category-icon

137 WYPRAWA Z WIKINGIEM - DO GŁAZU FLEMMINGÓW

19 km
0 m
0 m
Polska, zachodniopomorskie, powiat goleniowski
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3
Zdjęcie 4
Zdjęcie 5
Zdjęcie 6

Charakterystyka trasy

2026-03-28
Polska, zachodniopomorskie, powiat goleniowski
category-icon
Długość trasy:
19 km
Suma przewyższeń:
0 m
Suma spadków:
0 m
Ocena trasy:
3.6/6
PEŁNA FOTORELACJA Z OPISEM ZDJĘĆ NA NASZYM FANPAGE - https://www.facebook.com/wyprawyzwikingiem/

To już trzecia wyprawa po ziemiach gminy Przybiernów. Tym razem zwiedziliśmy tereny na zachód od linii kolejowej. Głównym celem był Głaz Flemmingów. Ale nie zabrakło również przyrody i ciekawych zabytków. Więc zapraszam do fotorelacji z opisem turystyczno-krajoznawczo-historycznym.

Głównym celem Wypraw jest promocja znakowanych szlaków turystycznych, z ich walorami turystyczno-krajoznawczymi, oraz aktywne spędzanie czasu wolnego. W trakcie naszej wędrówki, skorzystaliśmy z dwóch szlaków:
1. Pieszy zielony "Stepnicko-Rokicki" - https://wedrujznami.pl/P-Z-ZKA/ZGL-018

WŁODARZE PRZYBIERNOWA ORAZ NADLEŚNICTWA ROKITA - ZADBAJCIE O SZLAKI NA SWOIM TERENIE !!! PRZYDA SIĘ IM RENOWACJA.

==============================
Jeśli uważasz, że mój czas poświęcony planowaniu i realizacji wypraw, tworzenia opisów i mapy szlaków, wart jest kawy, zafunduj - www.KawadlaWikinga.pl - link bezpośredni https://buycoffee.to/wiking-turystyka . Serdecznie dziękuję.

Zapraszam do mojego sklepu turystycznego z księgarnią turystyczną - www.WedrujzNami.pl , gdzie po wpisaniu kodu rabatowego WYPRAWYZWIKINGIEM , otrzymacie 10% rabatu.

Na stronie www.WedrujzNami.pl/szlaki , znajdziecie również opisy szlaków turystycznych Pomorza Zachodniego. A do Waszej dyspozycji jest również mapa szlaków - www.SzlakiTurystyczne.eu
==============================

137 Wyprawa z Wikingiem wyruszyła na szlak z Rokity. Pierwsze kroki poprowadziły nas do dworu z 1923 roku. Następnie weszliśmy do wsi Rokita, gdzie opowiedziałem o jej historii i pokazałem ostatki dawnego folwarku. Następnie skierowaliśmy się za znakami szlaku zielonego na południe, mijając historyczną zabudowę Rokity. Po drodze dwie ciekawe, wiekowe lipy. Na skraju lasu, odbiliśmy w pole, aby "zdobyć" cel naszej wyprawy - pomnik przyrody nieożywionej Głaz Flemmingów. Stąd już blisko do rezerwatu przyrody Cisy Rokickie. Tutaj postój i posiłek turystyczny.

Stąd skierowaliśmy się w kierunku Budzieszewic. Długa, prosta droga, malownicze lasy, podmokłe tereny leśne. Miło i przyjemniej. I tak dotarliśmy do wsi. Tutaj przy dawnym dworze, znowu kilka słów o historii Budzieszewic. Ruszyliśmy dalej, aby zwiedzić Dzisną. Czekała na nas ciekawa świątynia. Perełka ryglowej zabudowy i chyba najstarsza świątynia szachulcowa Pomorza Zachodniego - 1591 rok. Udało się wejść do środka aby podziwiać barokowo-renesansowe wyposażenie, oraz malowidła z 1600 roku. Fajnie że sprzątające Panie nas wpuściły. Ale był też element humorystyczny - jedna z nich gdy oglądaliśmy zabytki stwierdziła "Tu nie muzeum, tu jest Jezus, na kolana", zresztą zakazała nam rozmawiać, więc nie mogłem powiedzieć nawet kilku słów omówienia. Cóż dewotyzm również istnieje. Za zachowywaliśmy się mega kulturalnie.

Po zwiedzeniu kościoła ruszyliśmy na stary cmentarz z XIX wieku. Tam w otoczeniu starodrzewu, oglądaliśmy małe lapidarium, ustawione w obramowaniu istniejącej kiedyś kaplicy. Następnie skorzystaliśmy z starej linii kolejowej i doszliśmy do Łoźnicy PKP. Kilka słów omówienia historii stacji i kierunek centrum.

Pierwszym obiektem był dawny folwark, z ruiną XVIII wiecznego dworu z akacjową aleją drzew. I oczywiście dwa potężne, stare dęby o pierśnicy pewnie w okolicy 400 cm. Wzdłuż historycznej zabudowy wsi, doszliśmy do drugiej perełki - ryglowego kościoła z XVIII wieku. Znowu kilka słów o historii i kierunek stacja kolejowa. Stąd wróciliśmy do domków.

Ładna pogoda, doborowe towarzystwo, 13 wędrowników ze Szczecina i Kołobrzegu i nowe obiekty na szlaku.

Pozdrawiam Robert

==============================
137 Wyprawa, odbywała się pod hasłem wędrówki do Głazu Flemmingów. Ponowne wędrowaliśmy po ziemiach dawnych pomorskich rodów rycerskich; von Flemming, von Köller i von Plötz. Było sporo zabytków, pomnikowych drew, dwory, ryglowy kościół i historyczna zabudowa. A do tego ładna pogoda i 15 wędrowników ze Szczecina, Stargardu i Złocieńca..


