Szlak Starego Wisłoka

Dodano 4 stycznia 2012 przez rysowanie
Szlak Starego Wisłoka
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

6696
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Piesza wycieczka
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  3.2
  • Dystans: 17,6 km
  • Przewyższenie: 6,1 m
  • Suma podejść: 8,45 m
  • Suma zejść: 13,65 m
  • Data: 19 sierpnia 2011
  • Lokalizacja: Polska, podkarpackie, Trzebownisko
55352
DSC_0012
55353
DSC_0114
55354
DSC_0213
55355
DSC_0218
55356
DSC_0228
55357
DSC_0470
55358
DSC_0492
55359
DSC_0493
55360
DSC_0646
55361
DSC_0648
55362
DSC_0700
55363
DSC_0995
55364
czerwony kogut
Na łąkach koło Wisłoka miały miejsce niezwykłe zjawiska. Przechodzący tamtędy mieszkańcy za każdym razem mieli wrażenie coś za coś za nimi chodzi szło. Ledwie ruszali, już coś za nimi stąpało. Było to czerwony kogut, który w rejonie tych łąk wychodził z Wisłoka o zmroku.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55365
DSC_014167
„Jest pewna zagroda, gdzie od szeregu pokoleń mają miejsce tragiczne wydarzenia. Zaczęło się to około 1845 r., kiedy mieszkało tam rodzeństwo – brat i siostra. Siostra ostro wzbraniała bratu ożenku, ponieważ nie cierpiała przyszłej bratowej. Rozwścieczony brat urżnął rzezakiem siostrze głowę, a sam się powiesił. Opuszczony dom uważano za obciążony klątwą na zawsze, omijano go ze strachem. Głoszono przekonanie, że ktokolwiek w nim zamieszka, niczego się nie dorobi. Widziano w tym domu nieraz dziwne zjawy” – huśtające się rodzeństwo na kominie.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55366
kobieta z burzy
Jak legenda głosi zjawa-kobieta pojawiała się w upalne dni. Jej pojawienie poprzedzała nagła zmiana pogody, niebo pokrywały czarne i gęste chmury. Ciemności rozdzierały nagłe błyskawice, a wśród nich kobieta. Przyciągała często uwagę młodych chłopów, którzy wiązali żyto. Przez to nie udawało im się dokończyć pracy.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55367
abędź kusiciel
Pewne wiejskie małżeństwo czterdziestolatków w niedzielę wybrało się na grzyby do lasu. Szli wzdłuż krętego strumyka. Po drodze napotkali małe jeziorko, a w nim pływającego okazałego łabędzia. W mężczyźnie odezwał się duch łowczego czyli chęć upolowania niczyjego ptaka. Zbliżył się do łabędzia pływającego na wyciągnięcie ręki.

Ale ptak zręcznie umykał raz i drugi,. Rozsierdzony mężczyzna wszedł nawet jedną nogą w błotniste dno ale i to nie pomogło. Kobieta, która obserwowała tą zabawę z łabędziem zorientowała się, że tajemniczy ptak to demon kusiciel. Próbowała więc odciągnąć męża od tych bezskutecznych zabiegów, ale rozłoszczony myśliwy jej nie słuchał, dopiero gdy dopadł z sił obłocony i zmęczony pozwolił się wyprowadzić z zauroczonego miejsca.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55368
P1160191
„Na granicy Krzemienicy z Czarną, znajduje się małe jeziorko. Na jego środku jest wyspa z murowaną kapliczką i figurką św. Jana Nepomucena. Legenda głosi, że była tu niegdyś karczma. Zdarzyło się, że w karczmie odbywało się wesele. Drogą obok przechodził ksiądz z Wiatykiem. Pijani weselnicy zlekceważyli kapłana, nie przerwali ani na moment hulanki. Ukląkł tylko jeden uczestnik zabaw, muzykant-basista. Ledwie ksiądz przeszedł, ziemia zadrżała, karczma z weselnikami zapadła się, a dół zalała woda. Pozostała tylko mała wysepka, na której klęczał basista”.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55369
P1160213
Jest takie miejsce na skrzyżowaniu dróg, w którym przy księżycu o północy ukazywała się postać kobiety ubranej na biało, w czepcu na głowie. Zjawa grała na skrzypcach. Była bardzo wysoka, zdawała się równa młodnikowi. Donośny ton skrzypiec rozlegał się daleko po lesie. Ludzie sądzili, że pokutuje pośmiertnie i chcąc jej pomóc pytali: „Czego pragniesz?”. Gdyby się odezwała należało powiedzieć :

„Jesteś pon, niech ci będzie Jon,
Jesteś panna, niech ci będzie Anna.”

