39 Wyprawa z Wikingiem w Nieznane - Szlakiem Puszczy Wkrzańskiej

Dodano 2 lutego 2020 przez plik GPX
39 Wyprawa z Wikingiem w Nieznane - Szlakiem Puszczy Wkrzańskiej
  • Opis
  • Mapa
  • Punkty

Kod trasy

165184
Pobierz trasę w aplikacji
Wpisz kod w wyszukiwarce

Informacje

  • Rodzaj aktywności: Piesza wycieczka
  • Stopień trudności: Łatwy
  • Gwiazdki:  3.6
  • Dystans: 33,5 km
  • Przewyższenie: 72,1 m
  • Suma podejść: 240,38 m
  • Suma zejść: 309,73 m
  • Data: 1 lutego 2020
  • Lokalizacja: Tanowo - Zalesie - Trzebież
934397
P2010119
934398
P2010109
934399
P2010100
934400
P2010026
934401
P2010063
934402
P2010037
934403
P2010047
934404
P2010089
934405
P2010031
934406
P2010019
934407
P2010017
934408
P2010018
934409
P2010023
934410
P2010015
934411
P2010016
934412
P2010014
934413
P2010006
934414
P2010012
934415
P2010013
934416
P2010011
www.WyprawyzWikingiem.pl

Tym razem powędrowaliśmy czerwonym szlakiem pieszym "Puszczy Wkrzańskiej", na odcinku Tanowo - Trzebież plaża. Długość trasy 33,6km. Miało być 35km, lecz nie podążyliśmy szlakiem po samej Trzebieży.

LINK DO TRASY - https://www.traseo.pl/trasa/39-wyprawa-z-wikingiem-w-nieznane-szlakiem-puszczy-wkrzanskiej

Wędrówkę rozpoczęliśmy w Tanowie. Ruszyliśmy dziarsko ku dawnej miejscowości GUNITZ. Jako że byliśmy tam niedawno, nie schodziliśmy do pozostałości pałacu z parkiem - odbiliśmy jedynie do lapidarium rodzin von Ramin. Na cmentarzu znajduje się 5 pomników nagrobnych, które upamiętniają 8 osób z rodu von Ramin. Najstarszy z nich, pochodzący z 1844 roku, wykonany został z różowego sztucznego kamienia i ozdobiony w górnej części motywem roślinnym. Pozostałe cztery nagrobki to surowe, granitowe głazy. Jeden z nich (Paula von Ramin) ma wyrzeźbioną formę krzyża. Wszystkie pozostałe nagrobki pozbawione są symboliki chrześcijańskiej, co tłumaczy się tym, iż Raminowie należeli do masonerii.

Nagrobki:
1. Henriette v. Ramin (1799–1876), Wilhelm Ramin (1789–1844)
2. Paul v. Ramin (26.3.1844–15.1.1922)
3. Ludwig v. Ramin Brunn (13 Dezember 1840–22 Januar 1911) z żoną Luise v. Ramin z domu v. Ludwiger (29 Februar 1840–20 April 1925)
4. Eberhard Ramin Brunn (29.7.1877–16.3.1937) z żoną Johanną v. Ramin z domu Gräfia v. Brünneck (1878–1951)
5. Barnim Ramin (1911–1945) i jego małżonka Gustawa Ramin–Günnitz (1915–2007).
Obie panie, które zmarły po II wojnie światowej, nie zostały tutaj pochowane, a jedynie dopisano ich personalia obok mężów.

Kolejny punkt wędrówki - miejsce postojowe przy rezerwacie Świdwie. Po drodz oczywiście Węgornik, w którym najbardziej niegrzeczną część grupy, pogoniły byczki. Po dotarciu na Świdwie, pierwszy odpoczynek na trasie. Niestety wieża widokowa jest wyłączona z użytku. Po około 15 minutach, ruszyliśmy do Zalesia - siedziby Nadleśnictwa Trzebież, gdzie czekał na nas pałacyk, w kształcie modernistycznej willi z elementami secesji, na rzucie kwadratu z przybudówką, wysokim dachem i wieżyczką. Należał do rodziny von Arnimów z Rzędzian.

Dalsza wędrówka, prowadziła malowniczym borem, aż do wschodniej części Brzózek (dokładnie Trzebieradz), z postojem nad malowniczym jeziorem Piaski. Uwagę przykul malowniczo odrestaurowany pałac z początku XX wieku, nazywany przez wielu Pałacykiem Goeringa. Jednak założeniem było sanatorium z arboretum. Odbiliśmy do niego aleją lipową - jest tam stary szlak dojściowy do zalewu. Oczywiście skorzystaliśmy z niego :). Tam czekała na nas tajemnicza skałka i tu należy się wytłumaczenie - budowla przypominająca koralowiec, to w rzeczywistości oblepiona betonem trzcina - co daje jednak ciekawy efekt wizualny. Według niektórych pozostałości po parkowej grocie wykazują właściwości uzdrawiające - w 1999 roku oznajmiła to jedna pani, której córka ozdrowiała po wizytach w tym właśnie miejscu. W podziękowaniu za uzdrowienie, ustawiono w tym miejscu figurkę Matki Boskiej Nieustającej Pomocy ( w 2013 roku nie stwierdzono jej na miejscu). Obecnie znajdziemy tam szereg mniejszych obrazkó Matki Boskiej. Więcej - https://www.polskaniezwykla.pl/web/place/13680,brzozki-palac.html

Po powrocie na szlak, nieco już zmęczeni ruszyliśmy na wschód ku Trzebieży Szczecińskiej. Po drodze, ciekawy odcinek klifem nad Zalewem Szczecińskim. Po drodze mijaliśmy dawne ośrodki wypoczynkowe, które świadczyły o dawnej świetności wypoczynkowej, ciągu Trzebież - Brzózki - Nowe Warpno. Po dotarciu na plażę, nie omieszkaliśmy ogrzać się w restauracji "Nad Zalewem", gdzie posilając się czekaliśmy na autobus.

Trasa dość prosta, jednak długa. Oznakowanie choć widoczne, to jednak w zaniku, nie odrestaurowywane od co najmniej 13 lat. W kilku miejscach, można się zakręcić, gdyż były wycinki. Zapraszam na kolejne wyprawy.
brak wystarczającej ilości ocen

Skomentuj

Zaloguj się, aby komentować i oceniać trasy
Rowerem po Roztoczu
Moja mapa 0