NORWEGIA 2007 DZIEŃ 8: Jotunheimen drogą 51

Dodano 6 marca 2017 przez rysowanie
NORWEGIA 2007 DZIEŃ 8: Jotunheimen drogą 51
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

93328
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Samochód
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  9.0
  • Dystans: 438 km
  • Data: 25 lipca 2007
  • Lokalizacja: Lom
558001
Wschodnia część gór Jotunheimen
558002
Valdresflye i Taurus
558004
Jest supeeeeeeeeeeeeeeeeeer
558005
Panorama Jotunheimen z trasy Valdresflye
558006
Panorama wschodnich Jotunheimen z drogi 51
558007
Taurus w górach Jotunheimen
558008
Na trasie
558009
Piękny norweski dom na pustkowiu
558010
Chcielibyśmy tam mieszkać
558011
Jezioro przy drodze
558012
Jezioro w górach - droga 258
558013
Widoki z drogi 258
558014
Początek wodospadu
558015
Rwąca rzeka
558016
Wodospad gdzieś przy drodze 258
558017
Jakiś wodospad...
558018
Geirangerfiord - najdalej wysunięty punkt naszej wyprawy
558019
Jezioro Djupvatnet
558020
Fragment Złotej Drogi
558021
Atrament..
558022
Dalsnibba 1500 m n.p.m. - szczyt
558024
Niewiele widać z Dalsnibby
558025
Złota Droga widziana ze szczytu Dalsnibby
558026
Złota Droga w chmurach
Widok z Dalsnibby
558027
Niestety, chmury w dole psują widok...
558028
W dole Złota Droga
558029
Na Dalsnibbie 1500 m n.p.m.
558030
Widok z Dalsnibby - 1500 m n.p.m.
558031
Punkt widokowy Flydalsjuvet
Najdalej na północ wysunięty punkt naszej trasy
558032
Najdłuższy tunel śródlądowy w Europie
24km
558033
Taulen Camping
Nasz 8. nocleg. Może być ,ale bywało lepiej ;)
558034
Esso
Ta stacja uratowała nam tyłki :P
Po noclegu na Złotej Drodze pojechaliśmy z rana zobaczyć, co widać z Dalsnibby - 1500 m n.p.m., a potem jeszcze wróciliśmy na chwilę nad Geiranger, żeby - zanim zaczniemy wracać - zobaczyć ten słynny fiord. Warto było - to już koniec naszej podróży, wracamy. Jedziemy z powrotem do Lom i dalej na wschód i południe drogą 51 obejrzeć góry Jotunheimen od wschodu. Z tej strony są dużo łagodniejsze. Niestety brak stacji benzynowej przez blisko 100 km sprawił, że jechaliśmy na oparach i martwiliśmy się, czy starczy nam paliwa. Dlatego dużą część trasy 51 pokonaliśmy w słabym nastroju, w obawie, że zaraz staniemy gdzieś w polu. Na oparach oparów dokulaliśmy się do Beitostolen i zatankowani, znowu w świetnych nastrojach, ruszyliśmy dalej drogą E16 w kierunku Bergen. Z polami namiotowymi było słabo. Dopiero o 21 wieczorem (a noclegu szukaliśmy od 18-tej) trafiliśmy na ładne pole namiotowe - bez rewelacji, ale ładnie położone i w normalnej cenie. Wcześniej było albo brzydko, albo ciasno, albo drogo.
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0