category-icon

Spacerkiem przez Ciepły i Zimny Dół oraz Granicznik

4.7 km
1 h 55 min
416 m
431 m
Polska, lubelskie, Kazimierz Dolny, Kazimierski Park Krajobrazowy, powiat puławski
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3
Zdjęcie 4
Zdjęcie 5
Zdjęcie 6

Charakterystyka trasy

2026-08-16
Polska, lubelskie, Kazimierz Dolny, Kazimierski Park Krajobrazowy, powiat puławski
category-icon
Długość trasy:
4.7 km
Suma przewyższeń:
416 m
Suma spadków:
431 m
Średni czas potrzebny na pokonanie trasy:
1 h 55 min
Ocena trasy:
4.7/6
Zostawiamy zatłoczony kazimierski rynek i kierujemy się w miejsce może nie mniej zatłoczone, ale na pewno bardziej spokojne. Przynajmniej w biały dzień. Na cmentarz świętego Jana.

Nie naruszamy jednak spokoju zmarłym. Wybieramy drogę z prawej strony muru. Piękny musiał być stąd widok na Wisłę, zanim młody las nie zawłaszczył terenu. Młodnik gęstwiną liści zazdrośnie strzeże swoich tajemnic i nie wpuszcza nas do środka.

Co słychać u dębu króla Kazimierza?

Zmieniamy plany i w okolicy słynnej arkady powstałej według projektu księdza Kamińskiego i architekta Sicińskiego wchodzimy na cmentarz. Jednak zaraz zagłębiamy się w las porastający z prawej strony zbocze Głęboczyzny, która rozdziela kazimierską nekropolię na pół. Ścieżka szybko wyprowadza nas na skraj lasu. Dalej wędrujemy jego brzegiem, mając po prawej ręce łąkę. Jeszcze niedawno rosły tu pokaźne krzewy aronii, ale z jakiejś przyczyny właściciel terenu zrezygnował z uprawy, plantując teren.

W ten sposób dochodzimy do miejsca, którego nie było w planach dzisiejszej wycieczki, a które bardzo chciałam odwiedzić. I co słychać u dębu króla Kazimierza? Problem z tym, że nie słychać nic. Obeszłam dookoła ceglaną plombę pamiętającą czasy przedwojennego drzewa i nie znalazłam obiecanej dębowej siewki, którą właściciel działki obiecał posadzić w miejsce dębu z 1948 r. Dąb, którego historię prezentuje tabliczka pod kapliczką z Matką Boską Kazimierską, przestał istnieć rok temu. Pozostały legendy: o sądach sprawowanych tu przez króla Kazimierza, o miłosnych spotkaniach z Esterką... Pozostały też nadzieje, że właściciel terenu dotrzyma słowa i posadzi drzewo, by podtrzymać dialog pokoleń...

Świetlik

Wchodzimy w las. Wąwozem, który próbuję identyfikować z opisanym przez Czerepińską Ciepłym Dołem dochodzimy do ścieżki prowadzącej wzdłuż zbocza. Między drzewami pojawia się sylwetka willi Murka. Wtajemniczeni wiedzą, że nocujących tu turystów swego czasu niepokoił z tej ścieżki... Świetlik! Jeden, ale za to pokaźnych rozmiarów. Nie korzystał jednak z mechanizmu bioluminescencji, ale ze zwykłej latarki...

Co to może być?

Kiedy zbliżamy się do spichlerza Kobiałki, naszą uwagę przykuwają dwie, a właściwie trzy konstrukcje. Dwie zagłębione w gruncie kwadratowe "studnie". Kiedyś zabezpieczały je zapewne metalowe klapy. Dziś odsłaniają swoje wnętrze, nie wyjaśniając jednak swojego przeznaczenia. Nieco dalej są jeszcze resztki drewnianej wyszczerbionej platformy, która przypomina domowej roboty miniskocznię narciarską, ale zapewne jest pozostałością działającego tu jeszcze niedawno parku linowego.

Schodzimy ze zbocza. Wzrok przyciąga dom na palach. Kiedy kilka lat temu wędrowałam tą trasą, tego domku tu jeszcze nie było.

