VI Trzebnicki Maraton Rowerowy – Trzebnica 28.04.2012.

Dodano 29 kwietnia 2012 przez Garmin
VI Trzebnicki Maraton Rowerowy – Trzebnica 28.04.2012.
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

8612
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower górski
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  4.3
  • Dystans: 147 km
  • Czas trwania: 5 h 55 min
  • Średnia prędkość: 24,82 km/h
  • Przewyższenie: 144,06 m
  • Suma podejść: 878,63 m
  • Suma zejść: 873,05 m
  • Data: 29 kwietnia 2012
  • Lokalizacja: Polska, dolnośląskie, Trzebnica
62088
LAP001
LAP001
62089
ostatnie przygotowania
62090
Na starcie62
62091
meta22
62092
motocylići już czekają
62095
ksiądz juc jest na starcie
62096
skarpety gadżet z maratonu
62097
medal z audział
62098
chwile przed startem
62099
201204281060
62100
uliczka przed linią sgtartu
62101
201204281056
Trzebnicę odwiedziłem po raz drugi. Tym razem zrezygnowałem z noclegu w ponurym pokoju w towarzystwie roweru. Dzięki obwodnicy Wrocławia droga jest bardzo przyjemna a i pobudka o 2.30 nie nastręcza trudności.
W Trzebnicy zameldowałem się około godziny 6.00. Budził się piękny, wiosenny , można powiedzieć ,że letni dzień. Na poboczach stało już kilka aut, w niektórych drzemali maratończycy. Część nocowała w pobliskim internacie . Na spanie było już za późno , próbowałem coś zjeść i czekałem na otwarcie biura maratonu aby pobrać numery startowe i jakieś gadżety. W międzyczasie próbowałem wcisnąć w siebie jakąś kanapkę .
Po siódmej pobrałem numer startowy 111, wyjadę o godzinie 8.22. To pierwszy taki ciepły dzień. Pierwszy raz w tym roku założę krótkie spodenki ….trzeba się nasmarować jakimś kremem z filtrem.
Czas minął szybko , ostatnie przygotowania i staje na starcie. Jeszcze zanim ruszymy podchodzi do mnie młody chłopak , przedstawia się ..Piotrek. Twierdzi ,że jeździmy z podobną prędkością i że zamierza się mnie trzymać. Śmieje się ,.że to trudne bo 14 lat temu nie wiem czy na rowerze zrobiłbym 5 km…ale zobaczymy,
Startujemy o czasie. Przed nami jadą motocykliści , którzy wyprowadzą nas poza rogatki miasta. Już po kilku minutach jadę na końcu 10 osobowej grupy. Spoglądam na pomiar tętna na moim Garminie, przekracza 170. Nie będę pędził z grupą , 150 km to dużo ,a pamiętam z zeszłego roku czym kończy się taka szarsza.
Jedzie się dobrze. Średnia prędkość z pierwszych 2 godzin to prawie 30 km/h.
Wiem ,że to w „promocji” , wiem ,że nie będzie trwało wiecznie.
Po około 1.5 godziny „dochodzę” mojego kolegę Piotra i część maratończyków z mojej grupy startowej. Jedziemy razem małym peletonem. Doceniam wspólna jazdę .W środku grupy jedzie się dobrze , szybko i stosunkowo małym wysiłkiem. Daje co jakiś czas zmiany na prowadzeniu. Jedzie się super.
Gdzieś na 70 km znajduje się punkt kontrolny i punkt żywieniowy. Zatrzymuje się na chwilę , łapie kilka kawałków banana i widzę ,że „moja” grupa się nie zatrzymała.
Wciskam więc w siebie kawałki banana , popijam napojem z bidonu i pędzę za nimi. Po kilku minutach dochodzę ich. Z rozpędu daje zmianę. Zaczęły się Wzgórza Trzebnickie i „wiatr w oczy „ , promocja się skończyła. Po kilku minutach oglądam się za siebie , moi koledzy gdzieś tam zostali. Mijają mnie „małe peletony” na szosowych rowerowych , ale do nich trudno mi dołączyć . Jadę więc sam , zmagam się z wiatrem , słońcem , górami i zmęczeniem. Gdzieś na 100 km dołącza do mnie kolega z Jastrzębia Zdroju. Pod górkę go doganiam , na równych odcinkach drogi troszkę tracę. Dojeżdżamy razem pod „prababkę „ , to taki ostry podjazd w okolicach Zawoni. Widać go już z daleka . Wiele osób ma problem z pokonaniem tego wzniesienia. Daje o sobie znać zmęczenie . Pytam się mojego towarzysza jak pokonany wzniesienie…mówi „ z uśmiechem” . Więc śmigamy pod górę . Oczywiście w tym miejscu „pstrykają „ fotki. W zeszłym roku jakoś nie udało mi się odnaleźć na zdjęciach z tego podjazdu. Tym razem „fotograf” obiecał ,że będę…..
Do mety jakieś 30 km. Zmęczenie daje się we znaki . Po kolejnym podjeździe zeskakuje z roweru , skurcze ud są tak mocne ,że przez chwilę boję się ,że nie dam rady. Ale tylko prze chwilę. Po około godzinie zaczyna się wjazd do Trzebnicy, i za chwilę meta. Przeleciało 150 km. Czas 5 godzin 54 mimuty. Miejsce Open 211, w swojej grupie wiekowej 3. Na mecie odbieram medal za udział w maratonie. Zjadam kiełbaskę ..i do domu.
Troszkę bałem się tego maratonu. Wiosna przyszła późno, ale dałem radę.
Więc sezon maratonów rowerowych uważam za otwarty.

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Wzgórza Trzebnickie
Wzgórza Trzebnickie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa "Wzgórza Trzebnickie" obejmuje obszar od Wrocławia do Żmigrodu oraz od Brzegu Dolnego do Oleśnicy. Jest to obszar ograniczony współrzędnymi 16°41’ - 17°22’ długości geograficznej wschodniej oraz 51°09’-51°26’ szerokości geograficznej północnej....

Mapa Województwo opolskie i plan Opola
Województwo opolskie i plan Opola - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Opola i okolic obejmuje obszar województwa w skali 1:190 000. Mapa zawiera aktualny przebieg dróg wraz z numeracją, odległości drogowe, granice powiatów i gmin ponadto stacje paliw, hotele, parkingi, zabytki, zaznaczono...

Mapa Bliskie okolice Wrocławia. Część południowo-wschodnia
Bliskie okolice Wrocławia. Część południowo-wschodnia - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Wrocławia i okolic na zachodzie sięga po centrum Wrocławia, na wschodzie do Brzegu, południowa granica określona jest przez Wiązów, północna przez Oleśnicę. Jest to obszar ograniczony współrzędnymi 17°04’ -...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0