Góry Rodniańskie 09.2019r.

Dodano 2 lutego 2020 przez rysowanie
Góry Rodniańskie 09.2019r.
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

165263
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Turystyka górska
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  5.9
  • Dystans: 53,5 km
  • Przewyższenie: 1 907,05 m
  • Suma podejść: 2 946,38 m
  • Suma zejść: 2 612,99 m
  • Data: 17 września 2019
  • Lokalizacja: Borsa
934719
Start
934720
Miejsce na biwak
Stolik z zadaszeniem, miejsce na odnisko, przygotowane drewno, wychodek i miejsce na namiot.
934721
Źródło
934722
Źródło
934723
Pierwszy biwak
Noc pod namiotem przy jeziorku, do jeziora dopływa źródło wiec jest czysta woda
934724
Przełęcz pod Ineu
934725
Ineu
Drugi co do wysokości szczyt pasma
934726
Panorama z Ineu
W oddali widać Ukraińską Czarnochore i Świdowiec
934727
Schron
934728
Ineu widziane z Gargalau
934729
Gargalau
934730
Wiata, nasz drugi nocleg
Budowla wyglądająca jak wielki namiot, w środku stolik i ławki,
934731
Źródło
934732
Źródło
934733
Schron
Idealne miejsce na biwak, świetna panorama, ławki, domek, źródło
934734
Trzeci nocleg
Ostatni nasz nocleg.
934735
Najpiękniejsza góra pasma
Najbardziej wzmagające podejście i zejście podczas naszej wyprawy.
934736
Petrosul Rodnei
Najwyższy szczyt pasma, ostatnia góra naszej wyprawy
934737
Schronisko
934738
IMG_20190918_124234
934739
IMG_20190918_145220
934740
IMG_20190919_121408
934741
IMG_20190920_105812
934742
IMG_20190920_120114
934743
IMG_20190920_114508
934744
IMG_20190920_091752
934745
IMG_20190920_111000
Własnym autem dostaliśmy się do Borsy, tam znaleźliśmy kwaterę i pozwolono nam zostawić samochód na parkingu pensjonatu. Następnego dnia wyszliśmy na przystanek i bus zabrał nas na początek naszej wędrówki. Pierwszego dnia nie uraczyła nas pogoda cały dzień padał deszcz, wiał mocny wiatr a widoczność kończyła się na 100m. Po drodze minęliśmy cztery źródła. Przenocowaliśmy przy jeziorku, lecz porywisty wiatr nie zachęcał do siedzenia przy nim. Następnego dnia zrobiło się jeszcze bardziej wietrznie, temperatura spadłą w okolice zera lecz widoczność wszystko wynagradzała. Ze szczytu Ineu było widać Ukraińską Howerle czy Petrosa. Czyli góry oddalone jakieś 50 km w linii prostej. Proponuję zabrać spory zapas wody ze źródełka przy jeziorku Lala Mico ponieważ ok 18-20 km nie ma źródła. Te dopiero znajdziemy przy drugim noclegu. Drugi nocleg śpimy pod wiata. Jest to obita folią drewniana konstrukcja. W środku mieści się stolik z ławkami na ok 10 osób i kawałek ziemi do przenocowania jak nie chce się rozbijać namiotu. My tak zrobiliśmy. Trzeciego dnia wiatr się uspokoił za to było zimniej, z rana był przymrozek. Trzeciego dnia szlak nie prowadził cały czas granią, idzie się dużą część dnia po płaskim u stóp gór. Źródło spotykamy przy schronie po jakiś pięciu godzinach marszu. Idealne miejsce na biwak jednak dla nas za wcześnie jest i pójdziemy dalej. Zrobiliśmy sobie tam przerwę na ławce i ruszyliśmy dalej. Jakieś 30 minut za domkiem jest rozwidlenie szlaku w lewo jest szlak prowadzący szczytami a w prawo jest doliną. Poszliśmy w prawo, nie wiem czy słusznie bo straciliśmy sporo wysokości aby potem znowu ją nadrabiać, po trzech dniach z ciężkimi plecakami to nie jest zbyt lubiane uczucie. Jednak w tej dolinie spotkaliśmy stado owiec i zauważyły nas psy pasterskie i zaczęły nas przeganiać, musieliśmy nadrabiać drogi dookoła. Trzeci nocleg w namiocie przy źródełku i jeziorku. Czwarty dzień przywitał nas przymrozkiem ok -5 st.C. który utrzymywał się do około godziny 12. Na szlaku do Petrosula nie ma już źródeł wiec napełniliśmy wodę przy noclegu. Po drodze przechodzimy przez szczyt Buhaescu mare, Widok tej góry a dokładnie jej północnej ściany zapiera dech w piersiach stałem i patrzyłem na nią ze 20 minut i nie mogłem się napatrzeć, zdjęcie nie oddaje jej majestatu. Dalej jest już tylko Petrosul, szlak na niego jest również naszym powrotnym wiec zostawiamy plecaki przy skrzyżowaniu szlaków, szybkie wejście kilka zdjęć i schodzimy. Napotykamy turystów którzy wybierają się na Petrosul bo jest do zdobycia za jeden dzień z Borsy, lecz do tego czasu za trzy dni wędrówki mijamy zaledwie 6 osób. Przed nami najdłuższe zejście w całych Karpatach 1800m przewyższenia i 12 km długości, cały czas w dół dało to w kość. Po drodze jest schronisko przy jeziorku a potem idzie się przez las. Góry Rodniańskie jest to najwyższe i wg mnie najładniejsze pasmo górskie Karpat wschodnich w kilku miejscach były skałki które mogły przysporzyć trochę trudności lecz jest ich niewiele i są to krótkie odcinki. Polecam te góry ludziom którzy lubią połoniny i mają dość tłoku na szlakach.

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Góry Rodniańskie
Góry Rodniańskie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa turystyczna Gór Rodniańskich obejmuje najwyższe pasmo Karpat Wschodnich, z jego najwyższym szczytem Pietrosul. Na mapie zaznaczono m.in. sieć dróg, szlaki turystyczne, wyciągi narciarskie, parki narodowe, obiekty noclegowe oraz zabytki. ...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0