Postać białej kobiety nie odzywała się jednak. Ludzie twierdzili że to pokutuje dziedziczka, która za życia była niesprawiedliwa dla poddanych.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55370
IMG_0933
55371
IMG_0934
55372
IMG_0939
"Diabeł puszczański"
55373
IMG_0946
Legenda opowiada, że było dwóch braci, między którymi wybuchnął spór o miedzę. Zawziętość rosła, powstały dwa wrogie sobie obozy. Za braćmi stanęły najpierw żony, potem dorastające dzieci, następnie synowie i zięciowie. Wytworzyła się sytuacja nie do zniesienia. Jeden z braci, będąc w świecie, napotkał jasnowidza i zwrócił się do niego o radę jak zakończyć spory. Ten poradził mu, aby w Wielki Czwartek zabił świnię, uciął jej ryj, poświęcił w kościele, a następnie włożył mu do środka kilka złotych i srebrnych pieniążków i zakopał w spornym miejscu przy miedzy. No i czekał.

Brat zrobił dokładnie tak, jak powiedział jasnowidz. Niedługo zeszło, a zakopany ryj zaczął zawzięcie ryć jamę i tak powstało olbrzymie kretowisko. Potem z chmur oberwał się deszcz, woda pozrywała świeżą ziemię i wymyła wąwóz, który rozdzielił zwaśnionych braci. Wąwóz ten istnieje do dziś i płynie nim strumyk przez całą Krzemienicę. Miejsce o takiej samej nazwie znajduje się też w Nowosielcach, a legendarna historia jego powstania jest prawie taka sama.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55374
IMG_0949
Pewna kobieta szła z wesela złą, bo jej należycie nie wytańczono. Kiedy przechodziła przez rzeczkę, zobaczyła tajemnicze światełko na drzewie. W tym momencie zjawił się nieznany mężczyzna i zaśpiewał „Miała nóżkę czerwoną i drugą zieloną, hulaj ty, hulaj, Marysiu szalona”. Tańczył z nią długo i tak zmęczył, że ledwo doszła do domu.

Była pewna dziewczyna, która nie miała szczęścia na weselach do tancerzy, a rwała się do tańca. Raz wybierając się na zabawę (muzykę) szczególnie starannie się wystroiła i patrząc w lusterko, powiedziała: „Ja już, teraz ujdę, ujdę, a do tańca kieby z diabłem pójdę.” Poszła i dalej bez powodzenia siedziała. Tańczyli tak zamaszyście, że uczestnicy zabawy stanęli i podziwiali. Rozradowana dziewczyna chcąc zobaczyć jak jej tancerzowi zgrabne nogi chodzą, rzuciła okiem i zobaczyła, że jedna noga była kurza, a druga – kopyto. Krzyknęła: „Jezus, Maria, Józef”. Pan zniknął.

Fragment legendy został zaczerpnięty z książki pt. „LEGENDY REGIONU ŁAŃCUCKIEGO”, Franciszek Frączek Słońcesław
55375
IMG_0984
Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „EUROGALICJA” zaprasza Cię na wędrówkę trasą rekreacyjno-turystyczną „Szlakiem Starego Wisłoka”.

Szlak prowadzi wzdłuż koryta starego Wisłoka, który przed laty zmienił swój bieg i na odcinku wytyczonej trasy przecina teren trzech gmin: Trzebownisko, Krasne i Czarna.

Trasa 17 kilometrowego szlaku powstała z myślą ocalenia tego jakże ciekawego miejsca, przed jego degradacją. Nie brak tu charakteryzujących starorzecze zakoli, urokliwych zakątków i wielu miejsc wytchnienia dla szukających ciszy i spokoju z dala od ulicznego gwaru. To niejako przystań dla zmęczonych codziennym pospiechem i stresem. Tu, każdy może zatrzymać się na chwile, by odetchnąć.

Szlak można pokonać pieszo, wędrując oznakowaną błękitnym kolorem ścieżką. Amatorzy jazdy na dwóch kółkach mają do dyspozycji centralną część szlaku, która prowadzi przez wieś Palikówka. Natomiast zapaleńcy crossowych wyczynów mogą spróbować swoich sił na całej długości trasy, ale to przygoda tylko dla odważnych.

Stare koryto Wisłoka to teren tętniący zielenią, ostoja wielu gatunków roślin i zwierząt, dlatego baczny obserwator z pewnością zauważy wiele ciekawych, a nawet rzadkich okazów. Szlak można przemierzać nie tylko latem, każda pora roku tworzy odmienny krajobraz i przyciąga swoim urokiem.

Trasa atrakcyjna jest nie tylko pod względem dużych walorów przyrodniczych, ale ciekawych obiektów architektonicznych i kulturalnych. Z uwagi na liczne, często bardzo tajemnicze postacie i legendy związane z tym obszarem, wzdłuż szlaku usytuowane są rzeźby symbolizujące tradycyjne opowieści oraz podkreślające unikatowy i tajemniczy charakter Szlaku Starego Wisłoka.

