Podtatrzańska ósemka

Dodano 25 marca 2021 przez plik GPX
Podtatrzańska ósemka
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

204494
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Rower szosowy
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  3.1
  • Dystans: 158 km
  • Przewyższenie: 622,87 m
  • Suma podejść: 2 261,4 m
  • Suma zejść: 2 263,56 m
  • Lokalizacja: Nowy Targ
1153568
DSC09223
1153569
GOPR1409
1153570
DSC05493-EFFECTS
1153571
DSC09373
158 km / stopień trudności: łatwa / czas trwania: 10 godzin / typ roweru: turystyczny, gravel (90% asfalt, 10% ulepszona, gruntowa)

Przez ostatnich parę lat Podtatrze porastało sukcesywnie siecią porządnie wykonanej infrastruktury rowerowej. Pewno każdemu już obiły się o uszy nazwy takie jak Szlak Wokół Tatr, VeloDunajec czy VeloCzorsztyn. Ta wycieczka jest propozycją jak przejechać wszystkie najbardziej smakowite kawałki tych tras w ramach jednej, dużej pętli. Dość prostej do przejechania, bo mimo że Tatry i Gorce praktycznie cały czas pozostają w zasięgu wzroku, to jej ślad wije się po zakamarkach dość płaskiej Kotliny Nowotarskiej. To właśnie stolicę tego regionu, czyli Nowy Targ rekomendujemy jako punkt startu/mety i ew. nocleg jak ktoś chce rozbić to np. na idealny, rowerowy weekend.
Dlaczego jeszcze można zarekomendować tą wycieczkę praktycznie każdemu? Bo przez ponad 75 km tej wycieczki będzie poruszać się asfaltowymi drogami rowerowymi (reszta to spokojne asfalty i porządne szutrówki), a największy podjazdy na trasie ominiemy dzięki kolejce na Gubałówkę oraz statkom pływającym między zamkami w Czorsztynie i Niedzicy (wszystkie te środki transportu zabierają też rowery na swój pokład).
Między Nowym Targiem a Zakopanem przetestujecie odcinki trasy VeloDunajec, która biegnie wzdłuż rzeki zwykłymi drogami poprowadzonymi równolegle do wiecznie zatłoczonej “zakopianki” (DK47). Nie jest to idealna jazda, bo parę razy przez drogę krajową trzeba będzie przejechać, ale jeśli ktoś do tej pory oglądał te fragmenty Podhala tylko zza okna samochodu, to polecam choć raz się tędy przejechać (można zrobić ten fragment również pociągiem). Gruntownego zwiedzania Zakopanego wycieczka nie przewiduje, a krótki spacerze po Krupówkach gdzie i tak jest zakaz jazdy na rowerze, doprowadzi nas pod dolną stację kolejki na Gubałówkę. Jeśli pojedziecie w środku sezonu, to ostrzegamy że na górnym deptaku prawdopodobnie jeszcze kawałek trzeba będzie spacer uskutecznić, ale dość szybko zamieni się to w łagodny zjazd już na dwóch kołach w stronę Nowego Targu, z wykorzystanie odnóg oraz trasy głównej Szlaku Wokół Tatr. Oglądajcie się sporo za siebie i boki, bo na tym odcinku cały czas będą towarzyszył widoki na Tatry. W Chochołowie koniecznie zwróćcie uwagę na klasyczną, podhalańska architekturę, plus jest też tu parę godnych polecania knajpek. Za Chochołowem wjeżdża się już na główną nitkę Szlaku Wokół Tatr, czyli jedną z pierwszych w Polsce adaptacji dawnych torowisk na pierwszorzędną “rowerówkę”. Żeby nie było jednak tak prosto i płasko, to zjedziemy w Ludźmierzu na kolejne odnogi Szlaku, żeby pooglądać z nich Tatry i finalnie dotrzeć opłotkami na rynek w Nowym Targu. Drugą część pętli zaczniemy od chyba najbardziej malowniczego odcinka całej trasy VeloDunajec, która zaprowadzi nas aż do przystani pod zamkiem w Niedzicy, którego mury zobaczycie zjeżdżając dość słynną już na Polskę wstęgą czerwonego asfaltu wijącą się w tle jeziora Czorsztyńskiego. Pamiętajcie, że transport wodny między zamkami kursuje w określonych godzinach i czasem trzeba na niego poczekać (najsprawniej pływają gondole)
Odcinek od zamku w Czorsztynie z powrotem do Dębna, to już spokojne meandrowanie po brzegach jeziora. Po obowiązkowym zwiedzaniu kościoła w Dębnie, szutrowymi odcinkami dotrzemy do Nowej Białej, z kolejny ikonicznym miejscem czyli Przełomem Białki. Stąd już powrót na główny ślad Szlaku Wokół Tatr i trzymając się go powrót przez leśne ostępy Boru Nad Czerwonem do Nowego Targu.
Niewielkie przewyższenia na całej trasie wycieczki sprawią, że co sprawniejsi mogą przejechać to i w jeden dzień, ale szczerze rekomendujemy to rozbić na minimum dwa dni, żeby móc w pełni pomyszkować po zabytkach i atrakcjach po drodze (zamki w Czorsztynie i Niedzicy, kościoły w Dębnie i Harklowej, Tetmajerówkę i dwór w Łopusznej, muzeum Kasprowicza w Zakopanem).
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Moja mapa 0

Dbamy o Twoją prywatność

W celu zapewnienia naszym użytkownikom usług na możliwie najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Uzyskujemy dostęp i przechowujemy informacje na urządzeniu oraz przetwarzamy dane osobowe, takie jak unikalne identyfikatory i standardowe informacje wysyłane przez urządzenie czy dane przeglądania w celu wyboru oraz tworzenia profilu spersonalizowanych treści i reklam, pomiaru wydajności treści i reklam, a także rozwijania i ulepszania produktów. Za zgodą użytkownika nasze aplikacje korzystają z precyzyjnych danych geolokalizacyjnych.

Kliknięcie w przycisk "Akceptuję", oznacza wyrażenie zgody na przetwarzanie danych zgodnie z powyższym opisem. Dokładne zasady zostały opisane w naszej Polityce Prywatności.