Elbrus

Dodano 5 listopada 2019 przez plik GPX
Elbrus
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

161980
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Turystyka górska
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  4.7
  • Dystans: 13,8 km
  • Średnia prędkość: 0,3 km/h
  • Przewyższenie: 3 069 m
  • Suma podejść: 3 110 m
  • Suma zejść: 41 m
  • Data: 27 sierpnia 2019
  • Lokalizacja:
923503
IMG_20190827_085158
923504
IMG_20190827_115952
923505
IMG_20190827_122436_HDR
923506
IMG_20190827_130553_HDR
923507
IMG_20190827_131244_HDR
923508
IMG_20190827_132420_HDR
923509
IMG_20190827_132537_HDR
923510
IMG_20190827_140412_HDR
923511
IMG_20190827_141103_HDR
923512
IMG_20190827_143741_HDR
923513
IMG_20190827_155007_HDR
923514
IMG_20190827_155633_HDR
923515
IMG_20190827_163144_HDR
923516
IMG_20190827_164349_HDR
923517
IMG_20190827_170332
923518
IMG_20190827_185827
923519
IMG_20190827_185913
923535
IMG_20190829_045111
923536
IMG_20190829_050203
923537
IMG_20190829_074129
923538
IMG_20190829_080407
923539
IMG_20190829_080412
923540
IMG_20190829_080942
923541
IMG_20190829_094127
923542
IMG_20190829_095024
923543
IMG_20190829_101641
923544
IMG_20190829_105311
923545
IMG_20190829_105828
923546
IMG_20190829_110522
923547
IMG_20190829_114402
Po zdobyciu Kazbeku i dniu odpoczynku w Stepantsmindzie udaliśmy się pod Elbrus do miejscowości Azau, skąd ruszyliśmy ku dachowi Kaukazu, Rosja, a dla części środowiska Europy. Początek nie wyglądał na taki jaki słyszeliśmy, miało być paskudnie, jednak zbocza pokrywała zieleń i wyglądało to nawet przyjemnie. Niestety krajobraz diametralnie zmienił się za pierwszą stacją kolejki przesiadkowej. Zieleni już nie było a dookoła tylko wulkaniczny gruz i kolejka, która nie opuszcza nas do jej ostatniej stacji. Po jakimś czasie docieramy do stacji Mir 3, czyli ostatniej należącej do starego wyciągu. Nowy pnie się dalej na 4000 metrów. Przy Mirze krajobraz jeszcze bardziej paskudny. Stara stacja, stare kontenery, puste zalegające beczki i inne śmieci. No ale idziemy dalej. Za jakiś czas pojawiają się pierwsze beczki, za nimi kontenery i znów beczki, w których się zatrzymujemy. W środku przyzwoicie, nie śmierdzi no i nie jest wilgotno, zatem stąd zaatakujemy szczyt, Prognozy na najbliższe dni obiecujące, ciągła lampa. Kolejnego dnia postanawiamy jeszcze nie atakować szczytu tylko przejść się na krótki trekking do skał Pastuchowa. Wróciliśmy wcześnie do bazy, gdzie odpoczęliśmy przed atakiem kolejnego dnia. Wyjście oczywiście w środku nocy. i mozolne podchodzenie. W pewnym momencie wyjechały ratraki, które wywoziły klientów na 5000 metrów. Polecam chodzenie z dala od ścieżki ich podjazdu gdyż zrzucają bryły śniegu. Jedna z nich musiała być sporych rozmiarów, gdyż w nocy spowodowała spory huk. Dojście na 5k i czas na trawers wschodniego wierzchołka. Wtedy to też zaczęło wstawać Słońce, ale od razu nie zrobiło się ciepło. Promienie dotarły do mnie dopiero powyżej przełęczy między wierzchołkami. A tam najtrudniejszy moment czyli podejście w kierunku Elbrusa, gdzie są nawet poręcze do których można się wpiąć. Jednak dla doświadczonej osoby są one zbędne. Za nimi jeszcze kawałek stromego podejścia i przed nami rozpościera się płaskowyż. Na nim stromizna zdecydowanie spada, ale do szczytu pozostaje jeszcze trochę metrów w poziomie. I w końcu udaje się stanąć na najwyższym punkcie góry, Rosji, Europy ...
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0