krk-2

Dodano 1 października 2010 przez Garmin
krk-2
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

1112
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Piesza wycieczka
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  5.1
  • Dystans: 5,6 km
  • Czas trwania: 0 h 47 min
  • Średnia prędkość: 7,16 km/h
  • Przewyższenie: 36 m
  • Suma podejść: 259 m
  • Suma zejść: 253 m
  • Data: 2 sierpnia 2010
  • Lokalizacja: Polska, małopolskie, Śródmieście
556
Znajomi ze studiów – ulica Szewska
Atrybutem ulicy Szewskiej jest nieustający hałas i panujący harmider. Ta niewielka licząca około 200m uliczka z jednej strony wpada do Rynku Głównego z drugiej strony jest ograniczona ulica Karmelicką. Tutaj właśnie chciałbym rozpocząć kolejną wędrówkę po krainie smaku. Miejscem, które warto odwiedzić jest C.K. Browar. Oczywiście założeniem głównym jest to że jesteśmy studentami albo jeszcze czujemy się tak wolni i zdystansowani jak studenci. Niewątpliwym atutem tego miejsca jest browar oraz jego serwowanie. Piwo jest podawane w tubach 3l i 5l przez skąpo ubrane kelnerki. Otrzymujemy także kufle 0,3 i sami uzupełniamy je płynem według potrzeb. Sam trunek robiony jest na miejscu więc ma dość charakterystyczny smak. Również unoszący się zapach podawanych potraw - a do wyboru jest wiele dań głównych jak również i przekąsek powoduje że miejsce to przypada do gustu od pierwszych minut. Wracając do ulicy Szewskiej - jest to chyba obszar o najgęstszej sieci lokali gastronomicznych. Z uwagi na ich częstą zmienność do opisu wybrałem właśnie C.K. Browar (który notabene nie leży na ulicy Szewskiej lecz u jej wejścia). Nie mniej jednak cała ulica usiana jest miejscami gdzie można spędzić wiele miłych chwil. Niektóre zaproszą nas do środka z widokiem na tą zwariowaną uliczkę, niektóre poproszą o zejście do tajemniczych piwnic. Moim zdaniem jest to jedno z bardziej kolorowych miejsc, które pobudzi nas do życia.
557
Dziadkowie – ulica Wiślna
Jeżeli odwiedzi nas niespodziewanie babcia z dziadkiem w Krakowie i poprosi byśmy zabrali ich gdzieś a jakieś miłe miejsce w okolicach Rynku może to pewnie wprawić niektórych w zakłopotanie intelektualne. Rozwiązaniem może być ulica Wiślna i 3 lokale serwujące przeróżne słodkości. Ja będę polecał Camera Cafe. Z jednej strony dostaniemy wyborne ciastko czekoladowe oraz gęstą aromatyczną kawę przy której rozmowa jest tylko dodatkiem, z drugiej zaś w tle cichutko wyświetlany jest zwykle koncert jednej z ikon popkultury (U2, Coldplay,…,). Międzypokoleniowe spotkanie więc nie będzie udręką a zamieni się w miłe dla obu stron wspomnienie. Lokal jest utrzymany w ciepłej tonacji (kremowo-brązowej), siedzenia są miękkie i wygodne, natomiast mimo braku wyraźnego podziału na salę dla palących i niepalących dym tytoniowy raczej nie przeszkadza, choć zdarza się że goście smakują także tej używki. W przypadku nagłej potrzeby znalezienia wolnego miejsca ulica Wiślna oferuje jeszcze 2 inne lokale oddalone o kilkadziesiąt metrów. Może to też być doskonały przystanek podczas wizyty w filharmonii krakowskiej. Słodki deser zawsze jest wskazany przed lub po takiej formie rozrywki a znajduje się w promieniu 400m od tego budynku.
558
Chrześniacy – ulica Gołębia
Jeszcze trudniejsza sytuacja powstaje w przypadku chrześniaków. Co zrobić gdy trzeba zorganizować czas dla maluchom i sprawić by były szczęśliwe? Wyjściem może być wizyta w CIUCIU. Zapewne wiele osób nie zdaje sobie sprawy cóż to takiego? Otóż jest to fabryka słodyczy. Nowo założona lokalizacja pewnie nie jest jeszcze znana wielu osobom, tym lepiej ponieważ będzie to dla dziecka spora niespodzianka. Z zewnątrz sklep zaprasza kolorowym wystrojem, natomiast wewnątrz faktycznie człowiek czuje się jak w zaczarowanej bajce. Aż czasem żal jest że nie jest się już dzieckiem. Wybór słodkości jest istotnie imponujący, choć nie spotkamy tam wielu znanych nam marek. Jest to spowodowane faktem że słodycze są produkowane we własnej fabryce zgodnie z XVII-wieczną recepturą. Osobiście nie sprawdzałem ilości wszystkich smaków i rodzajów cukierków i czekoladek ale myślę że wyczerpują one wiele upodobań dziecięcych.
559
Ucieczka od świata - ulica Bracka
Czasami mamy ochotę na ucieczkę od całego świata. Nie chcemy by ktokolwiek nas spotkał, zagadywał, widział, obmawiał czy dosiadał się do stolika. Dla tych wszystkich osób mam specjalna propozycję. Lokal nazywa się „Cieplarnia” i ukryty jest na ulicy Brackiej 15. Osoby udające się tam pierwszy raz z pewnością mogą mieć problemy ze znalezieniem tej miejscówki. Trzeba wejść w niewielką bramę i pokonać długi na kilkanaście metrów korytarz z kilkoma zakrętami. Samo miejsce oferuje dość przytulny i ciepły klimat. Od czasu do czasu odbywają się tam malutkie przedstawienia przeróżnego typu. Można też znaleźć tam pianino lecz zwykle obsługa nie zgadza się na prywatne jego wykorzystanie. Lokal teoretycznie podzielony jest na rejony dla palących i niepalących, natomiast polecam wcześniejsze sprawdzenie jak w praktyce zinterpretowali to obecni goście. Jeżeli chodzi o miejsca, to jest ich około 25-40 więc niewiele choć nie spotkałem się jeszcze z sytuacją braku wolnych krzeseł, natomiast prawdopodobieństwo że akurat ktoś znajomy będzie akurat także tam gościł jest naprawdę niewielkie. Jeżeli chodzi o menu polecam fondue czekoladowe z owocami. Cena waha się w okolicy 20 zł natomiast prócz kilku rodzajów świeżych i soczystych owoców oblanych czekoladą mamy dodatkowo wiele frajdy podczas samego pochłaniania potrawy.