==============================
MIEJSCOWOŚCI, HISTORIA, ZABYTKI - OPISY

Rokita (Rackitt), jest jedną z młodszych wsi gminy Przybiernów. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1503 roku, gdy jako właściciel wymieniana jest pomorska rodzina szlachecka von Köller. Wieś byłą wówczas lennem majątku w Łoźnicy. W 1717 roku we wsi powstają dwa majątki pod zarządem von Köller-ów i von Plötz-ów. Jeden folwark jest we wsi, zaś drugi na południe od wsi - folwark Louisenhof. Podobnie jak w okolicznych majątkach, również tutaj były częste zmiany właścicielskie. Byli to kolejno; von Wedel (1756), całości wsi i dwóch folwarków von Plötz (1778-1928), następnie Beutel z Kamienia Pomorskiego, do 1945 roku. Wieś miała charakter wiejski, hodowano bydło, trzodę chlewną i konie. Rozwinięte było rolnictwo i leśnictwo z łowiectwem. Na południe od wsi, nieopodal skraju lasu, umiejscowiona była cegielnia - obecnie zero śladu. Po 1945 roku, wieś znalazła się w granicach Polski. Działał tu PGR.

Oprócz wcześniejszego dworu (być może domu rządcy) istniejącego w Rokicie przy folwarku, istnieje do dziś drugi, myśliwski dwór. Zbudowany został w 1923 roku, przez ówczesnych właścicieli Rokity - rodu von Plötz. Otoczony jest czterohektarowym, naturalistycznym parkiem z okazami bluszczu kwitnącego, dębu i buka. Do dworu prowadzi podjazd, obsadzony lipami.
Jest to budynek parterowy z użytkowym poddaszem, z dwukondygnacyjnymi ryzalitami zwieńczonymi tympanonami w elewacji frontowej i ogrodowej, z herbem rodowym von Plötz nad wejściem, założony na rzucie prostokąta, kryty wysokim dachem mansardowym z lukarnami. Przed II wojną światową obiekt był wykorzystywany jako dworek myśliwski, z możliwością korzystania z jazdy konnej.
Po 1945 roku, użytkowany pewnie przez PGR, zaś od 1957 roku, stał się siedzibą, przeniesionego z Przybiernowa, nadleśnictwa. Dzięki temu i kolejnym remontom, dwór wraz z towarzyszącą zabudową, jest w bardzo dobrym stanie zachowania.

Głaz narzutowy - Głaz Flemmingów, uznany został za pomnik przyrody w 1989 roku. Nazwa upamiętnia, pochodzący z Flandrii, potężny pomorski ród rycerski von Flemming. Pojawia się on na ziemiach pomorskich już w XIII wieku. Wraz z różnymi liniami rodowymi, włada miedzy innymi ziemiami w dzisiejszym powiecie kamieńskim, gryfickim, reskim, pyrzyckim, wyspie Wolin i Uznam. Nazywano je Powiatem Flemmingów (Flemmingscher Kreis). Posiadali siedzibę rodową w zamku, następnie dworze w Buku. Obwód głazu przy gruncie wynosi 15,4 metra, zaś jego wysokość - 2,4 metra. Głaz jest jeszcze większy, gdyż spora jego część znajduje się pod ziemią. Jest to szary dioryt, z biotytem.

Zespół folwarczno-dworski, istniał już od co najmniej 1780 roku. Na przełomie XIX i XX wieku, został przebudowany i zreorganizowany. Składał się z dworu i dziedzińca folwarcznego otoczonego budynkami inwentarskimi (obory, stajnie). Po wojnie zajęty przez PGR. W latach 70-tych XX wieku, rozebrano stary dwór. Przez lata budynki gospodarcze, były rozbierane lub przebudowywane. Obecnie na terenie dawnego folwarku, działa duży zakład produkcyjny. Zachowały się jedynie drewniane stodoły, po drugiej stronie ulicy. Przy drodze jest w dobrym stanie,. Za nią nieopodal budynku mieszkalnego, znajduje się druga stodoła, niestety w ruinie. Do folwarku, przylegała kolonia mieszkalna. Jak to zwykle bywa, to właśnie te budynki najczęściej zachowują się w całości. Przejęte przez mieszkańców po upadku PGR-u istnieją do dziś, chociaż w dużej części przebudowane. Przy głównej drodze zachował się ośmiorak, pomimo że kila dekad temu, był przeznaczony do rozbiórki. Zbudowano go w latach 80-tych, XIX wieku. Ściany zewnętrzne to cegła - wewnętrzne szachulec.

We wsi znajdziemy również sporo historycznej zabudowy z przełomu XIX i XX wieku. Należy pamiętać, że obok folwarków, po reformie pruskiej rolnictwa, rozwijały się gospodarstwa rolne. Ich zabudowę można zobaczyć do dzisiaj. Znajdziemy również starą leśniczówkę.

