Gorzów Wielkopolski

Dodano 3 sierpnia 2015 przez plik GPX
Gorzów Wielkopolski
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

65279
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower szosowy
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  5.1
  • Dystans: 238 km
  • Czas trwania: 14 h 35 min
  • Średnia prędkość: 16,32 km/h
  • Przewyższenie: 99,2 m
  • Suma podejść: 1 219,01 m
  • Suma zejść: 1 152,42 m
  • Data: 26 lipca 2015
  • Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
367375
Gorzów Wielkopolski
367376
Gorzów Wielkopolski
367377
Gorzów Wielkopolski
367378
Gorzów Wielkopolski
367379
Witnica
367380
Witnica
367381
Witnica
367382
Sosny
367383
Stare Dzieduszyce
367384
Tarnówek
367385
Tarnów
367386
Wysoka
367387
Baczyna
367388
Deszczno
367389
Lubniewice
367390
Gorzyca
367391
Międzyrzecz
367392
Nowy Tomyśl
367393
Opalenica
Replika pierwszego polskiego motocykla
Wczorajsza prognoza pogody mnie lekko zawiodła. Miała być burza, a jedyne co przeszło to wielka, czarna chmura. Dzisiaj za to pokładałem wielkie nadzieje w silnym wietrze z zachodu i stąd powstała myśl, aby wyruszyć do Gorzowa Wielkopolskiego. Właściwie wykorzystałem ułożony wcześniej plan zaliczania gmin w północnej części województwa lubuskiego.
Wcześnie rano pojechałem na dworzec. Pierwszym – pełnym – pociągiem do Krzyża, drugim – pustym – do Gorzowa (według konduktora tylko 20 pasażerów, a lokomotywa spalinowa, zabójczo śmierdząca, więc nie dziwię się). Niebo było zachmurzone od początku dnia i w Poznaniu w drodze na dworzec padał nieznośny kapuśniak. Liczyłem na rozpogodzenie po południu, choć liczba zabranych ubrań mogła nie wystarczyć, co odczuwałem już w drugim pociągu (zaledwie 15°C). Zabrałem tylko kieszeń biodrową i aby jeszcze bardziej odciążyć rower, zdemontowałem bagażnik (nie wiem, czy uda mi się jeszcze jakiś wyjazd z sakwami w tym roku). Chciałem sprawdzić, jak szybko dotrę do domu na jeszcze lżejszym rowerze.
Tuż przed godz. 9 dotarłem do Gorzowa. Na szczęście deszczyk ustał. Pokręciłem się po mieście i ruszyłem na zachód. Nie za szybko, bo wiatr nie pozwalał, ale trzeba było się jakoś dostać do Witnicy. Ruch nie był duży, toteż nawet nie wjeżdżałem na kretyńskie drogi dla pieszych i rowerów z nierównej kostki. Po co je budują?
Od Witnicy jechałem na północ drogami przez las. Na jednym skrzyżowaniu się zagapiłem i zaliczyłem trochę terenu, żeby naprostować swój plan. Drogą wojewódzką wróciłem do Gorzowa. Ruch się wzmógł, ale nawierzchnia była bardzo wygodna, więc chwytając wiatr, mogłem przyspieszyć. Strzeliłem sobie nawet kilka fotek typu selfie, co nie jest takie proste i stwierdziłem, że moja lemondka byłaby bardzo wygodna do czytania książek. Jedyny warunek to równe drogi o zerowym ruchu.
W Gorzowie znalazłem się przed godz. 13. Wiedziałem już, że będę wracał po zmroku. Zatrzymałem się pod marketem na jakiś obiad i ruszyłem na południe w kierunku Lubniewic. Widziałem po drodze wiele drzew, które ucierpiały w czasie ostatniej nawałnicy. Wygląda na to, że żywioł był łagodny dla Poznania.
W końcu mogłem ruszyć na wschód. Musiałem zaliczyć jeszcze trochę terenu i dotarłem do Międzyrzecza. Niestety na kilka chwil przed miastem ustał wiatr. Moje nadzieje na szybki powrót do domu ulotniły się jak kamfora. Zatrzymałem się w restauracji z chińszczyzną. Ostatnio zostałem szybko obsłużony. Tym razem musiałem odczekać prawie pół godziny. Będę na przyszłość pamiętał, aby zapytać o czas oczekiwania. Jedyny kucharz przygotowywał jedno danie na 5 minut. Za to smakowało bardzo dobrze.
Dalej droga pokrywała się z tą, którą jechałem rok temu nad morze. Nawet coś mnie podkusiło, żeby wjechać na niewygodną (najpierw piaszczystą, a potem pokrytą betonowymi płytami) drogę do Trzciela. Nieświadomie zrobiłem kółko po tym mieście, a wszystko przez drogi jednokierunkowe. Potem wjechałem na drogę krajową. Ruch był duży, ale na szczęście obok biegła chora droga dla rowerów. Nawierzchnia z niefazowanej kostki Bauma, co jest wygodniejsze od tej fazowanej, ale metalowe szykany na przejazdach dla rowerów – co za popapraniec to wymyślił? Żeby klocki Lego każdego dnia podchodziły mu pod stopy!
Do Nowego Tomyśla pojechałem dłuższą drogą, bo nie miałem ochoty na piachy, a tych było sporo rok temu. Potem już miałem po prostej drogą wojewódzką. Na jednym z przejazdów kolejowych zrobiłem kilka kółek, bo było czerwone. Po pierwszym pociągu pierwszy z kierowców ruszył zanim szlaban zdążył się podnieść. Musiał mieć zabawną minę, gdy szlaban go zablokował. Nadjechały po chwili jeszcze 2 pociągi. Powinni zabierać prawo jazdy takim pajacom przynajmniej na 3 miesiące. Nie na darmo jest przepis zabraniający wjazdu na przejazd kolejowy, gdy na sygnalizatorze miga czerwone światło.
Zmrok zastał mnie w okolicy Buku, więc do domu wróciłem na pół godziny przed północą. Spotkałem po drodze kilku idiotów bez świateł. Dlaczego mnie to tak drażni?

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Okolice Poznania. Część Południowa
Okolice Poznania. Część Południowa - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Poznania to aktualizowane w terenie wydanie południowych okolic Poznania z zaznaczonymi szlakami pieszymi i rowerowymi. Obejmuje zasięgiem Stęszew, Środę Wielkopolską, Kostrzyn.

Mapa Ziemia Lubuska
Ziemia Lubuska - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa krajoznawcza województwa lubuskiego z wyszczególnionymi atrakcjami turystycznymi. Na mapie umieszczono grafiki atrakcji turystycznych.

Mapa Międzyrzecki Rejon Umocniony. Pojezierze Łagowskie
Międzyrzecki Rejon Umocniony. Pojezierze Łagowskie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Aktualizowana w terenie mapa Pojezierza Łagowskiego i Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Na mapie umieszczono aktualne szlaki piesze i rowerowe oraz rozrysowany schemat odcinka centralnego umocnień Międzyrzeckich.

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0