Pieniny 2013

Dodano 2 lipca 2013 przez plik GPX
Pieniny 2013
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

24443
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower górski
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  7.3
  • Dystans: 88,9 km
  • Czas trwania: 30 h 58 min
  • Średnia prędkość: 2,87 km/h
  • Przewyższenie: 732,86 m
  • Suma podejść: 2 672,8 m
  • Suma zejść: 2 644,6 m
  • Data: 29 czerwca 2013
  • Lokalizacja: Polska, małopolskie, Szczawnica
135686
20
Na koniec - organizator szczęśliwy, że znowu się udało i nikomu nic się nie stało!
135687
19
i po wycieczce ;)
135688
15
Przerwa w bacówce pod Obidzą podczas której przeczekaliśmy kolejną burzę.
135689
13
Schronisko na Prehybie o poranku.
135690
12
Mimo padającego deszczu pod koniec podjazdu pod Prehybę udało nam się rozpalić nocne ognisko i nie pójść spać o pustym żołądku.
135691
16
Kapitalne zdjęcie Kani wśród owiec - jest siła!
135692
01
Przed schroniskiem na Przechybie, 1175m n.p.m.
135693
10
Już prawie u celu, nawigacja jak zwykle się przydała i nie pozwoliła nam się zgubić.
135694
14
Na szlaku górskim - Wielki Rogacz, 1182m n.p.m.
135695
18
w trakcie wycieczki...
135696
09
Przerwa na obiad - Kania pilnujący nasze 8 rowerów.
135697
07
Trzy Korony.
135698
11
Prehyba zdobyta, 1175m n.p.m. !
135699
21
kładka rowerowo-piesza nad Dunajcem, a w tle Trzy Korony
135700
03
Wszyscy uśmiechnięci po pierwszym podjeździe na trasie.
135701
08
Ścieżka rowerowa wzdłuż Dunajca po słowackiej stronie.
135702
02
Kania i jego kamerka GoPro w akcji.
135703
06
Jeszcze jedno na tle zapory i zamku w Niedzicy.
135704
04
Widoczki na trasie.
135705
17
Zdarzają się przypadkowe spotkania ze znajomymi przed wycieczką...
135706
05
Jedna z kilku przerw na trasie w miejscowości Sromowce Wyżne na tle zapory i zamku w Niedzicy.
Ograniczenia i limity nie interesują NAS - Pieniny 2013

Ostatni weekend czerwca niesie za sobą niezapomnianą wyprawę i dwudniową przygodę w licznym rowerowym towarzystwie. Nie po raz pierwszy powtarzam, że najważniejszą wartością w życiu jest progres. Już na wstępie można takowy zauważyć patrząc na termin w którym pojechaliśmy. Rok wcześniej taką trasą kończyliśmy sezon i była ona najdłuższą z dotychczasowych jeżdżąc po górach. W tym roku już w czerwcu nie bacząc na warunki pogodowe wybieramy się w góry popedałować. Wielkim walorem naszej wyprawy jest liczba „bajkoholików”, którzy podjęli się wyzwania jakim jest zdobycie Prehyby.

