbyt wielu drzew, ale te już dotknięte kolorowym pędzlem są bardzo piękne. Coś mi się wydaje, że będę miał dużo czasu, żeby napatrzeć się na zmieniający się krajobraz. Ciekawe dokąd mnie poniesie następnym razem :)

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Karkonosze
Karkonosze - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa turystyczna Karkonoszy przedstawia najwyższe pasmo górskie Sudetów. Mapę zamykają czeskie Rokytnice nad Jizerou na zachodzie oraz Velka Upa na południu, Kowary na wschodzie i Jelenia Góra na północy.

Mapa Bory Dolnośląskie
Bory Dolnośląskie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Borów Dolnośląskich swoim zasięgiem obejmuje obszar samych Borów, Dolne Łużyce (także z częścią niemiecką) oraz Przemkowski Park Krajobrazowy i Park Krajobrazowy Łuku Mużakowa. Wschodnią granicę mapy wyznaczają Głogów i Chojnów....

Mapa Góry i Pogórze Kaczawskie
Góry i Pogórze Kaczawskie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Gór i Pogórza Kaczawskiego zawiera aktualny przebieg szlaków rowerowych i pieszych z zaznaczonymi najważniejszymi atrakcjami turystycznymi. Swoim zasięgiem obejmuje obszar zamknięty przez Legnicę na północy i...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Moja mapa 0