Rezerwat „Cisy Rokickie im. prof. Stanisława Króla”, to rezerwat florystyczny, utworzony w 1987 roku, dla ochrony lokalnej populacji cisa pospolitego (Taxus baccata). Najliczniejszą grupę stanowi kilka tysięcy cisów w wieku 60 – 70 lat, stanowiących silnie zwarte drugie piętro cisa, pod okapem drzewostanu sosnowego. W rezerwacie rosną również okazy ponad 100-letnie i dużo młodsze. Cisy odnowiły się i są odnawiane, dzięki licznie zalatującym ptakom z rodziny drozdowatych – drozdom, kwiczołom, paszkotom, droździkom, a z innych gatunków sójkom i ziębom. Na terenie rezerwatu występują gęste porosty i liany wiciokrzewu pomorskiego. Ochronie podlegają zarówno odnowienia naturalne jak i produkcja sadzonek w szkółce leśnej. Można go zwiedzić po wcześniejszym skontaktowaniu się z Nadleśnictwem Rokita. Kontakt w celu zwiedzania:
tel. 91 418 65 81 lub 91 418 68 81,
e-mail: rokita@szczecin.lasy.gov.pl.
Więcej informacji - https://rokita.szczecin.lasy.gov.pl/restytucja-cisa-rezerwat-cisy-rokickie-im-prof.-wladyslawa-krola-

Folwark Louisenhof, zbudowany został w osadzie o tej samej nazwie na południe od Rokity. Wymieniany jest w źródłach od 1780 roku. W 1870 roku zamieszkuje tu 61 mieszkańców. Po 1945 roku, osadzie nadano nazwę Lewin. Niestety niezamieszkana, popadła w ruinę i znikła prawie z powierzchni ziemi. Miejsce folwarku i osady, znajdują się głównie wzdłuż starego - zanikającego traktu, na terenie dzisiejszego rezerwatu przyrody Cisy Rokickie. Znajdziemy również relikty osady przy szosie, nieopodal wejścia do rezerwatu.

Pierwsze budynki dworcowe w Rokicie, powstały w 1892 roku, wraz z budową linii Szczecin-Dąbie - Świnoujście. Zbudowane w charakterystycznym, dla pruskiej kolei stylu. Wszechobecna czerwona cegła, proste ceglane fryzy i gzymsy. Choć budowle są proste, to są jednak bardzo malownicze. Do dnia dzisiejszego zachował się budynek dworca, magazyn przydworcowy, dom mieszkalny obok dworca, domy urzędnicze, dróżnika. W 1911 roku, zakończono budowę linii do kopalni i fabryki wapnia „Pommersche Kalkwerke G.m.b.H.. Była to linia trójtorowa, którą mógł obsługiwać tabor wąsko i szerokotorowy (100 i 145cm). Rozebrana do 1959 roku i pozostał sam nasyp do Świętoszewka. Obecnie budynki dworcowe, pełnią rolę mieszkalnych. Fajnie że praktycznie zachowały się w oryginale
==============================

Budzieszewice (Lüttmannshagen), wzmiankowane są w dokumentach dopiero w 1595 roku, gdy była to mała osada z jednym gospodarstwem. Do 1945 roku, była częścią wsi Dzisna. Rozwój był dość powolny, jedynie część ziem należała do majątku von Köller-ów w Łoźnicy. w latach 1737 roku, dokonano alodyfikacji dóbr, które przeszły z lenna, na własność dziedziczną właścicieli majątku. Wieś od 1735, do 1760 roku była pod zarządem pomorskiego rodu szlacheckiego von Podevils. Następnie von Werde. W 1780 roku, jest to już spora wieś. Funkcjonuje tu już folwark, zajmujący się hodowlą owiec oraz 12 domostw. W 1781 roku wraca do rodziny von Köller. Jednak już w 1801 roku sprzedaje ją przedstawicielami kolejnego starego rodu - von Dewitz. W 1838 roku wioska po raz trzeci powróciła do rodu von Kӧller. Pomimo zmian właścicielskich, wieś i folwark rozwijał wzorcowo. W 1870 roku mieszkało tu 119 mieszkańców, użytkując 24 budynki. Oprócz gospodarki leśnej i rolniczej, głównie hodowano tu owce, bydło i konie. W 1928 roku właścicielem dóbr jest Heinrich Specht. W latach 30-tych XX wieku, następuje parcelacja majątku. Na bazie folwarku, powstają nowe gospodarstwa rolne. Po 1945 roku wieś przeszła pod polską administracje. Przybyli polscy osadnicy i uprawiali otrzymaną ziemię. Kilka gospodarstw nie zostało przejętych, co widać jeszcze po ich reliktach w terenie. Ale wieś rozwija się i oby tak dalej.