Ucieczka z Zimnego Dołu

Po prawo widać już koronę wału. Ale to nie jest - jak się okazuje - nasza droga. My skręcamy w lewo do Zimnego Dołu. Przecinamy go jednak tylko i leśnym duktem wspinamy się na przeciwległe zbocze wąwozu. Na wierzchowinie przechodzimy obok domu, który pamięta egzekwowane "ra­chun­ki krzywd" jeszcze z czasów wojny, chociaż nowe mury zdają się temu przeczyć... Jeszcze jedna zadbana posesja z pięknym - zapewne - widokiem na Wisłę - i poddajemy się drodze, która wyprowadza nas na pola. Ale tu widok! "Pola zielone, lat młodych blask / Chwile zielone ze sobą porwał czas..." I robi się nostalgicznie. Mieszają się teksty i autorzy. Piosenka z literaturą wysoką. "A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą / Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą".

Tu przebiegała granica miejskich nadań

I znowu niespodziewany zwrot. Zamiast wyjść na asfalt ulicy Słonecznej i dać odpocząć zmysłom i emocjom, skręcamy w prawo w tunel wąwozu Granicznik. Tu przebiegała granica miejskich nadań Kazimierza od strony Męćmierza. I dziś biegnie tędy wśród leszczyn kamienista droga. Koleiny świadczą, że nadal jest używana. Zapewne przez auta terenowe, bo w Kazimierzu konie ciągnące wozy drabiniaste to już pieśń przeszłości...

Po lewej stronie w prześwitach roślinności majaczą białe ściany wapienia. To znak, że zbliżamy się do kamieniołomów. Po prawo znajdziemy niecodzienną pamiątkę. Na drzewie złoci się tabliczka nagrobna, prosząc o pamięć dla niespełna 27-letniej Sylwii, która zginęła tu 20 lat temu zjeżdżając na tyrolce... Wieczny odpoczynek...

Z ulgą opuszczamy w końcu kazimierskie wąwozy, które z Wietrznej Góry spływają ku Wiśle. Za gęsto tu od ludzkiego strachu i bólu, który wciąż zdaje się pulsować pod podszewką rzeczywistości.

Najpiękniejsza w Kazimierzu

Wychodzimy na zalaną słońcem ulicę Krakowską. Jedną z najpiękniejszych w Kazimierzu. Tu w okolicy figury jest oczyszczone obecnie miejsce, gdzie kilka lat temu zlokalizowano fundamenty spichlerza Pod Bożą Męką, który uznawanego za najpiękniejszy w Miasteczku. Plany przywrócenia go jednak do użytkowania spełzły na niczym...

Mijamy ruiny XVII - wiecznego spichlerza, który po wojnie zamieniony na mieszkanie nie podniósł się po ostatnim pożarze w 1978r. Dalej leżaczki przed spichlerzem Kobiałki. Murka, Faktoria Angielska wiele innych domów na ulicy Krakowskiej, z których każdy jest oddzielną obszerną opowieścią. Przed nami Agharta zamykająca wylot ulicy. Żeby zobaczyć rynek trzeba odbić w prawo i już pijemy wodę ze studni...

Nikogutko

Za nami blisko 5 kilometrów najpiękniejszej kazimierskiej Opowieści. W doborowym towarzystwie. I w cieniu. Odpoczęłam, bo na szlaku obok nas nie było nikogo. Nikogutko. A na rynku tłumy.

Komentarze

NA TYCH TRASACH PRZYDA CI SIĘ MAPOPRZEWODNIK LUB MAPA Z NASZEJ APLIKACJI

Kazimierz Dolny
MAPA TURYSTYCZNA W APLIKACJI TRASEO
Kazimierz Dolny

Turystyczna mapa "Kazimierz Dolny" i okolic w świetnej skali 1:35 000. Znaleźć na niej można wszystkie ważne dla turysty informacje z tych pięknych terenów dotyczące nie tylko cennych zabytków, ale i tras pieszych, rowerowych, rezerwatów przyrodniczych i parków krajobrazowych. Mapa zawiera aktualną infrastrukturę turystyczną. Mapa swoim zasięgiem obejmuje także Kazimierski Park Krajobrazowy, Nałęczów i Puławy.

Miejscowości na trasie