10-10-2015 - Przez Smerek Połoniną Wetlińską do Brzegów Górnych

Dodano 13 października 2015 przez plik GPX
10-10-2015 - Przez Smerek Połoniną Wetlińską do Brzegów Górnych
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

69760
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Turystyka górska
  • Stopień trudności: Średni
  • Gwiazdki:  4.1
  • Dystans: 15,9 km
  • Czas trwania: 7 h 26 min
  • Średnia prędkość: 2,13 km/h
  • Przewyższenie: 748 m
  • Suma podejść: 412 m
  • Suma zejść: 1 075 m
  • Data: 10 października 2015
  • Lokalizacja: Bieszczady Polskie
385902
BPN - początek ścieżki Przyrodniczej Smerek
BPN - początek ścieżki Przyrodniczej "Smerek" - do tego miejsca dowiózł nas autokar i stąd ruszamy na dzisiejszą wędrówkę
385903
Wetlina - rzeka
385904
Kładką nad potokiem
385905
Na czerwonym szlaku
385906
Na szlaku
385907
Na szlaku
385908
Grzybiarz
385909
Na trasie
385910
Krajobraz
385911
Jesienne barwy liści
385912
W lesie
385913
Szyszki
385914
Panorama
385915
Oznakowanie szlaku
385916
Panorama
385917
Panorama
385918
Podejście na Smerek
385919
Panorama
385920
Panorama
385921
Podejście na Smerek
385922
oznakowanie szlaku
385923
Panorama
385924
Na szczycie Smereka - 1222m npm
385925
Na szczycie smereka
385926
Ja na szczycie Smereka - 1222m npm
385927
Widok ze szczytu na sąsiednią grań
385928
Wędrówka
385929
Wędrówka
385930
Wędrówka
386080
Ja na Przełęczy Orłowicza - 1099 m npm
386087
Roślinki
386089
Na szlaku
386090
Na szlaku
386091
Na szlaku
386092
Na szlaku
386093
Na szlaku
386094
Na szlaku
386095
Panorama
386096
Trochę koloru
386097
Panorama
386098
Na szlaku
386099
Na szlaku
386100
Na szlaku
386101
Panorama
386102
Na ścieżce
386103
Na szlaku
386104
Chwila odpoczynku
386105
Panorama
386106
Czerwone korale ...
386107
Panorama
386108
Na szlaku
386109
Panorama
386110
Panorama
386111
Na szlaku
386113
Panorama
386115
Panorama
386116
Na szlaku
386117
Panorama
386118
Na horyzoncie Chatka Puchatka
386119
Na szlaku
386120
Na szlaku
386121
Na szlaku
386122
Na szlaku
386123
Znów widać Chatkę Puchatka
386124
Chatka Puchatka coraz bliżej
386125
Panorama
386128
Chatka Puchatka tuż, tuż ...
386129
Schronisko PTTK Chatka Puchatka
386131
W Chatce Puchatka
386132
Tak na wszelki wypadek
386133
Panorama z punktu widokowego
386134
Panorama z punktu widokowego
386135
Panorama z punktu widokowego
386136
Panorama z punktu widokowego
386138
Zmierzwione wiatrem trawy
386140
Kapliczka na szlaku
386142
Jedno z najbardziej męczących miejsc na szlaku
386143
Na szlaku
386144
Na szlaku
386145
Schody, schody, schody ...
386146
Schody, schody, schody ...
386147
Schody, schody, schody ...
386148
A fotografować wolno?
386149
Panorama
386150
Ostatni potok do pokonania
386151
W Brzegach Górnych na parkingu - koniec trasy
Noc z piątku na sobotę (z 9 na 10 października 2015 r. ) spędziłam w autokarze wiozącym mnie wraz z 41 innymi Aktywnymi+ z Warszawy w Bieszczady.

Podróż minęła spokojnie, chociaż bez snu, więc ruszając na trasę z plecakiem sama byłam ciekawa czy dam radę przejść zaplanowaną przez organizatorów na ten dzień trasę.

Brak snu, jak się okazało stracił na znaczeniu konkurując z piękną pogodą, słońcem i kolorowymi górskimi krajobrazami wokół.

Na początku było pod górę, potem znów było pod górę, aż kiedyś tam doszliśmy do "prawie" płaskiego. A, że "prawie" robi różnicę, więc de facto płasko nigdzie nie było zawsze raz w górę a raz w dół.

