Mapy turystyczne w aplikacji

W co się spakować – sakwy czy plecak rowerowy?

Zbliża się okres wakacyjny, czas, w którym bardzo często decydujemy się na dłuższe wyprawy rowerowe. Jednodniowe wycieczki są zupełnie czymś innym, nie musimy wtedy martwić się o ekwipunek oraz o jego transport. Kiedy zaś mamy w planach coś dłuższego, musimy zatroszczyć się o odpowiednie doposażenie naszego roweru. Na co się zatem zdecydować? Jakie sakwy wybrać? Czy może pozostać jedynie przy większym plecaku? Postaramy się nieco bliżej przyjrzeć tym kwestiom :)


Na początek od razu odpowiemy na pytanie – sakwa czy plecak. Wybierając się na dłuższą wyprawę nie decydujmy się na pakowanie naszych rzeczy do plecaka! Duży plecak ograniczy nasze pole widzenia, spowoduje zmęczenie kręgosłupa i obciąży ręce. Z kolei do małego nie zapakujemy wszystkich potrzebnych akcesoriów, ale może on za to służyć jako bagaż podręczny. Jeśli jednak koniecznie chcemy jechać z plecakiem zadbajmy o to, aby był to plecak rowerowy, z systemem wentylacji pleców, wyposażony w przeciwdeszczowy pokrowiec, z odblaskowymi elementami i wygodnymi, szerokimi szelkami.

Kolejnym, najpopularniejszym sposobem przewożenia ekwipunku są sakwy rowerowe. Można je podzielić na profesjonalne i amatorskie. Pierwsze są wykonane z wysokiej jakości materiałów, są całkowicie wodoodporne, mają solidne mocowania. Przeznaczone są przede wszystkim do wielodniowych podróży, w zróżnicowanych warunkach atmosferycznych. Niech nas nie zwiodą opisy produktów – fakt, że sakwa wykonana jest z nieprzemakalnej tkaniny wcale nie znaczy, że mamy wodoodporną sakwę – zwróćmy uwagę na zapięcia – jeśli sakwa ma suwaki, od razu ją odrzućmy. Stuprocentową ochronę przed wodą daje zapięcie rolowane.

Sakwy amatorskie są znacznie tańsze, często nie są także impregnowane, a więc nie uchronią naszego bagażu przed wodą. W sklepach znaleźć możemy także sakwy „stylowe”, a przeznaczone są one dla rowerzystów miejskich – mają dużą ilość kieszeni, znacznie łatwiej też wybrać coś ładnego ;)

Wracając do sakw profesjonalnych: mogą się one składać z trzech niezależnych części: prawej, lewej i górnej, która umiejscowiona będzie na bagażniku lub sprzedawane mogą być jako całość. Pierwsze rozwiązanie posiada więcej zalet, możemy dopasować ilość sakw do wielkości bagażu. Pakując je warto zwrócić uwagę, żeby ciężar był rozłożony równomiernie. Często jednak zdarza się, że jeździmy tylko z jedną sakwą i nie sprawia to kłopotu – jest to raczej kwestia upodobań :)

Możemy też zakupić torbę na kierownicę – pojemność kilku litrów z pewnością wystarczy, aby zmieścić tam najpotrzebniejsze rzeczy, które chcemy mieć pod ręką. Przyda się nie tylko w dłuższej podróży, ale i podczas dojazdów do pracy czy wycieczkach rekreacyjnych.

Jakie jeszcze mamy rozwiązanie? Przyczepka rowerowa. Przeznaczona przede wszystkim do jazdy po drogach utwardzonych. Spakujemy do niej więcej niż do sakw i plecaka razem wziętych, jednak minusem może być tutaj wysoka cena. Jeśli zaś zapragniemy przejechać kilka kilometrów przez las – przyczepka uniemożliwi nam taką rekreację.

Opublikowano 28 lutego 2017 przez admin
All Comments (2)
Dawno nie słyszałem większych bzdur co do przyczepki rowerowej, najwidoczniej autor w ogóle nie ma pojęcia o przyczepkach rowerowych stosowanych do wypraw terenowych. Przyczepka przyczepce nierówna, dlatego polecam lekturę o polskim produkcie ExtraWheel. Trzecie koło świetnie sprawdza się w terenie i to dość wymagającym. Przejechałem z taką przyczepką trudne rejony Norwegii, a także Interior Islandii i ExtraWhell mógłbym polecić każdemu kto wybiera się na nico bardziej ekstremalną wyprawę poruszając się głównie drogami gruntowymi, przez piachy, szutry, kamienie i korzenie.
Dziękujemy za komentarz, każda opinia jest cenna i wartościowa dla czytelników