560
Kiedy smuto i pada deszcz – ulica Stolarska
Ostatnimi czasy w latem w Krakowie tak jak w większości rejonów środkowej Europy deszcz nie jest tylko gościem lecz wręcz stałym bywalcem. Dodatkowo od czerwca do września wiele osób opuszcza Kraków i ciężko natknąć się na znajomą twarz. Dlatego w przeciwieństwie do poprzedniego punktu mamy ochotę na miejsce gdzie zawsze będzie gwar i łatwo będzie nam przejąć od ludzi dobry nastrój. Ratunkiem będzie niewątpliwie „Siesta cafe”. Miejsce ciasne i małe aż do granic możliwości, ale zadziwiająco pojemne. W trakcie sezonu trudno tutaj znaleźć wolne krzesło (poza sezonem jest zwykle wypełnione do połowy – nawet w deszczowy poniedziałek)… krzesło, a w zasadzie wiklinowy fotel. Wspomnianym wcześniej atutem na pewno jest klientela współtworząca opisywany klimat. Są to głównie studenci lub osoby równie wyluzowane i pełne życia. Z pewnością w tym miejscu zapomnimy o który dzień tygodnia mamy aktualnie oraz jaka pogoda odprowadzała nas do drzwi ”Siesty cafe”. Mimo małych rozmiarów będą nas obsługiwały kelnerki, choć sam rachunek trzeba płacić już przy kasie (dla uprzejmych klientów pozostawienie napiwku i tak nie będzie problemem). W sumie nie potrafię znaleźć konkretnej recepty dlaczego właśnie ta kawiarnia wyzwala tyle pozytywnych emocji, dlatego więc jest to kolejny dowód że musi być to miejsce magiczne.
561
Goście z zagranicy – ulica Św. Józefa
W przypadku wizyty znajomych z poza naszego kraju musimy stać się przewodnikami po starej stolicy Polski. Zakładam więc że na Rynek ci „specyficzni” turyści trafią sami. Wypada więc zabrać ich w takie miejsce, które otworzy przed nimi cały szereg innych możliwości. W tym przypadku polecam „Trocadero” na Kazimierzu. Ta niewielka knajpka streszcza w pewnym sensie klimat dzielnicy. Umieszczona w starym budownictwie ale z bujnymi kolorami wewnątrz kusi hiszpańskim temperamentem i działa na wyobraźnię. Jest umieszczona trochę na uboczu Kazimierza lecz powinniśmy znaleźć tam zwykle wolne miejsce a do samego Placu Nowego jest około 100-150m więc ewentualny rajd po zapiekanki nie przysporzy problemu. Sama dzielnica zawiera w sobie specyficzny klimat. Czasem czuje się jakby cywilizacja tam nie docierała, choć przypominają nam o tym przejeżdżające co chwilę luksusowe pojazdy. Wydaje mi się, że jest to w pewnym sensie dobry punkt wypadowy na resztę wieczoru. Po 2-3 godzinnej rozmowie przy „wstępnych” drinkach można ruszyć dalej w jeszcze lepszym humorze.
562
Wieczorek zapoznawczy – ulica Św. Tomasza
Ostatnia propozycja to być może miejsce, na które czekały wszystkie osoby. Największy problem zawsze sprawia znalezienie miejsca, do którego można zaprosić świeżo poznaną koleżankę, dziewczynę z którą już jesteśmy dłuższy okres czasu czy miejsca w którym chcielibyśmy spędzić romantyczny wieczór ze swoją ukochaną osobą. Moja propozycja to Zaułek Św. Tomasza. Znajduje się tam Camelot Cafe – moim zdaniem najwłaściwsze miejsce do tego typu spotkań. Wystrój nieco spartański lecz intrygujący. Jasne barwy i wiele detali wprawiają w nastrój poszukiwań i pewnego niepokoju. Mamy więc ochotę na poszukiwania, nie możemy skupić się na żadnym detalu więc uwagę poświęcamy swojemu gościowi. I o to właśnie chodzi podczas wyboru miejsca na randkę. Do wyboru mamy kilka pomieszczeń oraz miejsce na zewnątrz – bardzo ruchliwe i wielce przyjemne. Zwykle nie ma problemu by po kilku kwadransach przenieść się od jednego stolika do drugiego, dlatego polecam tę metodę wszystkim którzy zaczynają się nudzić w jednej scenerii po pewnym czasie. Moim ulubionym punktem w menu jest białe wino z deską serów (choć nie wiem czy już nie wycofaną). Idealnie pasuje do równie klasycznego wnętrza. Jeżeli mimo to nie będzie Wam pasować to miejsce – spytajcie proszę o opinię drugą połówkę – może akurat ona jest nim zauroczona.
1933
P8050597.png
Znajomi ze studiów – ulica Szewska
1934
P8050603.png
Dziadkowie – ulica Wiślna
1935
P8050609.png
Chrześniacy – ulica Gołębia
1936
P8050611.png
Ucieczka od świata - ulica Bracka
1937
P8050612.png
Kiedy smuto i pada deszcz – ulica Stolarska
1938
P8050615.png
Goście z zagranicy – ulica Św. Józefa
1939
P8050626.png
Wieczorek zapoznawczy – ulica Św. Tomasza
1940
P8050595.png
C.K. Browar
„ZAGŁĘBIA ZMYSŁÓW” – MIEJSCA SWOISTE

