Manowce i drogi Jury Krakowsko-Częstochowskiej

Dodano 4 czerwca 2017 przez plik GPX
Manowce i drogi Jury Krakowsko-Częstochowskiej
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

100439
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower górski
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  9.0
  • Dystans: 79,0 km
  • Czas trwania: 6 h 56 min
  • Średnia prędkość: 11,38 km/h
  • Przewyższenie: 171 m
  • Suma podejść: 1 303 m
  • Suma zejść: 1 306 m
  • Data: 4 czerwca 2017
  • Lokalizacja: Częstochowa, Zrębice, Trzebniów, Złoty Potok, Turów
592455
Żółty szlak
592456
Widok na Sokole Góry
592457
Siedlecka Droga
592458
Manowce
592459
Aleja Klonów
Trasę rozpoczynamy niepozornie z dworca PKP w Częstochowie na Rakowie. Droga jest się niezwykle przyjemnia-poruszamy się po gładkim asfalcie oglądając przy tym zjawiskowe widoki tj. rury,hale produkcyjne i pojazdy ciężarowe.Dojeżdżamy do rzeki Warty, wzdłuż której będziemy się poruszać przez chwilę kierując się na Kręciwilk. Do tego miejsca można dostać się wieloma drogami, jednakże my wybieramy tę najcięższą pod względem samego przemieszczania się na rowerze, a za razem najmilszą dla oka i ucha.
Za Kręciwilkiem trasa staje się jeszcze przyjemniejsza. Poruszamy się szeroką, szutrową drogą umiejscowioną w lesie oraz innymi rozmaitymi bezdrożami. Niestety, w tym momencie zaczyna się robic nieco ciężej. Jesteśmy zmuszeni do wysokiego wysiłku zarówno fizycznego jak i psychicznego. Jazda cienką dróżką na poboczu pozwalająca uniknąć okrutnych piasków wymaga dobrej koordynacji ruchowej, a czyhające wszędzie wokół szyszki i korzenie drzew sprawiają, że jazda staje się prawdziwym wyzwniem. Po legendarnej marcowej śnieżycy ścieżka jest dodatkowo w wielu miejscach zablokowana przez pnie połamanych drzew. W takim terenie z pewnością nie sprawdziłby się żaden rower miejski czy szosówka. To z kolei sprawia, że na trasie panuje niezwykły spokój, będący z pewnością ukojeniem dla konającego rowerzysty.
Po tym męczącym, lecz mimo wszystko satysfakcjonującym odcinku, wyjeżdżamy z lasu. Jadąc przez Sokole Góry omijamy znane atrakcje tj. Zamek w Olsztynie, a raczej szukamy nowych przygód i doznań kierując się do Zrębic. Dalej poruszamy się po asfaltowej drodze pełnej górek i zakrętów.
Następnie wyjeżdżamy z lasu, co z góry jest już zapowiedzią piachu oraz kamieni. Ten odcinek jednak okazuje się szczególnie uciążliwy dla rowerzystów, gdyż jest on złożony głównie ze wzniesień. Ewentualne zjazdy niestety nie są tak satysfakcjonujące, ponieważ leśne drogi nie dają zbyt wielu szans na rozpędzenie się. W tym momencie zazwyczaj do większości uczestników wycieczki dociera, iż nie jest ona „Łatwą i Lekką Trasą Do Przejechania z Żoną i Dzieckiem w Niedzielne Popołudnie”.
Docierając do Ostrężnika czeka na nas miła niespodzianka-dawniej bylejaka, kamienista dróżka została zamieniona w asfaltową drogę rowerową. W poprawionym nastroju docieramy do Trzbniowa. Jadąc dalej skręcamy w prawo przed boiskiem . Możemy dostrzec namioty, ogniska i ludzi wspinających się na pobliskie skałki. Kierujemy się do dość ciężkiego, lecz nie niemożliwego do odnalezienia wąwozu. Następnie przemieszczamy się dość wilgotną (w związku z czym obfitą w komary ), piaszczystą ścieżką, po czym docieramy do asfaltu.
W tej części trasy królujązjazdy oraz wspaniałe widoki. W tym miejscu nareszcie mamy szansę porządnie się rozpędzić. Po dotarciu do Gorzkowa, ruszamy w stronę stawów znajdujących się przy pałacyku w Złotym Potoku. Stamtąd droga, mimo iż nadal kamienisto-piaszczysta, jest dosyć przyjemna. Dopiero po jakimś czasie zaczynają pojawiać się górki. Potrafią one delikatnie popsuć samopoczucie początkującego rowerzysty, jednakże nie należy się nimi zbytnio przejmować. Po pokonaniu wymienionego wyżej odcinka oraz krótkiej (choć dość męczącej ) drogi usłanej trawą, jest już tylko lepiej.
Asfaltową drogą przybywamy do Przymiłowic, skąd jedziemy do Turowa kamienistą ścieżką. Przemieszczając się w stronę Kusiąt możemy z łatwością zauważyć łatwą choć smutną zasadę, jaką rządzi się nasz świat, że niestety każdy zjazd musi zostać poprzedzony wjazdem. Dalej, jadąc czerwonym szlakiem, ruszamy w stronę Częstochowy. Drobne modyfikacje trasy w trakcie jej trwania są rzecz jasna na porządku dziennym, gdy znajdujemy się w dobrze znanym nam okolicach.
Docieramy do celu. Trasa, nie przystosowna do amatorów, stworzona głównie dla koneserów jazdy na rowerze, dla których piękny widok jest wart wysiłku fizycznego. Można ją zatem podsumować w kilku słowach: „Dało w kość, ale warto”.

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Jura Krakowsko-Częstochowska
Jura Krakowsko-Częstochowska - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Jury Krakowsko-Częstochowskiej zaznaczone zastały szlaki piesze, konne i rowerowe, w tym najważniejsze: Jurajski Szlak „Orlich Gniazd”, Szlak twierdzy Kraków, Szlak Zamonitu, Szlak Żarecki i inne.

Mapa Wyżyna Wieluńska
Wyżyna Wieluńska - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa przedstawia region geograficzny w południowej Polsce, rozciągający się pomiędzy Wieluniem a Częstochową. Zasięg mapy wyznaczają: Osjaków na północy, Radłów na zachodzie, Lubliniec na południu i Częstochowa na wschodzie. Obszar mapy obejmuje:...

Mapa Okolice Częstochowy
Okolice Częstochowy - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Częstochowy i okolic obejmuje swym zasięgiem zachodnie okolice Częstochowy, a w nich Park Krajobrazowy Górnej Liswarty, powiat lubliniecki, zawiera sieć dróg z numeracją, granice gmin oraz bogatą treść turystyczną: szlaki piesze i rowerowe,...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0