Wielki Szengen przebiegnięty, czyli wiosenne rozterki rowerzysty

Dodano 3 marca 2012 przez plik GPX
Wielki Szengen przebiegnięty, czyli wiosenne rozterki rowerzysty
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

7310
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Narty biegowe i śladowe
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  4.4
  • Dystans: 29,3 km
  • Czas trwania: 4 h 59 min
  • Średnia prędkość: 5,87 km/h
  • Przewyższenie: 501,82 m
  • Suma podejść: 937,92 m
  • Suma zejść: 912,03 m
  • Data: 3 marca 2012
  • Lokalizacja: Czechy, kraj ołomuniecki, Bielice
58777
Czarna góra w oddali
58778
przez las
58779
poczatek trasy w Bielicach
58780
dalej trasa Wielki Szengen
58781
dla mnie poczatek Wielkiego Szengena
58782
początek w miarę rozsądnej trasy
58783
po prawej Czarna Góra na wprost śnieżnik
58784
Palas węzeł szlaków
58785
Masyw Śnieżnika
58786
na trasie Wielkiego Szengena
58787
niepowtarzalny smak śniadania na trasie
58788
ktoś zwinął śnieg
58789
w kierunku Ramzowej
58790
w górę rzeki
58791
Tu kiedyś z Matyldą...
Piękny słoneczny poranek, jeszcze lekki mróz, ale już jest pewne, że będzie ciepło i niebo bezchmurne. Idealny dzień na pierwsze wiosenne wypady. Ale kusi jeszcze śnieg, tak niedaleko, że aż prosi się o skorzystanie z ostatnich okazji pobiegania. Obiecałem sobie, że w tym sezonie przebiegnę jeszcze Wielki Szengen.
Ruszam więc samochodem do Bielic, pozostawiam samochód w zaspie śniegu, zakładam narty, plecaczek, włączam gps i w drogę. Zaraz za leśniczówką, tam gdzie w zeszłym tygodniu były jeszcze zaspy śniegu, teraz droga jest odśnieżona.
Jakieś auto z Lasów Państwowych zgarnęło całą wierzchnią warstwę śniegu. To co zostało, topi się i lodowacieje. Dobrze, że tylko miejscami przebija asfalt. Biegnę tak jakieś 3 kilometry i nagle kończy się ten koszmarny szlak. Dziarsko wskakuję na wyratrakowaną trasę, chociaż dawno nie uczęszczaną trasę. Nawet nie wiem, kiedy dobiegam do pętli Wielki Szengen. Tu inny świat, trasa przygotowana wyśmienicie, na trasie wielu biegaczy, całe rodziny, grupy, pojedyncze osoby, wszyscy uśmiechnięci jakby „Pana Boga za nogi chwycili” . Ruszam więc na trasę. Po drodze piękne widoki na Czarną Górę, Puszczę Śnieżnej Białki. Trasa biegnie cały czas po stronie polskiej. Po około 7 km dobiegam do miejsca, w którym trasa ostro skręca w lewo i pnie się w górę w kierunku czeskiej granicy. To okolice Rudawca, po czesku Polskiej Hory. Co chwilę różną techniką zjeżdżają tu narciarze, którzy pokonują tę trasę w przeciwnym niż ja kierunku. W tym miejscu dyskutuje z grupą narciarzy z Czech w celu upewnienia się, że pobiegnę w dobrym kierunku. Niestety, oni biegną, gdzie się da, nieważne gdzie. Ruszam więc ostro pod górę, co chwila ustępując miejsca poruszającym się w dół. W niektórych oczach widzę to samo przerażenie i bezradność co i u mnie, no cóż - widać nie ja jeden trenuję techniki padania.
Na szczycie trasa biegnie granicą polsko-czeską, a następnie znaną mi już trasą w kierunku Papryska. Po około 2 kilometrach na trasie pojawiają się żółte strzałki, a potem narciarze z numerami. To z Papryska startują biegacze do trwającego tu 24 godzinnego biegu. Ja biegnę w kierunku węzła szlaków Palas, co jakiś czas ustępując miejsca biorącym udział w zawodach.
Z Palas udaje się w kierunku Ramzowej, a potem po około 500 metrach skręcam w lewo, biegnąc dalej w wzdłuż granicy polsko-czeskiej. Trasa biegnie cały czas pod górę. Za plecami piękne widoki w kierunku Ramzovej i na Masyw Śnieżnika. Wieje dość mocny wiatr. To jedno z niewielu „nie osłoniętych” miejsc. Na rozwidleniu trasy skręcam w kierunku Bielic, darując sobie na dziś zdobycie Smreka.
Po kilku minutach ostrej jazdy w dół docieram do miejsca, skąd rozpocząłem bieg na pętli wieli Szengen. Zostawiam więc gościnne trasy i wracam do Bielic. Tu trasa biegnie w dół. Śnieg jest zmrożony i ciężko się jedzie. Docieram do miejsca, gdzie ściągnięto śnieg. Tutaj zaczyna się horror. Śnieg, który się roztopił, teraz zamarzł, zrobiło się lodowisko, ani iść ani jechać. Potykając się i ślizgając, ruszam w dół. Po około kilometrze ponownie zakładam biegówki. Po nierównej, zlodowaciałej trasie dojeżdżam do parkingu w Bielicach. To już chyba ostatni wypad na biegówki od strony Bielic. Na parkingu spotykam dwoje młodych ludzi, którzy zamierzają jeszcze zdobyć szczyt „Kowadło”. Krótka wymiana zdań i ruszam do domu.
To był piękny dzień na rower, ale na pobieganie też.

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Góry Złote
Góry Złote - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa "Góry Złote" zawiera przebieg tras turystycznych pieszych i rowerowych, aktualizowany w terenie. Mapa obejmuje swym zasięgiem obszar od Paczkowa do Jeseníka (na osi płn. - płd.) oraz od Oldrzychowic Kłodzkich do Jarnołtowa (na...

Mapa Masyw Śnieżnika. Góry Bialskie. Králický Sněžník
Masyw Śnieżnika. Góry Bialskie. Králický Sněžník - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Masywu Śnieżnika przedstawia jedno z wyższych w Sudetach pasm górskich, które zamyka od południa Kotlinę Kłodzką. Zaliczamy je do Sudetów Wschodnich. Zasięg mapy wyznaczają: Bystrzyca Kłodzka na północnym-zachodzie,...

Mapa Ziemia Kłodzka
Ziemia Kłodzka - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa "Ziemia Kłodzka" przeznaczona jest zarówno dla turystów pieszych, rowerowych, jak i tych wybierających turystykę samochodową. Zasięg mapy został wyznaczony przez Złoty Stok i czeski Javornik na wschodzie, Kudowę Zdrój na zachodzie (wraz z...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
jedrula77
15 września 2014 jedrula77 napisał:
Ciekawa trasa
boulinek11
11 grudnia 2012 boulinek11 napisał:
Fantasyuczna sprawa, gdybym tylko umial na biegowkach..
Rowerem po Roztoczu
Aplikacja Traseo
Moja mapa 0