KRYM2012 - Dzień 4 i 5

Dodano 13 listopada 2012 przez plik GPX
KRYM2012 - Dzień 4 i 5
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

15698
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: 4x4
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  4.0
  • Dystans: 110 km
  • Czas trwania: 27 h 31 min
  • Średnia prędkość: 4,01 km/h
  • Przewyższenie: 178,63 m
  • Suma podejść: 1 413,08 m
  • Suma zejść: 1 545,45 m
  • Data: 28 listopada 2012
  • Lokalizacja: Ukraina, obwód chersoński, Heniches’ka Hirka
91783
DSC09743
91784
DSC09834
91785
DSC09918
91786
DSC09856
91787
DSC09878
91788
DSC09913
91789
DSC09934
91790
DSC09997
91791
DSC0011123
91792
DSC0021533
91793
DSC0027413
Czwarty i piąty dzień naszej wyprawy Polska - Ukraina - Republika Krymu

Więcej można przeczytać na naszej stronie klubowej:
http://www.sat4x4.pl/podroze/43-krym-2012/58-krym-2012.html

Poniedziałek 28 maja 2012
Dzisiaj już bez spinania się i bez gonitwy … więc odsypiamy wczorajszą drogę. Później wracamy na chwilę do Henichesk na zakupy – przecież następne ponad 200km to niezamieszkałe tereny a jeść coś trzeba.
Sławka Dreadowa zostaje „szefową kociołka” i … i trzeba przyznać że to był świetny wybór bo takich wspaniałości podczas tych dwóch tygodni nam nagotowała że ojjj – jeszcze teraz ślinka cieknie na myśl o tych dobrociach.
Zakupy zrobione, zapasy uzupełnione. Jest coś dla duszy i dla ciała, więc w drogę. Po kilku kilometrach mijamy ostatnią wioskę, nagle asfalt się kończy jak przecięty nożem a dla nas zaczyna się prawdziwa przygoda… ponad 200km plaża (mierzeja) – w najszerszym miejscu około 7km a w najwęższym aż 240 metrów. Po obu stronach piękne, zielone, czyste i ciepłe morze.
Jeszcze paręnaście kilometrów gliniasto – piaszczystą tarką, nic nie odpadło z samochodów, znaczy się są dobrze przygotowane i …. mijamy kamień graniczny !! Jesteśmy od teraz na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu !! Cel osiągnięty.
Dzisiaj już nigdzie się nie spieszymy, nie mamy dystansów dużych do przebycia więc po przejechaniu 43km rozbijamy obóz i cieszymy się życiem.
Cieszymy się że się udało !! Uczciliśmy to kociołkiem i butelką dobrej wódki (oczywiście ukraińskiej)

Wtorek 29 maja 2012
Dzisiaj również bez ciśnieniowo – pełen wypoczynek
Niestety czyżby tradycji miało się stać zadość i Dread przywiózł ze sobą deszcze ?
Jakoś tak się zaniosło ciężkimi szarymi chmurami, zaczęło wiać … i padać, padać, padać
Podejmujemy decyzję, nie ma co siedzieć i czekać na rozwój sytuacji – pakujemy obozowisko i jedziemy dalej.
Zobaczymy jak tam dalej jest, może coś ciekawego ?
Po przejechaniu 50km jakby się rozpogodziło … zrobiła się znów piękna słoneczna pogoda. Znaleźliśmy znów miłe miejsce na obóz i … przesuszenie tarpów
Swoją drogą po tej wyprawie doszliśmy do takiej perfekcji z kombinowaniem z tarpem – że potrafimy zrobić zadaszenie w każdych – dosłownie każdych warunkach – chroniące przed wiatrem, słońcem jak i deszczem ! no no no …
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0