category-icon

Tatry: Dolina Strążyska- Giewont- Kuźnice

11 km
1074 m
979 m
Polska, małopolskie, Zakopane

Charakterystyka trasy

2011-09-14
Polska, małopolskie, Zakopane
category-icon
11 km
1074 m
979 m
4.2/6
Moja pierwsza trasa w Tatrach: Dolina Strążyska- Giewont- Kuźnice



Trasa od której wszystko się zaczęło i z której jak dotąd jestem najbardziej dumna :)



Nigdy wcześniej jako dziecko nie jeździłam w tatry i dopiero teraz gdy jestem już dorosła mam okazję odkrywać je kawałek po kawałku.



Na weekend w góry pojechaliśmy ze znajomymi, którzy już wcześniej dużo chodzili po Tatrach i to oni wybrali trasę. Jak na pierwszy raz wydawała mi się dość wymagająca tym bardziej, że nie miałam doświadczenia w chodzeniu po górach i żadnej kondycji.



Wybraliśmy się dość późno i miałam dość mieszane uczucia tym bardziej, że nie miałam żadnego pojęcia co mnie czeka. Ruszyliśmy w górę Doliną Strążyska, gdzie po godzinnym marszu złapała mnie już lekka zadyszka. Znajomi mieli o wiele szybsze tempo i cały czas próbowaliśmy ich gonić. Właściwie to ja próbowałam, a mój chłopak solidarnie szedł ze mną z tyłu. Po jakimś czasie trochę przywykłam do szybszego marszu i udało nam się dojść do przełęczy na Grzybowcu. Do tej pory podejście udało się przejść w dość dobrym tempie, ale już wyżej dopadł mnie kryzys. Niebo było bezchmurne, a temperatura jak na wrzesień wysoka- około 30'C. Szukałam bezskutecznie chociaż trochę zacienionego miejsca, żeby na chwilę odpocząć- nic z tego. W końcu musiałam się już zatrzymać, bo kręciło mi się w głowie i ledwo powłóczyłam nogami. Musiałam posiedzieć chwilę, zjeść coś i napić się herbaty (herbata w górach bardzo się przydaje!). To był moment, w którym nie miałam już sił iść dalej ani schodzić w dół. Poza tym żal mi było tej trasy, którą już pokonałam i nie chciałam się tak łatwo poddawać. Siedziałam, odpoczywałam i czekałam aż kryzys minie i przestanie mi się kręcić w głowie. W końcu podjęłam decyzję, że idę dalej.



Dalej nie było dużo lepiej. Szłam żółwim tempem, a słońce paliło niemiłosiernie. Wstyd mi było, bo wyprzedali mnie nawet emeryci z kijkami. Od tej pory nie zwracałam już uwagi na widoki, wchodziłam tylko powoli schodek po schodku w górę. Co chwilę wydawało się, że szczyt jest już za zakrętem ścieżki, ale tu oczywiście niespodzianka- następna kamienista ścieżka, jeszcze bardziej stroma. I tak kilka razy. Sama nie wiem ile to trwało, ale w końcu udało mi się dojść na przełęcz. Stamtąd już tylko krótki odcinek drogi z łańcuchami na szczyt. Gdy zobaczyłam, że już tak niedaleko do celu, wstąpiła we mnie nagle nowa energia i udało się- Giewont zdobyty!



Długo siedzieliśmy na szczycie i podziwialiśmy piękne widoki. Byłam naprawdę szczęśliwa i dumna z siebie, że mi się udało tam dojść i nie zrezygnowałam. Udało mi się z mozołem przesunąć swoje granice. I było warto!



Gdy zeszliśmy ze szczytu, słońce już powoli chyliło się ku zachodowi. Znajomi wybrali na powrót inną drogę. Schodziliśmy z Przełęczy Kondrackiej na Halę Kondratową. Wzdłuż trasy płynął mały strumyk- całe szczęście, bo już dużo wcześniej w tym upale skończyło nam się picie. Mogliśmy napić się zimnej wody i napełnić butelki. Smakowała najlepiej na świecie! :)



Nieco później minęliśmy malutkie schronisko na Hali Kondratowej. Kusiło nas, żeby się w nim chociaż na chwilę zatrzymać, ale czas naglił- zaczynało robić się szaro, a my nie pomyśleliśmy, że trasa aż tak się przedłuży i nie mieliśmy ani jednej latarki. Gdy dotarliśmy do granicy lasu, było już prawie ciemno, a zmrok zastał nas w okolicy Polany Kalatówki. Na szczęście stamtąd było już niedaleko. Na polanie niespodzianka- najpierw usłyszeliśmy dzwonki, a później zobaczyliśmy, że pełno tam owieczek. Nigdy nie zapomnę tego widoku :)



