Browersowanie 12 kwietnia

Dodano 13 kwietnia 2016 przez plik GPX
Browersowanie 12 kwietnia
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

75602
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower szosowy
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  3.8
  • Dystans: 34,4 km
  • Czas trwania: 2 h 21 min
  • Średnia prędkość: 14,62 km/h
  • Przewyższenie: 44,3 m
  • Suma podejść: 395,4 m
  • Suma zejść: 380,5 m
  • Data: 12 kwietnia 2016
  • Lokalizacja: Puławy
436206
DSCN303996
436207
DSCN304434
436208
DSCN304229
436209
DSCN303791
436210
DSCN304383
436211
DSCN304668
436212
DSCN303675
436213
DSCN304735
436214
DSCN303592
436215
DSCN304574
Nie zapowiadało się, że tego dnia ktoś będzie chciał pojechać na rower. Już od rana popadywał drobny deszcz. Prognozy w Internecie też były kiepskie. Lepiej było zostać w domu. Jednak wola wspólnej rowerowej wycieczki była silniejsza od niedogodności dla trzech śmiałków. Mimo kropiącego deszczu na zbiórce stawili się: Krys, Andre i Darek. Pierwszy raz od kilku lat Darek jechał sam, bez Mikołajka. Maluch wahał się, momentami chciał pojechać, ale tata wytłumaczył mu, że lepiej jak zostanie w domu. I słusznie, bo cały czas kropiło i siedzącemu bez ruchu Mikołajkowi na pewno zrobiłoby się zimno. Nawet jeden z największych twardzieli rowerowych: Leon, nie dał się przez telefon namówić na wyjazd.
Postanowiliśmy pojechać w stronę Kazimierza Dolnego. Czy do samego miasteczka, czy nawrót w trakcie drogi, to mieliśmy ocenić w zależności od pogody i samopoczucia. Ulicą Sosnową, Kopernika, Ceglaną dojechaliśmy do Włostowic. Potem pustym chodnikiem wzdłuż ulicy Kazimierskiej do początku Parchatki. Tam skręciliśmy do ścieżki rowerowej wzdłuż wału nad Wisłą. Jazda była trochę nieprzyjemna. Nie było specjalnie jakoś zimno, ale krople wody siekały twarz i spływały po okularach zakłócając oglądany przez nie obraz. Jazda przeleciała nam dość szybko i dojechaliśmy do samego Kazimierza. Andre gdzieś się zapodział, bo zatrzymywał się dla zrobienia zdjęć różnym obiektom, a Krys i Darek na widok otwartej lodziarni postanowili zjeść pierwsze w tym roku lody. Wkrótce odnalazł się Andre i pojechaliśmy na duży i mały rynek. Miasteczko było opustoszałe. Pojedyncze osoby pod parasolami na rynku. Nic dziwnego - pogoda do du.y (wstaw zamiast kropki literkę która pierwsza przychodzi ci na myśl). Zrobiliśmy rundkę i postanowiliśmy wracać do Puław, by tam posiedzieć i podtrzymać szlachetne tradycje naszego klubu. Jadąc pewien odcinek asfaltową szosą musieliśmy robić między sobą spore odstępy, ponieważ za tylnym kołem roweru podrywała się mała fontanna kropelek wody, która jadącemu na kole trafiała prosto w twarz. Krys miał najgorzej, bo nie posiadał błotników i woda osiadała również na jego plecach. Dlatego tuż przed metą rajdu, którą był Czarny Piotruś, postanowił na chwilę wpaść do domu, żeby się przebrać. Nie wiadomo jakich argumentów użyła wobec niego jego żona, ale przez telefon powiadomił nas że w Piotrusiu już się nie zjawi. Zjawić nie chciał się też namawiany przez telefon Leon - wyraźnie ogarnęło go tego dnia totalne lenistwo. Wobec tego Andre i Darek sami zakończyli wycieczkę zajadając pizzę. popijając szlachetnym napojem oraz obgadując kogo się da.
Licznik wskazał 34 km.
Darek

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Kazimierz Dolny
Kazimierz Dolny - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Turystyczna mapa "Kazimierz Dolny" i okolic w świetnej skali 1:35 000. Znaleźć na niej można wszystkie ważne dla turysty informacje z tych pięknych terenów dotyczące nie tylko cennych zabytków, ale i tras pieszych, rowerowych, rezerwatów...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Aplikacja Traseo
Moja mapa 0