Po prostej trasa, którą wybrałam sobie na sobotę miała mieć długość niewiele ponad 15 km, kontrolował ją przez cały czas GSM w aparacie fotograficznym.

Wciąż idę raz trochę w górę, to znów trochę w dół. Słoneczko, kolory i ochy i achy idących wraz ze mną osób słychać dookoła ... ochy i achy raz z zachwytu nad pięknem mijanych okoliczności przyrody, a innym znów razem z tego powodu, że nogi odwykłe od chodzenia w warunkach bardziej wymagających ... momentami po prostu się buntowały i bolały w różnych swoich fragmentach ... Jestem zlana potem na plecach, który w chwilach postoju okazuje się że szybko zaczyna chłodzić. Komfort wędrówki miesza się z jej dolegliwościami, więc w rozmowach z przyjaciółmi dyskutujemy nad wyższością spływów kajakowych nad chodzeniem po górach ... wielu nieznajomych dzieli z nami te poglądy mijając nas z uśmiechem lub z grymasem bólu na twarzy.

Na szczycie Smereka robimy sobie obowiązkowe pamiątkowe fotografie, jemy co kto mam, popijamy czym kto ma i ruszamy dalej.

Mijamy Przełęcz Orłowicza, znowu przysiadamy na chwilę by za chwilę znów ruszyć w dalszą drogę.

Po pewnym czasie na horyzoncie zamajaczyły dachy, które im bardziej się do nich zbliżaliśmy, tym bardziej się chowały za kolejne wzniesienia. Wreszcie drewniany budynek zaczął systematycznie rosnąć w oczach by w końcu pokazać się w pełnej krasie. Do Chatki Puchatka czyli schroniska PTTK doszliśmy zadowoleni z chwili odpoczynku i możliwości ogrzania się w ciepłym pomieszczeniu. Wokół schroniska masa ludzi mimo, że to już październik. Cudownie, że tak wiele ludzi chodzi po górach, chłonie ich piękno całym sobą, mimo bólu nóg, czy uciążliwości pokonywania wysokości i przestrzeni.

Mimo słonecznej pogody dzień był rześki. Część naszej grupy ambitnie ruszyła w dół z zamiarem przejścia także Połoniny Caryńskiej. Ja jednak wybrałam wariant krótszy trasy pozostawiając Caryńską w swej pamięci z poprzednich wędrówek.

Gorąca kawa, gorąca zupa ogórkowa lub cokolwiek innego na co kto miał ochotę, a potem ... pora ruszyć w dalszą drogę.

Zanim się to stało wyszłam jeszcze na punkt widokowy by rozejrzeć się po okolicy. Widok był piękny, ale mroźny wiatr schłodził mnie bardzo i całe schroniskowe ogrzanie prysnęło jak bańka mydlana ... natychmiast i nieodwracalnie...

Szybko ruszyliśmy w dół, z początku było fajnie, skalista trasa, górska, a potem weszliśmy na oporęczowane "schody", bardzo niewygodne i męczące. Myślę nawet, że było łatwiej pokonywać przestrzeń, gdy ścieżka dawniej miała swój pierwotny charakter, zanim została "uzdatniona" do współczesnej wizji wspomożenia turysty w górach. Stopnie o nieprzemyślanej odległości między sobą, już zniszczone, poręcze chybotliwe za zużycia nie dawały poczucia bezpieczeństwa. Większość z nas z ulgą odetchnęło na dole na parkingu. Pierwszy dzień wędrowania po Bieszczadach skończył się z uśmiechem na ustach i radością sercu.

Na tej trasie przyda Ci się mapa dostępna w naszej aplikacji

Mapa Bieszczady
Bieszczady - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Bieszczady zamyka się w granicach: Lesko i Ustrzyki Dolne na północy, Komańcza na zachodzie oraz granica z Ukrainą na wschodzie. Mapa turystyczna Bieszczad swoim zasięgiem obejmuje także część Parku Narodowego Połoniny na Słowacji, prezentuje...

Mapa Bieszczady Zachodnie: Góry Bukowskie
Bieszczady Zachodnie: Góry Bukowskie - mapa turystyczna w aplikacji Traseo

Mapa Bieszczady Zachodnie od czeskiego wydawnictwa DPA prezentuje słowacką część Bieszczadów Zachodnich - cały ich obszar rozciąga się od Przełęczy Użockiej po Przełęcz Łupkowską. Polskie Bieszczady są jedynie częścią Bieszczadów...

brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Moja mapa 0