Giewont - Kasprowy

Dodano 17 marca 2011 przez plik GPX
Giewont - Kasprowy
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

2420
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Turystyka górska
  • Stopień trudności: Trudny
  • Gwiazdki:  7.4
  • Dystans: 12,2 km
  • Czas trwania: 6 h 23 min
  • Średnia prędkość: 1,9 km/h
  • Przewyższenie: 982,35 m
  • Suma podejść: 2 668,05 m
  • Suma zejść: 1 765,99 m
  • Data: 3 października 2010
  • Lokalizacja: Polska, małopolskie, Kuźnice
4170
Krzyż
4171
Owieczki
4172
Widoczek
4173
W kierunku schroniska...
4174
Droga na Giewont
4175
Giewont w oddali
4176
I jeszcze trochę do góry... :)
4177
Coraz bliżej :)
4178
Łańcuchy
4179
Widok na Zakopane
4180
Krzyż
4181
I w dół...
4182
I gdzie teraz?
4183
Biało dość :)
4184
Słupek
4185
Widoczek
4186
Dalsze widoczki
4187
Góry
4188
Droga na Kasprowy
4189
Szczyty górskie
4190
Droga na Kasprowy c.d
4191
Już niedaleko :)
4192
No i udało się - Kasprowy
Drugi dzień postanowiliśmy, że będzie bardziej lajtowy. Na Giewont i do domku. Tym razem ubezpieczyliśmy się i wzięliśmy ze sobą ciepłą herbatę w termosie z dodatkiem prądu :P
Z centrum Zakopanego dotarliśmy piechotą do Kuźnic, aby następnie kamiennym traktem ruszyć pod górę. Miło się szło, spokojnie, mało ludzi, trzeba było tylko ostrożnie stopy stawiać, aby sobie nie skręcić kostki na kamieniach :) Po kilkunastu minutach dotarliśmy na Kalatówki, gdzie zrobiliśmy sobie pierwszy postój pod wielkim hotelem na zaspokojenie pragnienia ;) Panorama była cudowna, bardzo dobra widoczność na Kasprowy i na kolejkę. Następnie skrajem dolinki dotarliśmy do bardzo przyjemnej ścieżki, która prowadziła dalej w górę. I tak doszliśmy do Hali Kondratowej z bardzo przytulnym, maleńkim schroniskiem. Klimat był tu świetny. Cisza, spokój, brak hałaśliwych turystów z dziećmi – tylko parę osób w ciszy odpoczywających u podnóża gór. Widok ten idealnie nadawałby się na pocztówkę. Stąd widać już było Giewont. Co w nim takiego niby trudnego? Większość drogi mamy już za sobą, teraz raz dwa i będziemy na szczycie...No tak to z daleka wyglądało, ale im bliżej tym coraz bardziej robiło się stromo :/ Krajobraz coraz bardziej surowy, kamienisty. W końcu jest – widać szczyt! A nie to tylko jakiś węzeł szlaków, szczyt jest „troszkę” wyżej. No i znów daliśmy się oszukać perspektywie. Znów ostro w górę, po łańcuchach :) To akurat było super, poczuliśmy się jak prawdziwi alpiniści ;) No i w końcu jest szczyt. Zbyt mały w stosunku do ilości osób, która się na nim znajdowała. Krzyż wielki, okazały, a panorama piękna na góry i całe Zakopane. W dół radzę nie patrzeć, bo może się zakręcić w głowie. Na krzyżu śnieg, a że słońce mocno dawało, to zaczął on topnieć i kawał śniegu musiał akurat rozbić się o moje ramię :/ Postaliśmy, popatrzyliśmy i znów w dół. Po raz kolejny będę twierdzić, że wolę się wspinać w górę, niż schodzić na dół. Dotarliśmy z powrotem do węzła szlaków. Patrzymy na znaki, jeden z nich wskazuje kierunek Kopa Kondracka . Hmm... raz kozie śmierć, idziemy! Podejście jest dość trudne, do tego jest coraz więcej śniegu. Słoneczko jednak świeci, widoki są wspaniałe, maszerujemy więc żwawo :) I tak docieramy do Przełęczy Pod Kopą Kondracką. A stąd na Kasprowy już niedaleko – widać go jak na otwartej dłoni. Troszkę tu wieje, więc jedni zatrzymują się, aby robić zdjęcia, inni szybko przemykają wzdłuż zbocza górskiego. Będę mało oryginalna, ale też trudno jest opisać te widoki słowami, trzeba na własne oczy zobaczyć te cuda natury. Do tego cisza, spokój, tylko my i przyroda. Surowa, ale jakże piękna! Po drodze mijamy słupki P|S radośnie przechodząc raz na stronę polską, raz na słowacką. Jest to mało uczęszczany odcinek, a naprawdę piękny. Kto jeszcze nie był, szczerze polecam. Albo nie, bo za dużo osób się tam uda i cały urok zniknie :) Po ok 1,5h docieramy w końcu na Kasprowy. Niestety kontuzja kolana Miśka oraz ogólne zmęczenie nie pozwalają nam schodzić na dół – kupujemy więc bilety na kolejkę. To też jest pewnego rodzaju atrakcja, bo jeszcze nie mieliśmy okazji nią jechać. To niesamowite, człowiek tyle godzin się wspinał na szczyt, a tu siup i jest na dole. Zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy na dół. Nigdy sen nie jest tak cudowny, jak po całym dniu spędzonym na świeżym powietrzu w ruchu :)

