Pierwszy dzień wypadu w Pireneje. Po przylocie i noclegu w miejscowości Asin de Broto podjechaliśmy na parking w Torli skąd autobus zawiózł nas na parking Pradera de Ordesa. Koszt przejazdu 6 euro. Z parkingu ruszyliśmy do schroniska Goriz malowniczą słynną doliną Ordesa. Po drodze kilka pięknych wodospadów a na końcu cyrk polodowcowy z niestety trochę wysuszonym wodospadem o nazwie Ogon Konia oraz pieknymi widokami na szczyty i skalne ściany doliny. Przejście dalsze prowadziło przez skalny próg pokonywany eksponowaną ubezpieczoną drogą przypominającą niektóre przejścia w Tatrach na przykład na Kozią Przełecz od 5 Stawów ale o znacznie mniejszej długości. Jest też droga alternatywna szlakiem łatwiejszym ale chcielismy trochę się "powspinać". Po pokonaniu pierwszego progu były jescze kolejne ale znacznie łatwiejsze do pokonania a na końcu na poziomie prawie 2200 m dotarliśmy do schroniska Goriz czyli naszego miejsca noclegu. Na kolejny dzień zaplanowane było zdobycie Monte Perdido czyli najwyższego w Europie szczytu zbudowanego z wapienia.