Zespół dworsko-folwarczny w Budzieszewicach wzmiankowany był w 1780 roku. Przez kolejne dekady rozwijał się, tworząc duży dziedziniec folwarczny po zachodniej stronie wsi, z dworem, a raczej domem zarządcy, po południowej stronie dziedzińca. Hodowano tu głównie owce i bydło. Do dnia dzisiejszego niewiele zachowało się ze starego folwarku. W latach 30-tych XX wieku, został zlikwidowany i rozparcelowany. Doszło do gruntownej przebudowy dziedzińca. To co ostało się z folwarku, strawił pożar w latach 60-tych XX wieku. Obecnie historyczna zabudowa w rękach prywatnych. Ciekawe do kogo należy stara remiza strażacka ?
Dwór w Budzieszewicach jest dość słabo rozpoznaną budowlą. Według niewielu informacji został zbudowany w miejscu wcześniejszego budynku. Wówczas musiał to być dom zarządcy, zdecydowanie mniejszy, gdyż folwark należał do majątku w Łoźnicy, z główną siedzibą w dworze. Wychodzi na to, że ostatni właściciel - Heinrich Specht, zbudował tu swoją ziemiańską rezydencję, jeszcze przed parcelacją majątku. Jest to budynek dwukondygnacyjny z użytkowym poddaszem, zbudowany na planie prostokąta, kryty dachem czterospadowym z lukarnami, podpiwniczony. Po parcelacji w dworze, mieściła się szkoła. Po 1945 roku, gdy przybyli tu polscy osadnicy, budynek podobnie jak przed wojną pełnił rolę oświatową. W czerwcu 1946 roku, zaczęła funkcjonować szkoła podstawowa. Po likwidacji szkoły podstawowej w 2011 roku. W jej miejsce otworzono Wiejski Dom Spotkań i Animacji Społecznej.
Za dworem widoczne założenie parkowe ze starodrzewem. Ciągnie się do brzegów Gowienicy.
Ciekawostka historyczna z dworu.
Od 1933, do 1945 roku, w dworze stacjonował oddział RAD – Abteilung 5/50 Kantreck, występujący prawdopodobnie pod honorową nazwą „Heinrich der Löwe”. Był to obóz organizacji Reichsarbeitsdienst (Służby Pracy Rzeszy). Należał do RAD-Arbeitgruppen 50 w okręgu V Arbeitsgau Pommern-West - jedna z 6 kompani, około 200 osób. Była to nazistowska, masowa organizacja przystosowania obywatelskiego i wojskowego młodzieży w III Rzeszy, która w trakcie II wojny światowej wykonywała funkcje pomocnicze wobec Wehrmachtu. Służba była obowiązkowa dla mężczyzn w wieku 18-25 lat - w czasie wojny nawet od 15 lat. Jej członkowie pracowali pewnie w pobliskich folwarkach i w leśnictwie, a może nawet w kopalni w Czarnogłowach. A podczas końcówki wojny, przy budowie umocnień, lub w dywizjach RAD, lub Volkssturmie. Kto wie... .

==============================

Dzisna (Dysko 1280, Zdideki 1283, Zdech, Zdeslav, Dischenhagen) jest starą wsią w gminie Przybiernów. W 1311 roku, wymieniany jest rycerz Wozeke de Diseko (Zdiseko lub Dysko). Od średniowiecza stanowiła własność pomorskiego rodu rycerskiego von Köller, urzędującego początkowo na zamku w Żychlikowie, następnie w rodowych dworze w Łoźnicy. I tak wieś rozwijała się pod rządami Köller-ów. Była to typowa wieś rolnicza, zależna od Loźnicy. A że była spora ilość mieszkańców świadczy fakt, że właściciele wsi, ufundowali w XVI wieku kościół. W latach 1737-1760, wieś należała do rodu von Podewils. Następnie przez 20 lat do von Wrede. W 1780 roku, von Köller-owie, wrócili do Dzisnej. Wówczas wieś miała 25 budynków, stary kościół, folwark, gospodę i prawdopodobnie szkołę - wymieniany jest nauczyciel. Następnie prawie przez 35 lat, wsią zarządzali potężni von Dewitz. W 1838 roku, po raz trzeci wieś wraca w ręce Köller-ów. Pomimo zmian właścicielskich na majątki w Łoźnicy, do którego należała Dzisna, same wieś mocno się rozwijała. Według spisów w 1870 roku znajduje się już wielki folwark z 100 mieszkańcami, zaś w części wiejskiej 27 właścicieli i 234 mieszkańców. Należy pamiętać, że wówczas do wsi należały okoliczne osady; Budzieszewice, Dzieszkowo i Przybkowo oraz leśniczówka, stąd takie liczby. Istniała również szkoła, gospoda, oraz zakłady rzemieślnicze i sklepy. Na początku XX wieku, wieś została połączona ze światem, linią kolejową Stepnica - Gryfice. Rodzina von Kӧller posiadała majątek do lat 30-tych XX wieku. Następnie został on rozparcelowany. Rok 1939, to już ponad pół tysiąca mieszkańców. Dzisiaj niecała setka.

