Wypad do królewskiego miasta Knyszyn

Dodano 16 maja 2016 przez plik GPX
Wypad do królewskiego miasta Knyszyn
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

77680
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower szosowy
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  8.4
  • Dystans: 174 km
  • Czas trwania: 8 h 20 min
  • Średnia prędkość: 20,91 km/h
  • Przewyższenie: 80 m
  • Suma podejść: 770,5 m
  • Suma zejść: 778,7 m
  • Data: 15 maja 2016
  • Lokalizacja: zambrów, Tykocin, Knyszyn, Mońki
447081
DSC03916~2
Trzcianne - pomnik poświęcony Marszałkowi Piłsudskiemu od wdzięcznego społeczeństwa.
447082
DSC03910~2
Trzcianne - skwerek z wiatą, pod którą można odpocząć
447083
DSC03908~2
Knyszyn - dom Klattów z końca XVII w.
447084
DSC03915~2
Trzcianne - kościół z 1846 r.
447085
DSC03912~2
447086
DSC03911~2
ludowe świątki na ryneczku w Trzciannym
447088
DSC03899~2
Knyszyn - kościól pochodzący z 1579 r. z herbami magnackich rodów, będących właścicielami Knyszyna, Krasińskich i Radziwiłłów
447089
DSC03902~2
widok na kościół w Knyszynie
447090
DSC03876~2
z wiatrem ...super
447091
DSC03896~2
Knyszyn - pomnik Króla Augusta Zygmunta. Chcieliśmy ubrać go w naszą koszulkę, ale niestety nie mieliśmy takiej rozmiarówki :)
447092
DSC03879~2
w którą stronę ???? nie... po prostu trzeba uprzedzić rodzinę o naszym przyjeździe :)
447093
DSC03880~2
ścieżka rowerowa z Jeżewa do Tykocina
447094
DSC03895~2
447095
DSC03901~2
447096
DSC03884~2
po brukach Tykocina . niestety jazda po Tykocinie na waskich kolach to istna udreka
447097
DSC03905~2
447098
DSC03882~2
stara zabudowa w Tykocinie
447099
DSC03889~2
przeprawa przez most na Narwi w Tykocinie
447100
DSC03883~2
447101
DSC03885~2
niestety tak wygladają drogi w Tykocinie
447102
DSC03900~2
447103
DSC03892~2
447104
DSC03897~2
447105
DSC03891~2
447106
DSC03904~2
447107
DSC03894~2
Szlak Krolowej Bony
447108
DSC00388~264
Grób mjr. Raginisa
447109
DSC00381~242
Bunkier, w którym zginął śmiercią samobójczą kpt. W. Raginis
447110
DSC00378~2~247
linia umocnien SGO NAREW z 1939r
447111
DSC03918~2
Biebrzański Park Narodowy
447112
DSC03878~2
541872
Alumnat
Alumnat, smaczna kuchnia oraz hotel, jeśli na dłużej ktoś tu zawita
541873
Tejsza
Jeśli ktoś chce spróbować żydowskiej kuchni to właśnie Tejsza jest najlepszym miejscem na jej degustację
541874
dziurawa droga
UWAGA...można połamać koła od roweru...asfalt w wersji szczątkowej
541875
dziurawa droga
UWAGA!!!....można połamać koła od roweru na dziurach
Od jakiegoś czasu chodził za mną pomysł wyjazdu do Knyszyna. To jakby naturalne przedłużenie trasy do Tykocina, który często odwiedzamy.
Poranek słoneczny, tyle że 8 st. C za oknem. Jednak chłód nie był największym naszym zmartwieniem... Wiatr... Wiatr, to był nasz koszmar.

Tykocina nie będę Wam opisywał, bo był już przez nas tyle razy odwiedzany, że jego opis można znaleźć w poprzednich naszych wyprawach. W każdym razie to, co zapamiętamy w szczególności, to bruk :). Kolega Andrzej śmiał się, że mogliśmy posmakować tego, co kolarze na trasie wyścigu Paryż - Roubax :)...tyle że my przez krotki odcinek... jakieś 2-3km :).

Knyszyn. Małe podlaskie miasteczko, jakich wiele. Lecz ma dość bogatą historię. Jest to Królewskie Miasto. Tu król Zygmunt August często gościł i tu niestety dokonał żywota 7 lipca 1572. Oczywiście nic się nie zachowało z tamtych czasów... ale na tą okoliczność stoi pomnik króla. Poza tym w samym Knyszynie zachowało się kilka obiektów wpisanych do rejestru zabytków. M.in. drewniany budynek z końca XVIII w., w którym mieszkali Klattowie. Kirkut żydowski, rynek typowy dla małych miasteczek oraz kościół, który został wybudowany w 1579 r.

Monki: stolica ziemniaka :). Niestety, nie posiada odpowiedniego pomnika upamiętniającego tę bulwę :)

Trzcianne - wioska o bardzo polskiej nazwie :). Fajnie zagospodarowany skwerek z wiatą, pod którą można odpocząć, coś zjeść i wypić. W pobliżu kilka sklepów, więc nie ma problemów z zaopatrzeniem się w prowiant. Trzeba powiedzieć, ze na całej trasie, mimo świąt, nie było problemów z zakupem napojów i batoników. Za Trzciannym wjeżdża się do Biebrzańskiego Parku Narodowego, do krainy łosia, wodniczka i ogólnie wszelkiej zwierzyny. Główny szlak nosi nazwę Carskiego Traktu. Kilka lat temu jazda nim to był koszmar dla kierowców i rowerzystów... Resztki asfaltu mieszały się z brukiem pamiętającym cara Mikołaja.... No i dziury wielkości autobusu, w których niejeden zostawił zawieszenie swojego pojazdu. Teraz to gładki dywanik, po którym aż chce się jechać. Co prawda żaden łoś nie wyszedł nam na spotkanie, ale lisy obserwowały nas ze skarpy i nie spieszyły się z ucieczką :).

Następnie skierowaliśmy się na Wiżnę, by po drodze zahaczyć o Górę Strękową, gdzie jest symboliczny grób mjr. Raginisa i jego żołnierzy z SGO "Narew", którzy walczyli z pancernymi szwadronami Guderiana we wrześniu 1939 r.

Przed mostem na Narwi zjechaliśmy na drogę prowadzącą do Rutek. Miłośnicy ptactwa mają tu co obserwować. Od dzikich gęsi, kaczek, po bataliony i orły bieliki... lornetka i można do syta napawać się widokiem ptasiego królestwa.

Po przejechaniu prawie 180 km dotarliśmy do domu... Wiatr często dawał się we znaki i były chwile, gdy żałowałem, że umiem jeździć na rowerze... ale takie wyprawy tylko hartują charakter :)
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Aplikacja Traseo
Moja mapa 0