"Z 10-latką na niedzielną wycieczkę" JAKTORÓW - ŁOWICZ

Dodano 5 września 2013 przez rysowanie
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

29003
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower górski
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  2.6
  • Dystans: 55,3 km
  • Przewyższenie: 42,45 m
  • Suma podejść: 63,45 m
  • Suma zejść: 85,45 m
  • Data: 14 kwietnia 2013
  • Lokalizacja: Polska, łódzkie, JAKTORÓW
149310
Cudowny sklep z bateriamii :)))
149311
Bolimów
149312
Odpoczynek w Nieborowie
149313
Rynek w Łowiczu
149314
Łowicz
Wycieczka jak zwykle rozpoczęła się w Jaktorowie. Tuż po godzinie dziesiątej ruszyliśmy w stronę Baranowa wsi powstałej przed 1670r. Z akt wizyty ks. Święcickiego dowiadujemy się iż okoliczne dobra Wawrzyńca Żochowskiego i Jana Cybulskiego nazwano "Baranowo z Olędrami". Uświadamiamy też sobie że nie wzięliśmy baterii do aparatu. Po objechaniu wszystkich sklepów udaje nam się zdobyć trzy sztuki z czterech które są nam potrzebne.
Pedałujemy dalej do następnej wsi Kaski. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1383 roku. Dość szybko ją przejeżdżamy (nadal w sklepach baterie AA są niedostępne) i na otwartej przestrzeni wśród pól ukazuje się naszym oczom kościół w Szymanowie. Widok bardzo sielski jakby zatrzymany w czasie. Świątynia pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP została wzniesiona w 1667 roku. Jej fundatorem był Mikołaj Wiktoryn Grudziński, starosta golubski, guzowski i grzybowski. W latach 1893-1907 kościół gruntownie rozbudowano i przebudowano. Po drugiej stronie ulicy znajduje się pałac powstały na przełomie XVIII i XIX wieku. Zajmuje go obecnie Zgromadzenie Sióstr Niepokalanek które zakupiły go w 1907 roku i niestety nie można go zwiedzać. Nasza irytacja sięga zenitu gdy dowiadujemy się że tu także energia zamknięta w jednym "paluszku" AA jest towarem deficytowym. Czas ruszać dalej.
Po przejechaniu około 14 km natrafiamy na sklep znajdujący się przy trasie lecz na środku pola. Znajduje się tam nie ograniczona ilość małych baterii. Jest cudownie możemy fotografować. Niczym japońscy turyści rzucamy się z aparatem na wszystko co znajduje się w okolicy. po krótkiej sesji pedałujemy dalej i po lewej stronie zauważamy jak nam się wydaję pomnik. W rzeczywistości jest to cmentarz z I Wojny Światowej. Nasza ciekawość bierze górę i zatrzymujemy się przy schodkach. Na jego terenie poza pomnikiem znaleźć można pękniętą płytę z kwatery niemieckiego żołnierza, który poległ 21 stycznia 1915 r. Źródła mówią, że obok ciał żołnierzy niemieckich spoczywają tu też ciała żołnierzy armii carskiej. Pomnik nie zawiera żadnych informacji, jedynie jakby niedokończony napis "1915".
Do Bolimowa zostało nam tylko 5 kilometrów. Jazda jest dość szybka ponieważ wiatr wieje nam w plecy, co cieszy moją córkę. Jako miasto, Bolimów wspominany był już w 1370 roku, jednak była to najprawdopodobniej lokacja nieudana, gdyż w późniejszych dokumentach figuruje jako wieś. Prawa miejskie nadał mu książę Siemowit V około 1330 roku. Bolimów utracił je w 1870 roku. Natomiast okolice wsi są wielką gratką dla koneserów militarnych skarbów. Podczas I wojny światowej, w okresie od grudnia 1914 do lipca 1915, w pobliżu Bolimowa przebiegała linia frontu. Jako ciekawostkę można wspomnieć iż pod Bolimowem, 31 stycznia 1915 roku armia niemiecka po raz pierwszy użyła broni chemicznej. Pamiątkami z tego okresu są dwa gongi pożarowe wykonane z połówek butli po chlorze.
Ruszamy dalej w stronę Nieborowa. Na początku XVI w. wzniesiono w Nieborowie gotycko-renesansowy dwór, który przetrwał do końca XVII w. Stan obecny pochodzi z 1774 r. Wówczas Nieborów objął wojewoda wileński Michał Hieronim Radziwiłł, który wyposażył pałac w stylowe meble, tkaniny, obrazy i rzeźby oraz przedmioty rzemiosła artystycznego. Założył bogatą w zbiory bibliotekę w ponad 10 tys. woluminów dzieł polskich i obcych w tym starodruki z XV w. Jego żona Helena z Przeździeckich Radziwiłłowa założyła w tym czasie słynny ogród romantyczny w Arkadii. Dobra nieborowskie pozostały w rękach Radziwiłłów do lutego 1945 r., następnie zespół pałacowo-parkowy w Nieborowie i Arkadii został oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie. Prawowita właścicielka pałacu w Nieborowie mieszka obecnie w Warszawie na osiedlu, w swym M4 (bodajże na Ursynowie z tego co pamiętam czytając kiedyś "politykę"). Co ciekawe może ona cieszyć się przywilejami takimi jak jej własny pokoik na poddaszu.
Jedziemy dalej mijając wspominaną Arkadię i po 55 kilometrach od domu meldujemy się w centrum Łowicza. Nie będę teraz opisywać zabytków czy też historii tego wspaniałego miasta ponieważ ogrom materiałów zanudziłaby każdego czytelnika. Nie mniej jednak zachęcam do zapoznania się z dziejami a także do zwiedzania. Można rzec iż historia wylewa się tu na ulicę.
Czas do domu. Naszym alternatywnym transportem jest kolej. Po pięciu i pół godzinach wsiadamy do pociągu relacji Łowicz - Skierniewce. Z przesiadką w Skierniewicach docieramy w końcu do domu. Teraz czas na odpoczynek :)
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Aplikacja Traseo
Moja mapa 0