Wycieczka rowerowa (Warta Bolesławiecka)

Dodano 15 kwietnia 2013 przez plik GPX
Wycieczka rowerowa (Warta Bolesławiecka)
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

18765
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower szosowy
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  4.5
  • Dystans: 83,6 km
  • Czas trwania: 4 h 47 min
  • Średnia prędkość: 17,46 km/h
  • Przewyższenie: 161 m
  • Suma podejść: 1 565 m
  • Suma zejść: 1 567 m
  • Data: 15 kwietnia 2013
  • Lokalizacja: Polska, dolnośląskie, Warta Bolesławiecka
103747
Olszanica
103748
Warta Bolesławiecka
103749
Warta Bolesławiecka
Grodziec widać nawet z Warty Bolesławieckiej
103750
Tomaszów Bolesławiecki
103751
Tomaszów Bolesławiecki
103752
Chojnów
Ruch wahadłowy na remontowanym wiadukcie
Wycieczka w ramach zaliczania gmin. Zaplanowałem ją tydzień temu i dzisiaj, mimo wątpliwości, przejechałem. Jeszcze wczoraj myślałem, aby przełożyć wypad i pojeździć gdzieś przez 2 godziny, żeby mieć czas na sprawy studenckie. Nie udało mi się - rower wygrał :)
Postanowiłem przejechać się przez Lasek Złotoryjski, w którym ociupinę zabłądziłem, ale nie na długo, bo zaraz byłem po drugiej stronie obwodnicy. Trochę tam błota, ale na pewno nie tyle, co wczoraj! Odrobinę przedzierania się przez krzaki po zarośniętej drodze i jestem za Czerwonym Kościołem. Droga zapomniana, bo coraz węższa, zarośnięta trawą, a wiadukt przykryty bardzo dobrym kawałkiem asfaltu. Aż żal, że leży tam taki samiusieńki.
Jadę dalej i ze zdjęć satelitarnych wyznaczyłem trasę po polach, ale widziałem też drogę w las. Zaryzykowałem, wjeżdżając w nią, i dotarłem do Gierałtowca, a stąd do Łukaszowa. Jakie było moje zawiedzenie, gdy dotarłem do końca wsi. Miałem nadzieję, że wyłożyli asfalt na drodze do Zagrodna, a tam tablica z zakazem poruszania się bez zgody właściciela. Byłem niegrzeczny i zignorowałem ten kawałek blachy. I tak na wyjeździe nie zauważyłem drugiego takiego zakazu, więc teraz jest to jednokierunkowa :P A i właściciela raczej nie było, bo choć teren jest monitorowany (na pewno?), to przejechałem bez większego echa.
Wjechałem na drogę wojewódzką i dziwiłem się, że mam wiatr w plecy, bo miało wiać z południowo-południowego wschodu. Prognoza pogody nie była trafna niestety. Ale za to nie poczułem nawet podjazdu za Olszanicą. Poczułem zaś zjazd, po którym pędziło się bardzo wygodnie - nie dość ze z wiatrem i z górki, to po równiutkim asfalcie. Aż szkoda było opuszczać tamte okolice.
Co rusz zauważam jak znikają nieużywane tory, a jeszcze kilkadziesiąt lat temu były w pełnej świetności. Szkoda, bo niektóre leżały na malowniczych trasach, po których można było puszczać drezyny. No ale skoro PKP brakuje żelaza do budowy stołków, to kto ich zatrzyma?
Warta Bolesławiecka nie zachwyciła mnie, a nawet sprawiła wrażenie nieprzyjaznej. Przy kościele upatrzyłem sobie złoty szlak rowerowy, którego kawałek chciałem zdobyć. Jechałem jednak zbyt krótko i nie trafiłem na ów szlak, więc po drogach osiedlowych dotarłem do właściwej trasy na Tomaszów Bolesławiecki. Wiatr już zaczął strasznie przeszkadzać, choć jechałem na północ. Zobaczyłem ponownie Grodziec, który mi uciekł w Olszanicy. Z bliska był bardziej okazały, ale słońce przeszkadzało w uwiecznieniu widoku.
Drogą krajową nr 94 jechało się źle, a jeszcze jak były podjazdy, to prędkość jeszcze bardziej spadała. Dlaczego na tym odcinku jest tak mało lasów? Pierwszy był kilka kilometrów przed Chojnowem. Pierwszy i ostatni.
Zatrzymał mnie na kilka minut ruch wahadłowy przed wiaduktem nad torowiskiem. Zakaz ruchu pieszych - ciekawe którędy mają się dostać dalej. A jak zobaczyłem wieżę w parku w Chojnowie, to nie wierzyłem, że jestem już tak blisko domu. Ale aby się tam dostać, musiałem pomyśleć którędy. Zaplanowałem pojechać przez Goliszów, ale że wiatr miałem w twarz, to było mi już obojętne którędy pojadę i nie zjeżdżałem z krajówki. Od Chojnowa jakoś lepiej się jechało, ale może to dlatego, że miałem w większości z górki.
W Legnicy, na zakończenie wycieczki, spotkałem Jarka. Poinformował mnie o planowanej wycieczce szlakiem Doliny Bobru. 122 km, no proszę :D

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Bory Dolnośląskie
Bory Dolnośląskie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Borów Dolnośląskich swoim zasięgiem obejmuje obszar samych Borów, Dolne Łużyce (także z częścią niemiecką) oraz Przemkowski Park Krajobrazowy i Park Krajobrazowy Łuku Mużakowa. Wschodnią granicę mapy wyznaczają Głogów i Chojnów....

Mapa Góry i Pogórze Kaczawskie
Góry i Pogórze Kaczawskie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Gór i Pogórza Kaczawskiego zawiera aktualny przebieg szlaków rowerowych i pieszych z zaznaczonymi najważniejszymi atrakcjami turystycznymi. Swoim zasięgiem obejmuje obszar zamknięty przez Legnicę na północy i...

Mapa Dolina Odry. Kraina Łęgów Odrzańskich
Dolina Odry. Kraina Łęgów Odrzańskich - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Aktualizowana w terenie mapa Krainy Łęgów Odrzańskiech obejmuje obszar od Wrocławia do Głogowa. Osią mapy jest rzeka Odra. Na mapie umieszczono aktualne szlaki piesze i rowerowe.

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
kys30
9 listopada 2015 kys30 napisał:
fajna wycieczka i ciekawy opis
Rowerem po Roztoczu
Aplikacja Traseo
Moja mapa 0