Mapy turystyczne w aplikacji

W góry na kolory - najlepsze jesienne trasy

 Jesień jest niezaprzeczalnie najlepszą porą roku na górskie wędrówki – co prawda góry o każdej porze mają swój urok, jednak to właśnie jesienna feeria barw sprawia, że wrażenia są niezapomniane. Kto nigdy nie oglądał snujących się w dolinach mgieł niech natychmiast planuje weekend w górach! Zostało jeszcze nieco październikowego czasu, pogoda dopisuje, mamy zatem nadzieję, że dacie się skusić na krótki lub dłuższy spacer po górskich szlakach. Przygotowaliśmy dla Was kierunkową podpowiedź, nie ma wymówek – w każdym regionie znajdzie się coś ciekawego! Krótki przegląd najciekawszych, jesiennobarwnych szlaków z zachodu na wschód niech zaostrzy Wasz apetyt! Mapa w dłoń (lub w telefon!) i ruszamy w drogę!

Jesienne wędrowanie zaczynamy od Karkonoszy, a dokładnie od trasy “Pośród kotłów i skał” – ten niespełna 20-sto kilometrowy szlak rozpoczyna się i kończy w okolicach Karpacza. Kierując się na zachód od miasta przechodzimy malowaniczym duktem do polanki Bronka Czecha, mijamy majestetyczne Pielgrzymy, a nieco później naszym oczom ukazuje się przepiękny widok na Wielki Staw – kolory mienią się złotem i brązami, w oddali połyskuje błękit wody, a gdzieniegdzie snują się mgły, wspaniałe przedstawienie! Po chwili zadumy kierujemy się na wschód, w stronę królewny (a może raczej królowej) Śnieżki, na której szczycie znajduje się dobrze znane wszystkim schronisko. Tutaj możemy się posilić przed dalszą drogą w dół, która zahaczy również o pełen uroku wodospad Łomniczki.

 

Z Karkonoszy ruszamy do Małopolski, tutaj nieco dłużej zabawimy w Pieninach. Zatrzymujemy się w Jaworkach, skąd szlak poprowadzi nas na najwyższy szczyt tych gór – Wysoką (1050 m n.p.m.). Ta krótka lecz malownicza trasa z pewnością zaoferuje nam to, co w Pieninach najpiękniejsze: szemrzące potoki, wąwozy, białe skały i spektakularne widoki. Spacer odbywa się szeroką żwirową drogą pośród wapiennych skał i delikatnie wznosi się do góry, nie powinien sprawić trudności i jak najbardziej jest odpowiedni dla rodzin z dziećmi. Spora część szlaku biegnie tuż pod granicą polsko-słowacką, nie ma się jednak czego obawiać, na szczęście nie potrzebujemy już paszportów! Schodząc w dół przechodzimy przez Wąwóz Homole, mijamy strumyk i wartki niekiedy wodospad. Takie niespodzianki na szlakach lubimy najbardziej!

 

W tym samym regionie, ba! wędrówkę zaczynamy tą samą doliną - Doliną Białej Wody, znajduje się piękna widokowo trasa, która swój początek ma w Małych Pieninach, a po wspięciu się na graniczne ścieżki biegnie dalej lasami i polanami Beskidu Sądeckiego, wzdłuż granicy poslko-słowackiej w kierunku Przełęczy Obidza. Jeśli zechcemy możemy zejść nieco do Bacówki pod Obidzą na krótką przerwę, lepiej jednak jeśli pogoda dopisze zrobić ją na polanie z widokiem na Tatry!

jesienna-trasa-beskid-sadecki-traseo1.jpg

 fot. (archiwum własne)

W tej części Polski wiele jest szlaków, które zasługują na uwzględnienie w czołówce najpiękniejszych jesiennych tras górskich, jednak wtedy ranking rozrózłby się do niebotycznych rozmiarów – piękna wszak nasza Polska cała! Na szybko wymienimy jednak szlaki w Beskidzie Wyspowym, z Rabki-Zaryte do schroniska na Luboniu Wielkim, Gorce i szlak na Turbacz, Krynicę-Zdrój ze szlakiem do schroniska na Wierchomli i oczywiście tatrzańskie Czerwone Wierchy – uff, jednym tchem, ale teraz już jedziemy dalej na wschód!

 

jesienna-trasa-beskid-sadecki-traseo5.jpg

fot. (archwium własne)

Dalej już nie można – tu kończy się Polska, zaczyna Ukraina i Słowacja. Nie bez przyczyny o tym wspominamy: w Bieszczadach bowiem jest pewien szlak, który kończy się na trójstyku państw. Wszyscy doskonale znają Połoninę Caryńską, Tarnicę i Połoninę Wetlińską z osławionym schroniskiem Chatka Puchatka. Dlatego też proponujemy Wam szlak nie mniej kolorowy i przyjemny – z Ustrzyk Górnych na Wielką i Małą Rawkę. Opcjonalnie trasę tę można wydłużyć i przejść na wspomniany szczyt znajdujący się na granicy trzech państw, czyli Kremenaros. Z Wielkiej Rawki otwiera się piękny widok na Bieszczady, ozłocone zbocza pełne buków i zbrązowiałe już krzewy.

 

Najlepiej po prostu usiąść na szczycie i wsłuchać się w szum wysokich traw, które już niedługo pokryją się szronemi zapadną w zimowy sen. Ale do tego jeszcze chwilka, jeszcze popatrzmy na te niesamowite kolory najpiękniejszych jesiennych polskich gór – zgadzacie się z nami? ;)

 

Opublikowano 10 października 2019 przez traseo
All Comments (0)
No Comments