Wstęp:
Miałem już okazję opowiadać o restauracjach gdzie zmysł smaku łączy się ze zmysłem wzroku tworząc niepowtarzalny klimat. Były to miejsca, które wybrałem spośród innych ze względu na ich wyjątkowe położenie. Ten opis również będzie koncentrował się by miejsce było wyjątkowe lecz każde będzie miało do zaproponowania coś wyjątkowego w swoim rodzaju. Łączyć je będzie możliwość spędzenia czasu przy filiżance bądź inną niewielką porcją radości dla podniebienia.

Dalsza część opisów znajduje się w punktach terenowych

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Okolice Krakowa
Okolice Krakowa - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Krakowa i okolic przedstawia najważniejsze tereny rekreacyjne tego rejonu, m.in. Puszczę Niepołomicką, Dolinki Podkrakowskie i Ojcowski Park Narodowy. Obszar mapy "Okolice Krakowa" zamknięty jest przez Bochnię na wschodzie, Wadowice na...

Mapa Beskid Wyspowy i Gorce
Beskid Wyspowy i Gorce - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa turystyczna "Beskid Wyspowy i Gorce" swoim zasięgiem obejmuje Beskid Wyspowy, Pogórze Wiśnickie, wschodnią część Pogórza Wielickiego oraz całe Gorce wraz z Gorczańskim Parkiem Narodowym.

Mapa Jura Krakowsko-Częstochowska
Jura Krakowsko-Częstochowska - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Jury Krakowsko-Częstochowskiej zaznaczone zastały szlaki piesze, konne i rowerowe, w tym najważniejsze: Jurajski Szlak „Orlich Gniazd”, Szlak twierdzy Kraków, Szlak Zamonitu, Szlak Żarecki i inne.

Wasza ocena: 4.4 (27 głosów)

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
boulinek11
30 maja 2013 boulinek11 napisał:
Ciekawy opis :).
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0