Upalny dzień a potem jeszcze dojazd do pensjonatu okazał się nie lada wyzwaniem . Mimo tego pokusa zobaczenia słowackiego morza okazała silniejsza. Zjazd rowerem do Portoroż to też wyzwanie , nie wspomnę o wjeździe . Okazało się ,że to fajna miejscówka , niezbyt jeszcze zatłoczona . Jakby inna niż polskie klimaty .