Tym razem jako punkt wyjściowy obraliśmy sobie Szczawnicę. Stamtąd po wypakowaniu się i przygotowaniu rowerów do jazdy ruszyliśmy w trasę. Rozpoczęliśmy jazdę z domu Tomka ulokowanym przy malowniczym deptaku, który ciągnie się wzdłuż Grajcarka przez całą długość Szczawnicy. Niestety już w Krościenku nad Dunajcem musieliśmy zrobić pierwszy postój ze względu na ulewę, która prędzej czy później by nas dopadła. Jednak dobry nastrój nas nie opuszczał. Po mniej więcej 0,5h ruszyliśmy dalej. Kierowaliśmy się na Grywałd, aby ominąć część trasy biegnącej główną szosą. Tam mieliśmy pierwszy podjazd. Na szczycie jak to w górach rozciąga się piękny widok na pobliskie góry i doliny. Następnie zjechaliśmy znowu do drogi głównej i uderzyliśmy znów do góry na Hałuszową. Co ważne wjechaliśmy w teren, czyli to co kochamy najbardziej. Wokół nas roztacza się Pieniński Park Narodowy. Dojechaliśmy do Sromowców Wyżnych. No może troszeczkę się rozpędziłem z tym „dojechaniem”, ja przejechałem Sromowce Wyżne i zjechałem aż do zbiornika jeziora Sromowieckiego. Dlatego też byliśmy zmuszeni zmienić drogę i pojechać przez Słowację resztę trasy. Ale nie ma czego żałować. Widok na zaporę i zamek w Niedzicy zapiera dech w piersiach, a na marginesie wyznaję zasadę, że na zjazdach się nie zatrzymuje xD. Kontynuujemy podróż po stronie naszych południowych sąsiadów, ale czym by był pobyt na Słowacji bez wyzerowania chociaż jednego „Zlatego”. Oczywiście nikt z nas nie jest zwolennikiem spożywania trunków podczas jeżdżenia, ale wyszło jak wyszło. Po niedługim postoju w Czerwonym Klasztorze jedziemy twardo już do Szczawnicy. Muszę przyznać, że ten odcinek doliny Dunajca jest wyjątkowo piękny. Szutrowa ścieżka biegnąca wzdłuż rzeki, a ponad nami skalne ściany. Zrobiwszy 40km dojeżdżamy z powrotem do Szczawnicy. Zdajemy sobie sprawę, że najłatwiejsza część za nami. Najwyższy czas uzupełnić braki energii pysznym obiadkiem przy deptaku nad Grajcarkiem. Po mniej więcej godzinnej przerwie ruszamy główną drogą biegnącą przez Szczawnicę, a następnie odbijamy w ulicę Sopotnicką. Pierwszy odcinek biegnie asfaltem, ale niedługo później zaczyna się utwardzona leśna droga i tak aż na szczyt.

Nie można powiedzieć, że było łatwo. Na podjazdach o większym nachyleniu droga jest utwardzona 30cm kamieniami, które podczas dużej wilgotności stanowią nie lada śliską przeszkodę. Przez ok. 70% podjazdu towarzyszył nam rzęsisty deszcz. W niektórych momentach nie było możliwości wyjechać i musieliśmy podprowadzać rowery, co po przebyciu 50km jest bardzo wyczerpujące. Ale motywowani silną wolą i hartem ducha daliśmy radę. Ten widok masztu na Prehybie to naprawdę coś niepowtarzalnego. Zmęczeni i usatysfakcjonowani zwycięstwem nad samym sobą bawimy się przy ognisku.

Drugi dzień wyprawy to zdecydowanie łatwiejsza trasa w porównaniu z...

Dalszy ciąg opisu na: http://www.time-to-bike.com/pieniny-2013/

1 dzień: kółeczko wokół Pieniny + podjazd pod Prehybę
(60,52km; 4h 19min; 14,01km/h; 60,28km/h)

2 dzień: zjazd z Prehyby przez Wielki Rogacz, Obidzę i Jaworki
(32,25km; 2h 10min; 14,84km/h; 44,76km/h)

SUMA statystyki według licznika na rowerze:
- dystans: 92,77km
- czas na rowerze: 6h 29min
- średnia prędkość: 14,43km/h
- max. prędkość: 60,28km/h

Ekipa: Paulina, Gruby, Kania, Tomek, Parys, Przemo, Wojtek, Under

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Beskid Sądecki i Pieniny
Beskid Sądecki i Pieniny - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa turystyczna Beskidu Sądeckiego obejmuje obszar zamknięty przez dolinę Dunajca na północnym zachodzie oraz Krynicę, Tylicz i Muszynkę na południowym wschodzie. Zawiera też obszar Małych Pienin, Pieninek, Gór Grzybowskich oraz część Pienin...

Mapa Podhale
Podhale - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Podhale to kraina bardzo atrakcyjna i szybko rozwijająca się dla turystyki. Mapa "Podhale" zawiera szlaki piesze, rowerowe i konne, informacje praktyczne znajdą tu także miłośnicy nart.

Mapa Zimą pod Tatrami
Zimą pod Tatrami - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Tatr polskich i słowackich wraz z kompleksową treścią dla uprawiających sporty zimowe. Naniesione są ośrodki narciarskie wraz z ich charakterystyką i z podziałem na rodzaj akceptowanych w nich biletów, trasy narciarskie skitourowe i biegowe,...

Wasza ocena: 5.0 (2 głosy)

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
kys30
25 stycznia 2017 kys30 napisał:
Ciekawa trasa :-)
Moja mapa 0