W Dzisnej znajdziemy jeden z najstarszych i najcenniejszych zachowanych kościołów szkieletowych, na Pomorzu Zachodnim. O jego szczególnej wartości stanowi – najstarszy zachowany na naszym terenie - polichromowany strop – dzieło jednostkowe, nie mające analogii na terenie województwa zachodniopomorskiego. A mało brakowało, byśmy go utracili.
Zbudowano go przed 1595 rokiem, z fundacji właścicieli wsi von Köller-ów. Fakt ten dokumentowały zniszczone po 1945 roku witraże herbowe z okien świątyni, które zawierały datę 1591 rok. Prawdopodobnie znajdowała się tu wcześniej niewielka świątynia lub kaplica. Zbudowano go na kamiennej podmurówce. Ściany wzniesiono w konstrukcji szkieletowej, stosując najtrwalsze drzewo - dębinę. Przestrzeń wypełniono wąskimi szczapami drewna i obłożono obustronnie mieszaniną gliny i słomy. Z wyjątkiem ściany zachodniej, która jest wykonana z głazów narzutowych. W części osadzono niewielkie okna oraz drzwi. Portale wejściowe usytuowano pośrodku ściany południowej i zachodniej, oraz we wschodnim zamknięciu prezbiterium. W XVII wieku, wraz rozwojem wsi, kościół rozbudowano w kierunku wschodnim (koniec budowy w w 1698), zaś około 1673 roku dobudowano szkieletową, szalowaną deskami dzwonnicę wieżową. Umieszczono na niej dwa dzwony z 1723 roku. Przez XVII i XVII wiek kościół był doposażany i remontowany przez fundatorów (kolatorów). W 1908 roku, rozebrano dzwonnicę wieżową, i obok kościoła postawiono nową, wolnostojącą dzwonnicę. W 1920 roku, po parcelacji majątku, pojawił się wśród mieszkańców wsi pomysł zburzenia dotychczasowego kościoła i postawieniu na jego miejscu nowej, murowanej świątyni, co podnieść miało prestiż miejscowości. W obronę kościoła zaangażował się ówczesny pruski konserwator zabytków prowincji Pomorze – dr Frantz Balke. Dzięki jego staraniom odstąpiono od planów rozbiórki, a w latach 1928-1936, kościół został poddany pracom konserwatorskim. I TAK UDAŁO SIĘ ZACHOWAĆ ZABYTEK ! Odnowiony, użytkowany był do 1945 roku. Niestety podczas wojny zarekwirowano trzy kościelne dzwony z brązu, które trafiły do niemieckich hut. Po przejęciu wsi przez polską administrację, nie otworzono tu nowej parafii. Początkowo kościół użytkowano jako owczarnię. Na początku lat 60-tych XX wieku, planowano go rozebrać i przewieźć do tworzonego wówczas skansenu w Wolinie. Na szczęście pomysł upadł. W roku 1966 i 1971 przeprowadzono pierwsze remonty kościoła. W 1978 roku, został przekazany kościołowi katolickiemu. Od tego czasu, do 2025 roku, poddawany remontom. Udało się poddać rekonstrukcji wyposażenie; ołtarz, ambonę; epitafium, malowidła na stropie i emporze chórowej. Jednak utracił on część cennego wyposażenia ruchomego (z okresu XVI-XIX wiek), oraz wybite XVI wieczne witraże w oknach. Niewielka część wyposażenia odnalazła się w okolicznych kościołach i wróciła po remoncie do Dzisnej. Warto nadmienić że w 1984 roku, wzniesiono nową, oszalowaną deskami, szkieletową wieżę kościelną.
Wyposażenie.
We wnętrzu kościoła przetrwał oryginalny wystrój renesansowo - barokowy, z bogatym zespołem polichromii. Warto wymienić najważniejsze, gdyż często nie można wejść do świątyni:
1. Późnorenesansowy ołtarz o formie architektonicznej z XVII wieku. Pomiędzy kolumnami znajdują się namalowane na desce sceny: ostatnia wieczerza w predelli oraz zdjęcie Jezusa z krzyża w szafie. W dekoracyjnym zwieńczeniu pełnorzeźbione postacie muzykujących aniołów.
2. Późnorenesansowa ambona z 1690 roku. Kosz o planie sześciokąta wsparty na pojedynczej kolumnie zamknięto podwieszonym pod stropem baldachimem. Ścianki kosza zdobione dekoracyjną snycerką rozczłonkowano kolumienkami oraz poziomymi gzymsami. Od strony wschodniej usytuowano schody wejściowe z balustradą. W dolnych płycinach kosza znajdują się malowane na desce sceny biblijne, w płycinach górnych kompozycje florystyczne. W płycinie balustrady schodów znajdował się niegdyś obraz z przedstawieniem modlitwy Chrystusa w ogrodzie Getsemani.
3. Empora zachodnia z balustradą płycinową zdobioną wyobrażeniami dwunastu apostołów.
4. XVI wieczna polichromia stropu wykonana przez szwedzkiego malarza Michała Wurma. Sceny ze Starego i Nowego Testamentu wymalowane na kasetonach w obramieniu o motywach roślinnych. Wpływy szwedzkie widoczne są w strojach przedstawionych żołnierzy, oficerów i dostojników.
5. Drewniane epitafium ścienne, ufundowane przez rodzinę von Köller w 1700 roku. Wykonane w formie architektonicznej (2 x 1,37 m) z uszakami po bokach, z polem herbowym w zwieńczeniu oraz z polem inskrypcyjnym u dołu. W szafie centralnej obraz olejny na desce z przedstawieniem ukrzyżowania Chrystusa na tle Jerozolimy. Tablica poświęcona jest Hansowi Georgowi Kröglerowi (1652-1692).
6. Żyrandole z 1633 roku, odlew mosiężny, sześcioświecowe, wysokość 75 cm.
7. Renesansowa dekoracja roślinna wykonana w technice tempery około 1600 roku, pokrywająca deski stropu kościoła.
8. Zachowane są też ławy kolatorów, z ozdobnymi zapleckami.
9. Konsole na wieńce pogrzebowe z lat 1758, 1781, 1819, 1827, 1831, 1833, 1841, 1842 i niedatowane na ścianie południowej, północnej, zawieszone na galerii, a część na strychu.
Plac kościelny o regularnym prostokątnym zarysie, otoczono niewielkim kamiennym murem, z kamienno-ceglanymi bramkami. Przed dekadami, pełnił on funkcję miejscowej nekropolii. Obecnie nie ma po niej śladu.
Zapraszam na stronę Białego Grosza z Goleniowa - http://historia-zachodniopomorskie.pl/?p=2889
Dobry opis jest również na stronie NID - https://zabytek.pl/pl/obiekty/dzisna-kosciol-ewangelicki-ob-rzym-kat-fil-pw-sw-stanisla

