Ostatni akcent wyjazdu do Hiszpanii. Mieliśmy kilka godzin przed wylotem które spędziliśmy w masywie Montserrat w pobliżu Barcelony.
Odwiedziliśmy światowej sławy klasztor z XII wieczną figurą Matki Boskiej z Jezusem. Figura szczerniała przez wieki od dymu świec i dlatego nazywana jest Czarną Madonną. Po specjalniych schodach po kupnie konkretnego biletu można podejść bezpośrednio do tronu na którym siedzi nad głównym ołtarzem. W drugiej części wycieczki pojechalismy kolejką terenową ala nasza Gubałówka w wyższe partie masywu. Niestety nie mieliśmy dośc czasu aby zaliczyć najwyższy szczyt San Jeroni ale przeszliśmy się do kaplicy i pustelni Sant Joana. Cały masyw jest bardzo atrakcyjny turystycznie i widokowo. Nie wiem kiedy ale kiedyś musimy tu wrócić.