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Podhale
Podhale - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Podhale to kraina bardzo atrakcyjna i szybko rozwijająca się dla turystyki. Mapa "Podhale" zawiera szlaki piesze, rowerowe i konne, informacje praktyczne znajdą tu także miłośnicy nart.

Mapa Tatry Polskie i Słowackie
Tatry Polskie i Słowackie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Tatry Polskie i Słowackie wydawnictwa Compass swoim zasięgiem obejmuje obszar Tatr Wysokich, Bielskich i Zachodnich leżących po stronie zarówno polskiej jak i słowackiej. Mapa Tatr przedstawia atrakcje turystyczne i przyrodnicze, szlaki...

Mapa Bike Point Podhale
Bike Point Podhale - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa prezentująca najciekawsze trasy rowerowe Podhala, sygnowana logiem wypożyczalni Bike Point . Znajdziesz tutaj dłuższe i krótsze trasy, dostosowane do kondycji - nawet dla wymagających rowerzystów znajdą się tu ciekawe wyzwania! Zapraszamy do...

Wasza ocena: 4.4 (21 głosów)

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Marta56
6 czerwca 2016 Marta56 napisał:
Już nie mogę się doczekać kiedy znowu tam będę.
JJ_Active
19 czerwca 2015 JJ_Active napisał:
:)
rowerzystkaa
2 czerwca 2015 rowerzystkaa napisał:
super trasa widokowa
jedrula77
7 października 2014 jedrula77 napisał:
Super zdjęcia i trasa
Mala1234
3 kwietnia 2013 Mala1234 napisał:
hey ho
damarcus77
10 stycznia 2013 damarcus77 napisał:
Wspaniała trasa . bardzo fajny opis i cudowne fotki . Czego chciec wiecej .
boulinek11
21 września 2012 boulinek11 napisał:
Pogoda byla swietna, i kolejki na giewont nei widac, czy to mozliwe?
peputka
21 sierpnia 2012 peputka napisał:
Planuję taką trasę, ale w odwrotnym kierunku. Kasprowy a potem zejście Doliną Kondratową :). Fajny opis :))
janaro
9 maja 2011 janaro napisał:
"Jest to mało uczęszczany odcinek, Albo nie, bo za dużo osób się tam uda i cały urok zniknie" Zapewniam że w okresie wakacyjnym ten szlak jak i cała opisana trasa jest strasznie uczęszczana, niemniej trasa niczego sobie, radzę ją zrobić w drugą stronę uczeszczanauczeszczana
Moja mapa 0