Dzisna - zamek
Podobną jak w Żychlikowie informację o zamku w Dzisnej, przytacza w XVIII wiecznych kronikach Ludwig Wilhelm Brüggemann. Jakoby istniał tu w 1170 roku zamek, który został zdobyty przez wojska Waldemara II. Niestety w tym roku on się urodził, więc chodziło o jego ojca, króla Danii Waldemara I Wielkiego. Po scentralizowaniu władzy w Dani, najechał on Pomorze, niszcząc prawie potęgę Słowian Nadbałtyckich.
Być może to wymieniany rycerz Wozeke de Diseko (Zdiseko lub Dysko), miał tu zamek. A może był tu niewielki gród Wolinian, na ich południowych granicach. Według badań, grodzisko pochodzi z okresu XIII-XIV wieku, co poświadczają znalezione fragmenty ceramiki.
Gród zbudowany był w formie czworokątu, otoczonego potrójną fosą, raczej z drewniano-ziemną konstrukcją, gdyż nie znaleziono murowanych elementów. Aczkolwiek w internetach umieszczona jest informacja o obwarowanym dziedzińcu, z murowaną wieżą mieszkalną. Jeszcze w XVIII i XIX wieku, nazywany był starym zamkiem. Podstawa wzniesienia od pierwszej fosy ma wymiary około 50x45metrów, zaś korona ma średnicę około 20 metrów, a wysokość obecna wzgórza to około 6 metrów - kiedyś wymiary musiały być nieco większe. Zapewne wówczas był również inny układ rzeki Gowienicy, która musiała jakąś odnogą starorzecza, w części otaczać gród, utrzymując przynajmniej podmokłe łąki i zasilając fosę. Jeszcze w XIX wieku, widoczne było pełne założenie obronne; układ grodu z fosą. Gdy spojrzymy na lidar, widać jeszcze te elementy. W terenie coraz mniej rozpoznawalne. Przez lata teren ulegał niwelacji i niszczeniu np. przez motocykle. Niestety nigdy nie przeprowadzono szczegółowych badań, takich jak w przypadku reliktów zamków w Buku, czy Żychlikowie.

Cmentarz w Dzisnej, jest drugim istniejącym w historii wsi. Pierwszy był tradycyjnie na placu przykościelnym. Drugi, z powodu braku miejsca założono w lesie, w południowej części wsi. Datuje się go na koniec XIX wieku. Była to dość spora nekropolia obsługująca kilka wsi w okolicy. Posiadała własną kaplicę cmentarną. Niestety w latach 80-tych XX wieku, została ona rozebrana, zaś gruz z niej wykorzystano na podbudowę drogi.
Po 1945 roku, cmentarz był w ciągłej dewastacji. Rozrzucone nagrobki i stele. Rozkopane i rozkradzione groby. Żeliwne krzyże i parkany trafiały na złom.
Kiedyś obok cmentarza, widziałem osoby grające w piłkę. Na skraju lasu ułożono kilka nagrobków, które służyły do siedzenia, a obok nich mnóstwo butelek po alkoholu. Bolał ten widok.
W 2017 roku Goleniowskie Stowarzyszenia Eksploracji Historycznej „Biały Grosz” wraz z wolontariuszami, w ramach akcji "Ocalić od zapomnienia", uporządkowało część cmentarza i utworzyło małe lapidarium, w miejscu gdzie kiedyś była kaplica cmentarna. Stoi w otoczeniu cennego, pocmentarnego starodrzewu.

==============================

Łoźnica (niem. Kantreck, daw. Cantreck, Kantrek, Marianowo) posiada średniowieczny rodowód. Nazwa wsi prawdopodobnie wywodzi się od słowiańskiego słowa "kantra" - kamień. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z roku 1317. Wieś należała do biskupów kamieńskich i kapituły kamieńskiej i była majątkiem lennym rodziny von Köller, do XVI wieku. W roku 1737 wieś przechodzi w ręce pomorskiej linii rodu von Podewils. Od 1760, do 1780 w rękach rodziny von Wrede (Wreech). Na przełomie lat 1780/1782 Łoźnica, z okolicznymi wsiami, wróciła w ręce rodziny von Köller. W XVIII wieku we wsi znajduje się rezydencja szlachecka z folwarkiem, karczma, kuźnia, młyn i tartak. W 1804 sprzedaje on wieś starej północnoniemieckiej rodziny szlacheckiej von Dewitz (odnoga pomorska). W 1838 roku, trzeci już powrót wsi do rodziny von Köller, która zarządzała majątkiem aż do 1945 roku. W 1870 roku folwark obejmujący Kantreckhagen (wcześniej należący do Żychlikowa) i Łoźnicę zamieszkuje 232 mieszkańców. W 1945 roku, wieś znajduje się na terenie Polski. Jest w niej siedziba Gminy Łoźnica. Następnie wchodzi w skład gminy Przybiernów.

Budynek stacji kolejowej z zespołem dworca, powstał w latach 1907-1925. W jego skład wchodził jeszcze magazyn, budynek mieszkalny, szalet, chlewiki, warsztat. Po drugiej stronie wznosił się dworzec Gryfickiej Kolei Wąskotorowej (Popiele – Stepnica 1896-1903), z budynkiem mieszkalnym i chlewikami. Niestety drugi dworzec rozebrano po wojnie. Wracamy do kolei normalnotorowej. Linię numer 401 Szczecin - Wolin, otwarto w 1892 roku. W Łoźnicy, zaplanowano tylko przystanek kolejowy i pierwszy budyneczek była bardzo skromny. W 1907 roku wzniesiono pierwszy, mniejszy od obecnego budynek dworcowy. W latach 20-tych XX wieku rozbudowano małą stacyjkę. Powiększono dworzec, zbudowano magazyn, budynek mieszkalny, dom dróżnika przy przejeździe kolejowym. Budynki są z licowanej cegły, nieotynkowane, ozdobione skromnym detalem w postaci gzymsów podokapowych oraz między kondygnacyjnych, schodkowych oraz podokiennych i listew nad nadprożami w kształcie łuków odcinkowych oraz pełnych. Na elewacji przedniej i tylnej, wyodrębnione są pseudoryzality, zwieńczone trójkątnymi szczytami. Częściowo zachowała się stolarka okienna i drzwiowa. Naprawdę ciekawy i malowniczy budynek, szczególnie latem od strony peronu.