Krajobraz starorzecza tworzą liczne zakola nadające mu charakter wijącej się wstęgi. Wśród pól i łąk, które sąsiadują ze starorzeczem, pasmo zadrzewień i bujnej roślinności tworzą niecodzienny widok, szczególnie widoczny z lotu ptaka. Naturalne warunki panujące na starorzeczu oraz odmienny typ biotopu wodnego w porównaniu z korytem rzeki przyczyniły się do powstania urozmaiconej szaty roślinnej oraz bogatej fauny. Dodatkowo woda starorzecza jest cieplejsza od wody korytowej i w większości odcinków jest to zbiornik nie przepływowy o nieznacznej wymianie wód. Powoduje to bardzo szybki rozwój roślinności wodnej i często doprowadza do szybkiego procesu wypłycania koryta.

Szatę roślinna Starorzecza Wisłoka tworzą przede wszystkim rośliny wodne, zadrzewienia porastające brzegi koryta oraz łąki przylegające do starorzecza.

Zbiornik Starego Wisłoka najczęściej pokrywa rzęsa wodna: drobna i garbata, która ma tu doskonałe warunki do rozwoju. Na odcinkach gdzie woda ma delikatny nurt licznie występuje grążel żółty - gatunek należący do ustawowo chronionych w Polsce.

Muliste brzegi wód porośnięte są przez takie gatunki jak: trzcina pospolitą, pałka szerokolistna, osoka aloesowata, tatarak zwyczajny, oczeret jeziorny, liczne gatunki turzyc, skrzyp bagienny i inne.

Zadrzewienia porastające brzeg koryta tworzą między innymi: wierzba krucha, czeremcha zwyczajna oraz śliwa tarnina i olsza czarna. Z zadrzewieniem ściśle związane jest występowanie tzw. geofitów. Należą do nich: bodziszek żałobny, zawilec żółty i gajowy, cebulice dwulistna, złoć żółta, kokorycz pusta i pełna, czworolist pospolity, kokoryczka wielokwiatowa. Na łąkach sąsiadujących z korytem, najbardziej kolorowych wiosną i latem najczęściej można spotkać: kmieć błotną, wełniankę, pierwiosnka lekarskiego, firletkę poszarpaną, świerzbnice polną, drżączkę pospolitą, czyściec błotny, krwiściąg lekarski, kosaciec syberyjski, centurię pospolita, bmiec białą, dzwonek brzoskwiniolistny, kozibród łąkowy, bodziszek łąkowy, haber zwyczajny, komonice zwyczajną, pełnik europejski, orlica pospolita, listerię jajowatą oraz kukułki. Perełkami szaty roślinnej są urzekające storczyki: kruszczyk szerokolistny i błotny oraz gółka długoostrogowa – w Polsce objęte ścisłą ochroną gatunkową.

Bogata roślinność występująca na starorzeczu daje możliwość osiedlania się wielu gatunkom zwierząt. Począwszy od pajęczaków spotkać tu można wiele ich gatunków. Najczęściej występują: pająk kwietnik, „krzyżak” oraz darownik przedziwny.

Wśród owadów królują: zorzynek rzeżuchowiec, modraszka, rusałka pawik, rusałka żałobnik, piórolotka pięciopiór, plamiec agreściak, złotook, niedźwiedziówka.

Bardzo często występują różne gatunki ważek: ważka płasko brzucha, żagnica, szablak krwisty oraz chrząszczy: żuk gnojarz, biegacz złotozielony, biegacz skórzasty, smolik sosnowy, rębacz, zgrzyt nica zielonkawo włosa, szarańczak strojnica baldaszkówka, bzyg.
Trasę poleca
Eurogalicja

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Okolice Rzeszowa. Część południowa
Okolice Rzeszowa. Część południowa - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Rzeszowa przedstawia środkową część województwa podkarpackiego na południe od miasta. Zasięg mapy wyznaczają: Rzeszów na północy, Ropczyce i Krosno na zachodzie, Brzozów na południu, Przeworsk na wschodzie. Obszar mapy obejmuje Pogórze...

Mapa Okolice Rzeszowa. Część północna
Okolice Rzeszowa. Część północna - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Rzeszowa i okolic przedstawia środkową część województwa podkarpackiego na północ od miasta, w tym okolice Mielca. Zasięg mapy wyznaczają: Szwagrów i Nowa Dęba na północy, Czermin na zachodzie, Dębica i Rzeszów na południu, Białobrzegi i...

Szukasz noclegu w okolicy?

Dokonując rezerwacji, wspierasz Traseo

Noclegi

Rzeszów

booking.com
Zdjęcie pochodzi z trasy Dzień 1. W Bieszczady ruszyć czas | Autor zdjęcia: andrzej.aa
Wasza ocena: 3.5 (2 głosy)

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
kys30
9 października 2015 kys30 napisał:
piękne plenery
jedrula77
10 sierpnia 2015 jedrula77 napisał:
Ciekawe tereny super
JJ_Active
10 sierpnia 2015 JJ_Active napisał:
:)
boulinek11
9 marca 2013 boulinek11 napisał:
bardo ciekawa trasa. Mialem kiedys plan podazac brzegiem Wisloki az do zrodla, niestety zabraklo czasu i pieneidzy.
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0