Na sam koniec już w ciemnościach przemknął nad nami wagonik kolejki na Kasprowy Wierch. Pierwszy raz miałam okazję jechać kolejką w marcu tego samego roku i wtedy wydawało mi się, że prawie już jestem górską turystką, bo wjechałam na Kasprowy. Z perspektywy tego całodziennego, wyczerpującego wejścia na Giewont spojrzałam na to wszystko inaczej :). Od tej pory nie interesują mnie już żadne kolejki, ciuchcie, bryczki i te sprawy. Doceniam tylko te trasy, które mimo trudu udało mi się przejść na własnych nogach :)



Nie wiem ile dokładnie zajęła nam ta trasa. Wyruszyliśmy około godziny 11, a zeszliśmy z góry gdy było całkowicie ciemno. Podczas wejścia miewałam chwilę, gdy żałowałam, że dałam się namówić na coś takiego na pierwszy raz, ale z perspektywy czasu: BYŁO WARTO! :)



Trasę oceniam jako "trudną"- według mojej subiektywnej oceny, bo kosztowała mnie wtedy sporo wysiłku. Dla osoby, która ma kondycję jest to trasa średnia, może nawet i łatwa.

Komentarze

NA TEJ TRASIE PRZYDA CI SIĘ MAPA Z NASZEJ APLIKACJI

Tatry Polskie
MAPA TURYSTYCZNA W APLIKACJI TRASEO
Tatry Polskie
Tatrzański Park Narodowy
MAPA TURYSTYCZNA W APLIKACJI TRASEO
Tatrzański Park Narodowy

Mapa przedstawia najbardziej znane i najczęściej odwiedzane góry w Polsce - Tatry. Zasięg mapy wyznaczają: Rysy (2'499 m n.p.m.) na południu, Jurgów na wschodzie, Wołowiec (2'064 m n.p.m.) na zachodzie i Bukowina Tatrzańska na północy. Na mapie zastosowano cieniowanie w celu uzyskania wrażenia plastyczności rzeźby terenu oraz przedstawiono informacje przydatne turystom w wysokich górach, m.in. miejsca zejścia lawin i łańcuchy. Mapa zawiera także: plan Zakopanego (1:18'500), informator o Tatrach i Tatrzańskim Parku Narodowym, mapę grzbietową Tatr Polskich oraz szereg panoram Tatr z opisanymi szczytami. Treść mapy była konsultowana z pracownikami Tatrzańskiego Parku Narodowego. Mapę offline można zakupić w aplikacji Traseo na urządzenia mobilne.  Rok wydania 2019

Tatry
MAPA TURYSTYCZNA W APLIKACJI TRASEO
Tatry
Bike Point Podhale
MAPA TURYSTYCZNA W APLIKACJI TRASEO
Bike Point Podhale

Mapa prezentująca najciekawsze trasy rowerowe Podhala, sygnowana logiem wypożyczalni Bike Point. Znajdziesz tutaj dłuższe i krótsze trasy, dostosowane do kondycji - nawet dla wymagających rowerzystów znajdą się tu ciekawe wyzwania! Zapraszamy do pobrania mapy i zwiedzania Podhala na rowerze. Lokalizacje wypożyczalni Bike Point znajdują się na mapie, wraz z innymi, ciekawymi obiektami okolicy. Zakopane zaprasza!

Bike Point to pierwsza sieć wypożyczalni rowerów w Zakopanem. Wypożyczasz rower w jednym punkcie, oddajesz w innym!

 

bikepoint7.jpg

Podhale Region
MAPA TURYSTYCZNA W APLIKACJI TRASEO
Podhale Region

Podhale is the Polish region located in foothills of the Tatra range. The region is characterized by a rich tradition of folklore, as well as many tourist and ski resorts, such as Zakopane.

Polish and Slovak Tatra Mountains
MAPA TURYSTYCZNA W APLIKACJI TRASEO
Polish and Slovak Tatra Mountains

The highest mountains in Poland and Slovakia are the only part of the Carpathians that present extremely Alpine characteristics. It is one of the most important tourist regions in Poland and Slovakia, which is the destination of thousands of tourists each year. The Tatra National Park is a protected area entered in UNESCO's World Network of Biosphere Reserves. The maps depicts three internal mountain chains: High Tatras, Western Tatras and Belianske Tatras. All the hiking routes, tourist attractions and ski resorts are marked on the map.

Miejscowości na trasie