Zespół dworsko-parkowy z folwarkiem, był najważniejszym ośrodkiem we wsi. Rozbudowa majątku nastąpiła w okolicy 1730 roku. Wówczas Bogusław Henning von Köller, zbudował późnobarokowy dwór, flankowany z obu stron pawilonami. Czworoboczny dziedziniec gospodarczy zamknięty był budynkiem bramnym. Widoczny jest już na mapie wsi z 1831 roku. Była to baza do kolejnych prac na zespołem dworskim i folwarkiem. W 1804 roku, rodzina von Dewitzów, dokonała gruntownej przebudowy dworu, w wewnątrz i na zewnątrz. Również założono i zreorganizowano park dworski. I tak powstała rezydencja szlachecka w Łoźnicy. Ostatnia przebudowa zespołu dworsko-parkowego z folwarkiem, nastąpiła w II połowie XIX wieku. Zgodnie z obowiązującą modą doszło do przekształcenia parku w duchu naturalistycznym, wzniesiono murowane budynki gospodarcze (obory, stajnie, gorzelnia, stodoły itp..) oraz dobudowano południowe skrzydło do dworu - dawne pawilony zostały rozebrane. Nie zastosowano imponujących ozdób na elewacjach dworu, ściany ozdobiono skromnym detalem, z pionowym boniowaniem, gzymsem pomiędzy parterem, a piętrem, proste ozdoby okien. Główne wejście od strony dziedzińca folwarcznego, poprzedzone jest dość sporym podjazdem, a przed pałacem usytuowany jest półkolisty gazon z murem oporowym, niegdyś z nasadzeniami kwietnymi, oraz wiekowy klon. Do dworu prowadzi aleja, z marną pozostałością akacji - 10 sztuk. Drugie wejście umiejscowione jest od strony parku dworskiego, wychodziło na plac ogrodowy. Elewacja z tej strony jest trochę przyjemniejsza dla oka, dzięki umieszczenia w obramowaniach okien, zdobień z motywem liści akantu (obecnie prawie niewidoczne). Na zachodniej pierzei, znajduje się oficyna dworska.
Po zakończeniu II wojny światowej majątek przejęły Państwowe Nieruchomości Ziemskie, a w 1946 roku został przekształcony w Państwowe Gospodarstwo Rolne, które do lat 70-tych jako Zakład Rolny Łoźnica, wchodziło w skład Kombinatu PGR Przybiernów. W 1978 przeprowadzono remont pałacu. Po 1978 w budynku pałacu mieściły się mieszkania pracowników PGR, klub, magazyn oraz biura PGR i Zakładu Budowlanego. Jeszcze przed końcem lat 80-tych, dwór został opuszczony W 1993 roku PGR został rozwiązany, a majątek z pałacem przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. Dziś pałac jest w ruinie, zapadł się dach, za nim zawilgocone stropy, oraz tynki ze ścian. Podobny los spotkał większość budynków folwarcznych. Po wojnie rozebrano XVIII wieczną, ryglową stajnię, a w 1972 roku owczarnię. Kolejne budynki popadały w ruinę i dzisiaj widzimy to co zostało. Ruiny bez właściciela.

Park dworski, położony jest na wschód od dworu. Pierwsze zalążki powstały już w XVIII wieku, w czasie budowy pierwszego dworu. Obecnie założenie pochodzi z pierwszej połowy XIX wieku, z czasów przebudowywania całego założenia z folwarkiem. Zajmuje powierzchnię 3,72ha. Od pałacu oddziela go dwana polana ogrodowa otoczona starodrzewem. W zadrzewieniu parku znajdziemy między innymi; buki, jesiony, klony, jedlice, sosny wejmutki, żywotniki, modrzewie, świerki i dęby. Po latach zaniedbania, zatarł się układ alejek spacerowych. Od południowej granicy parku, rozciąga się dawny sad.

Folwark, to ważne założenie produkcyjno-magazynowe, które zarabia na właściciela majątku. Jego historia jest powiązana z budową dworu, jak i rozwojem wsi. Początkowe założenie folwarczne powstało w XVIII wieku i było rozwijane w kolejnych dekadach. Założenie można podzielić na część rezydencjalną (pałac z dworem), podwórze gospodarcze i kolonię mieszkalną. Pierwotnie, podwórze gospodarcze tworzyło zamknięty prostokąt. Z czasem w wyniku przebudów oraz rozbiórek, zmieniał się układ podwórza. W wersji końcowej (XIX/XX wiek) istniała zabudowa ceglana i szachulcowa - ta z XVIII wieku. Wówczas znajdowały się budynki; stodół w tym jedna szachulcowa, gorzelnia, obory, dom ogrodnika, owczarnie, budynki magazynowe. Kolonia mieszkalna składała się z szeregu trojaków i czworaków, dla pracowników folwarcznych. Przed i po 1945 roku, rozebrano część budynków, a fundamenty niektórych z nich, wykorzystano do nowej, PGR-owskiej zabudowy. Najlepiej zachowała się kolonia mieszkalna, gdzie budynki często już przebudowane, użytkowane są do dnia dzisiejszego.

