browersowanie 4 kwietnia

Dodano 4 kwietnia 2017 przez plik GPX
browersowanie 4 kwietnia
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

95257
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower szosowy
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  4.0
  • Dystans: 31,3 km
  • Czas trwania: 2 h 50 min
  • Średnia prędkość: 10,98 km/h
  • Przewyższenie: 42 m
  • Suma podejść: 639 m
  • Suma zejść: 641 m
  • Data: 4 kwietnia 2017
  • Lokalizacja: Puławy
567332
SNV34466
567333
SNV34461
567334
SNV34462
567335
SNV34460
567336
SNV34464
567337
SNV34453
567338
SNV34458
567339
SNV34454
567340
SNV34452
567341
SNV34457
567342
SNV34450
567343
SNV34449
567344
SNV34451
567345
SNV34446
567346
SNV34448
567347
SNV34444
567348
SNV34445
567349
SNV34443
567350
SNV34442
567351
SNV34463
Pogoda wiosennie słoneczna, ale zawiewał chłodny wiaterek, który przeszywał trochę cieńsze ubranie. Na miejscu zbiórki stawili się: Krys, Darek z Mikołajkiem na foteliku, Leon, Andre, Grzesiek, Siwy, Robert i Pawełł. Ustaliliśmy niedługą trasę w stronę Chrząchowa. Ruszyliśmy wzdłuż ul. Lubelskiej ścieżką rowerową, a potem poboczem i chodnikiem przejechaliśmy przez wiadukt kolejowy. Ale nie wszyscy. Pokonanie wiaduktu chodnikiem za barierką zabezpieczającą było poniżej godności Roberta, w związku z tym pojechał głównym drogowym pasem wywołując spore zamieszanie wśród usiłujących wyprzedzić go pod górkę licznie jadących o tej porze samochodów. Podziwiamy Roberta bardzo za wielką odwagę. Nie pierwszy to raz, kiedy okazuje pogardę dla śmierci. Jadąc lekko z górki, ale z zimnym wiatrem w twarz dojechaliśmy do Końskowoli, gdzie znowu nastąpiło zamieszanie drogowe. Andre jadący na przedzie, prawidłowo sygnalizując zamiar ręką, usiłował zmienić pas na bliski osi jezdni, aby poprowadzić wycieczkę w lewo w lokalną uliczkę. Jadący za nami samochód w żaden sposób nie miał zamiaru nam tego ułatwić, wyprzedził kilka rowerów, a potem zaczął trąbić na Andre, który jechał już blisko środka jezdni. Widać było, że dla tego kierowcy, rower nie jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu. Jego poziom wiedzy o przepisach daje prawo do podejrzenia, że Andre więcej kilometrów przejechał rowerem niż ten postrach szos swoim trąbiącym bolidem. Po przejechaniu rynku, pojechaliśmy w stronę Chrząchowa. Kilka pagórków porozrywało trochę stawkę. Szczególnie jeden z dłuższych i mocniejszych podjazdów spowolnił Darka, którego rower obciążony jest całkiem niezłym balastem. Dzięki podrasowanej, wzmocnionej konstrukcji fotelika i szczupłości Mikołajka, można zawdzięczać jeszcze możliwość wożenia go. Ale jest wyraźnie coraz ciężej. Szczególnie pod górę. Najwyższy czas, żeby Mikołajek spróbował jechać z nami na swoim rowerze. Trzeba tylko zrobić kilka krótkich i niezbyt szybkich tras. Na razie dystans do 30 km i maksymalne tempo do 20 km/h to dla niego szczyt możliwości. Jak się wprawi, to potem powinno być lepiej. W Chrząchowie skręciliśmy w lewo w starą szosę lubelską i dojechaliśmy do sklepu w Chrząchówku. Tam zrobiliśmy dłuższy przystanek na uzupełnienie paliwa. Potem pojechaliśmy przez Opokę do Końskowoli. Uznaliśmy, że wycieczka będzie za krótka i postanowiliśmy odwiedzić Skowieszyn. Zatrzymaliśmy się tam przy piekarni i posiedzieliśmy trochę przy stoliku pod dużym parasolem, spożywając zakupione wypieki. Uznaliśmy, że ich walorom smakowym jeszcze trochę brakuje do wyrobów ulubionej piekarni w Gołębiu. Słońce zdawało się mieć chęć do zachodzenia, zrobiło się wyraźnie chłodniej i wracaliśmy ulicą na zachód, a potem polami w stronę ulicy Górnej w Puławach. Pawełł nie ma szczęścia to tych pól, bo to już drugi znany nam przypadek, kiedy na tych terenach jego integracja z rowerem zaczęła budzić wyraźne wątpliwości. Przy usiłowaniu przejechania przez poprzeczny dołek, rozdzielił się ze swoim pojazdem i każde podążyło w swoją stronę. Pawełł ułożył się na boku wzdłuż dołu i po jego minie widać było, że nie było mu zbyt wygodnie. Ponieważ blokował przejazd pozostałym, po upewnieniu się że daje znaki życia, zaczęły się upomnienia w stylu: „Co to za nieplanowane odpoczynki?!”, „Proszę się tu nie wylegiwać!” lub „Jeszcze nie czas, żeby się rozkładać!”. Pawełł podźwignął się leniwie i wdrapał się na swój pojazd ruszając w dalszą drogę. W Puławach rozjechaliśmy się do domów.

Darek

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Kazimierz Dolny
Kazimierz Dolny - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Turystyczna mapa "Kazimierz Dolny" i okolic w świetnej skali 1:35 000. Znaleźć na niej można wszystkie ważne dla turysty informacje z tych pięknych terenów dotyczące nie tylko cennych zabytków, ale i tras pieszych, rowerowych, rezerwatów...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Aplikacja Traseo
Moja mapa 0