Zielone Świątki na Zielonych Kurpiach

Dodano 4 czerwca 2017 przez aplikację Android
Zielone Świątki na Zielonych Kurpiach
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

100419
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower szosowy
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  9.0
  • Dystans: 206 km
  • Czas trwania: 10 h 32 min
  • Średnia prędkość: 19,55 km/h
  • Przewyższenie: 101,3 m
  • Suma podejść: 1 371,4 m
  • Suma zejść: 1 388,3 m
  • Data: 4 czerwca 2017
  • Lokalizacja: Zambrów, Łomża, Nowogród, Myszyniec, Ostrołęka
592707
DSC_0058~2
selfi typu...chwała bohaterom :)
592708
DSC_0056~217
ratusz miejski w Ostrołęce. O pełnych godzinach wygrywa różne melodie na kurantach
592709
DSC_0063~2~2
kościół w Troszynie
592710
DSC_0064~2
Troszyn.
592711
DSC_0061~213
ależ się rozbujałem...ZAMOŚĆ!!!
Niestety za chwilę zorientuję się, że nie mam już zapasu a w tylnym kole kolejny raz kapeć. :(
592712
DSC_0059~2
Most na Narwi
592713
DSC_0049~2
Kadzidło - kościół chyba w stylu neobarokowym
592714
DSC_0055~2
pomnik generała Józefa Bema
592715
DSC_0009~2~2
Kuzie - przydrożna kapliczka z figurką Jezusa frasobliwego
592716
DSC_0018~2
stary kościółek w Łysych a w tle nowa już budowla.
592717
DSC_0035~2~2~2
jedna z wielu kapliczek na trasie
592718
DSC_0024~2
Myszyniec i piękny kościół
592719
DSC_0038~2
nazwy wiosek czasem są zabawne :)
592720
DSC_0021~2
Myszyniec
592721
DSC_0010~2
stary kościółek w Łysych
592722
DSC_0025~2
Myszyniec
592723
DSC_0050~265
kościół w Kadzidle
592724
DSC_0045~223
592725
DSC_0003~225
Zbójna i mały kolorowy skwerek
592726
DSC_0022~2
Myszyniec
592727
DSC_0031~229
na przeciw sklepu taki to domek. Chyba te plastikowe okno nie bardzo tu pasuje?
592728
DSC_0053~293
Ostrołęka
592729
DSC_0001~2~2
budynki WSAP w Łomży
592730
DSC_0051~2
droga marzenie a od Leils szeroki margines az do Ostrołeki
592731
DSC_0023~2
Myszyniec
592732
DSC_0047~2
Ołtarz w kościele w Kadzidle
592733
DSC_0017~267
stary kościółek w Łysych
592734
DSC_0039~2
wiele różnych kapliczek o bardzo różnej architekturze
592735
DSC_0043~2
Kadzidło
592736
DSC_0048~2
kościół w Kadzidle
592737
DSC_0034~2
cala trasa o bardzo dobrej nawierzchni. A droga od Myszyńca do Ostrołęki często przez las.
592738
DSC_0012~233
kościół w Łysych
592739
DSC_0006~284
kościółek w Kuziach
592740
DSC_0029~2~2
przydrożna kaplica w Wykrocie
592741
DSC_0028~2~2
stare drewniane domki. Często już zapomniane i popadające w ruinę.
592742
DSC_0004~2~2
kolejna fajna nazwa
592743
DSC_0042~2
jeden z wielu świątków jakie spotkałem na Kurpiach
592744
DSC_0036~2
maszyneria na kanale
592745
DSC_0005~242
zielone Kurpie
592746
DSC_0044~2
Kadzidło
592747
DSC_0002~2~2
Witamy na Kurpiowszczyźnie
592748
DSC_0052~2
Lelis
592749
DSC_0011~2
Łyse
592750
DSC_0020~2
Myszyniec
592751
DSC_0027~230
Moj patron chyba nade mna czuwal :)
592752
DSC_0016~265
Łyse. Kościolek o identycznej architekturze stoi w pobliskiej Dąbrówce.
592753
DSC_0032~2~2
zielone Kurpie
592754
DSC_0054~276
Ostrołeka
592786
1496573569685
czasem i zapas to za mało. Wtedy tylko anioł może nam pomóc lub inny rowerzysta :)
Jeśli mógłbym dać podtytuł trasy, to brzmiałby: kolarze i rowerzyści wspierajcie się w potrzebie. Ale do tego dojdę w dalszej relacji z podróży na Kurpie.

Podróż, do której zbierałem się od jakiegoś czasu, musiałem odbyć sam. Towarzystwo rozpierzchło mi się po świecie i nie miałem z kim jechać. Więc udałem się przez Łomżę w kierunku Nowogrodu, który sam w sobie stanowi fajny punkt docelowy na wycieczki. Można zajrzeć do skansenu, odwiedzić fortyfikacje na Narwią. Ale moim punktem docelowym był Myszyniec a Nowogród już kilka razy odwiedziłem. Myszyniec, jak wiele małych miasteczek, skupiony jest wokół okazałego kościoła. Niestety droga krajowa biegnąca do Olsztyna jest dość ruchliwa i lepiej szukać alternatywnych dróg, żeby dojechać rowerem do Myszyńca.

Z Myszyńca przez Wykrot udałem się do kolejnego ładnego kościoła w Kadzidle a następnie przez Lejsę do Ostrołęki. Cała trasa przebiegała lokalnymi drogami o bardzo znikomym ruchu samochodowym. Dodam, że bardzo długie odcinki przez lasy :). Pięknie się prezentowała trasa. Ostrołęka to nadal dla mnie nieodkryte miasto. Co rusz znajduję tu ładne miejsce - tym razem pomnik gen. Józefa Bema.

Po wyjeździe z Ostrołęki zauważyłem, że mam tzw. kapcia w tylnym kole. Na szczęście miałem zapasową gumę i po chwili mogłem jechać. Po przejechaniu kilku kilometrów znowu guma!! A zapasu już nie miałem :((. I wtedy pojawił się anioł. Jak większość z nas, widząc idącego rowerzystę, spytał się, czy wszystko ok... zapytałem o zapas i.... najpierw telefon do przyjaciół, a później przywiózł mi samochodem swoją starą dętkę wraz z duża pompką. Dzięki niemu mogłem odwołać alarm w domu i dojechać rowerem te 60-70 km. Dziękuję ...dziękuję...dziękuję. Zaciągnąłem duży dług wdzięczności, który mam nadzieję kiedyś na trasie spłacić jakiemuś pechowemu rowerzyście :).
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0