W centrum wsi, na nawsiu, umiejscowiony jest ryglowy kościół. Zbudowano go w 1722 roku, w miejscu wcześniejszego kościoła. Jego fundatorem był proboszcz katedry kamieńskiej Bogusław Henning von Köller. Należy do najpiękniejszych i największych budowli o konstrukcji szkieletowej na terenie Pomorza Zachodniego. Pierwsza wzmianka o kościele w Łoźnicy, pochodzi z roku 1595, kiedy to wymieniany jest stary dziedziniec kościelny i wieża z dwoma dzwonami. W latach 1695-1697 nastąpiła gruntowna renowacja kościoła i wieży przez cieślę Martina Oltmanna z Strelowhagen (Strzelewo). W latach 1708/09 rozebrano starą wieżę i wybudowano nową, stojącą do dziś. Na szczycie wieży znajduje się kwadratowa iglica z głowicą i wiatrowskazem z napisem: „B.H.K. 1709 D.A.H.” i krzyż. Na wieży kościoła znajdował się zegar, do dziś przetrwał jego mechanizm, lecz tarcza i wskazówki zniknęły. Może warto zainwestować środki.
W 1722 roku ukończono budowę nowego ryglowego kościoła. W roku 1729 dobudowano od strony północnej kryptę grobową rodziny von Köller, którą rozbudowano w roku 1859. Wejście do niej jest drzwiami, z kościoła. Przed wojną znajdowało się nad nimi epitafium w formie obrazu, upamiętniające Bogusława Henninga von Köllera (zm 1737r). Otoczone było bogatą rzeźbą i detalami. Zachowała się jedynie dekoracyjna oprawa wejścia, wyeksponowana po pracach konserwatorskich. Kaplica pełni obecnie funkcję zakrystii.
Konstrukcja kościoła wykonana z drewna dębowego, z wypełnieniami z cegły, pokrytej wapiennym, bielonym tynkiem. Spoczywa na kamienno-ceglanym fundamencie i drewnianej podwalinie, w którą wpuszczone są czopy słupów. W elewacjach kościoła na uwagę zasługują ładne, trójdzielne okna, o profilowanych ościeżach, zamknięte łukiem półokrągłym. Kościół posiadał bogate, barokowe wyposażenie, które po wojnie zostało rozkradzione. Pierwotnie bogato rzeźbiony ołtarz był połączony z amboną i balustradą, obok znajdowały się miejsca kolatorskie. Jednak w 1962 roku sam ołtarz został zdekompletowany i dzisiaj w kościele widać jego marne pozostałości w formie aniołów i uszaków oraz drobnych zdobień. Zachowała się w pełni barokowa ambona, z bogato zdobionym korpusem i baldachimem. W 1962 roku oddzielono ją od ołtarza i ustawiono z boku. Wykonana jest z drewna sosnowego i lipowego. Posiada kosz ośmioboczny z lekko wygiętymi ścianami, z rzeźbionymi postaciami ewangelistów. Dołożono do niej współcześnie wykonane schody. Od spodu ambonę podtrzymuje nagrobek, wykonany z czarnego granitu. Na nagrobku widnieją nazwiska dwóch osób – Julius Szmidt ( mistrza owczarstwa), zmarły 19 czerwca 1917 roku i jego żony Wilhelmina Schmidt z domu Wendorff zmarłej 13 lutego 1913 roku. Ponadto zachowała się XVIII wieczna empora chórowa, wsparta na czterech kolumnach, z prospektem organowym, mosiężne żyrandole, oraz ławki z końca XIX wieku. Oprócz barokowych elementów ozdobnych, po wojnie znikło wiele innych zabytkowych elementów wyposażenia w tym; cynowe świeczniki, srebrne kielichy mszalne i pateny, cynowe misy, bogato wyszywany obrus ołtarzowy. Wszystko z okresu XVII-XVIII wieku. Należy wspomnieć, że spora część wyposażenia, pochodziła z równie pięknego szachulcowego kościoła w Dzisnej i z czasem do niego wróciło po wojnie. Na szczęście zachował się jeden z dwóch, około XV wiecznych dzwonów, pochodzący pewnie z wcześniejszej świątyni. Więcej informacji http://historia-zachodniopomorskie.pl/?p=3085 .
Na placu kościelnym, umiejscowiony był niewielki cmentarz. Obecnie nie ma po nim śladu - likwidacja nastąpiła pomiędzy 1949, a 1960 rokiem. Zachował się starodrzew oraz mur cmentarny z bramą i furtkami, okalający świątynię. Więcej informacji http://historia-zachodniopomorskie.pl/?p=3085

Cmentarz ewangelicki w Łoźnicy, powstał pewnie w latach 20-tych XX wieku. Do dzisiaj zachowały się kamienne mury cmentarne, wraz z bramą. Granice cmentarza obsadzone starodrzewem.

==============================

Jeśli uważasz, że mój czas poświęcony planowaniu i realizacji wypraw, tworzenia opisów i mapy szlaków, wart jest kawy, zafunduj - www.KawadlaWikinga.pl - link bezpośredni https://buycoffee.to/wiking-turystyka . Serdecznie dziękuję.

Zapraszam do mojego sklepu turystycznego z księgarnią turystyczną - www.WedrujzNami.pl , gdzie po wpisaniu kodu rabatowego WYPRAWYZWIKINGIEM , otrzymacie 10% rabatu.

Na stronie www.WedrujzNami.pl/szlaki , znajdziecie również opisy szlaków turystycznych Pomorza Zachodniego. A do Waszej dyspozycji jest również mapa szlaków - www.SzlakiTurystyczne.eu
==============================
#WędrujzNami #wyprawyzwikingiem #aktywnyweekend #szlakipiesze #szlakirowerowe #szlakiturystyczne #szlakirowerowe #wikingszczecin #sklepturystyczny #ryglowekościoły #zabytkowekościoły #szlakiPrzybiernów #średniowiecznezamki #dworyipałace #zabytkowePomorzeZachodnie #starecmentarze #głazFlemingów #czyidzieznamiprzewodnik

Komentarze