Pola po horyzont, poprzecinane kanałami. Nie ma gdzie rozbić obozu, gdyż widać by mnie było z dwóch kilometrów. Dziś się udało. Z trzech stron zasłonięty krzakami. Tuż przy kanale. W kolejnych dniach rozbijałem się na polach namiotowych.
Deszczowa pogoda- to chyba normalna pogoda w tym kraju. Stwierdzam tak, gdyż w Polsce w deszczową pogodę, dzieci siedzą w domu. A tu, uśmiechnięte, skaczą po trampolinach i bawią się na placach zabaw- mimo opadów deszczu.