Wracając z Kaszub zatrzymaliśmy się jeszcze na kilka dni w centralnej Polsce, aby pokręcić trochę po Gostynińsko-Włocławskim Parku Krajobrazowym.
Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę! Cudowne lasy obfitujące w kurki, maślaki, podgrzybki i borowiki, piękne jeziora i malownicze krajobrazy pozwalały cieszyć się każdą chwilą wakacyjnej przygody.
A zbieranie grzybów wypatrując ich z siodełka roweru to niesamowite przeżycie! :)
Polecam!