Super wycieczka zapewne jedna z najsłynniejszych w Szwajcarii i w całych Alpach. Przejazd pociągiem w miejscowości Wilderswill gdzie wynajmowaliśmy nocleg do Grindelwaldu gdzie przesiedliśmy się do gondoli którą wzdłuż pólnocnej ściany Eigeru dotarlismy ponownie do stacji kolejowej i ostatni odcinek pokonalismy znowu pociągiem. Dotrarliśmy na przełęcz pomiędzy dwoma czterotysięcznikami czyli Jungfrau i Monch. Jest to najwyżej położony dworzec w Europie i znajduje się wewnątrz góry. Przy dworcu poprowadzona jest trasa turystyczna z wieloma atrakcjami włącznie z przejazdem windą która w ciągu kilku sekund pokomuje około 100 m wysokości wywożąc na taras widokowy przy obserwatorium na szczycie skały Sfinx. Najciekawsze jednak według mnie było przejście po lodowcu ale w całkowicie bezpiecznych warunkach po wyratrakowanej trasie na kolejną przełęcz Monchsjoch wraz z wizytą w znajdującym się tam schronisku. Widoki po drodze niezapomniane. Druga część wycieczki już po zjeździe na przełęcz Kleine Scheidegg to tym razem piesza trasa przez dorównujący wysokością Rysom szczyt Lauberhorn słynny ze znajdującej się tam trasy zjazdowej na której rozgrywane są zawody w ramach Pucharu Świata. Widoki z podejścia na pólnocną ścinę Eigeru to rewelacja. Powrót ze szczytu górną częścią tej właśnie trasy którą doszlismy na dworzec Wengernalp. Tam znów wsiedlismy do pociągu którym z jedną przesiadką w Lauterbrunnen wróciliśmy do naszego hotelu.