Telefon z dostępem do internetu na szlaku to jeden z najważniejszych przyrządów każdej osoby chodzącej po górach. Ale brak internetu nie oznacza od razu, że smartfon przestaje pokazywać nasze położenie. GPS może działać także bez transmisji danych. O wiele bardziej problematyczne jest to, gdy nia mamy zapisanej mapy, chcemy zmienić trasę albo sprawdzić pogodę. Właśnie dlatego przed wyjściem na szlak, a już zwłaszcza za granicą, warto się do tego odpowiednio przygotować.
Wyprawa w góry, zwłaszcza w nieznane miejsca, zawsze obarczona jest ryzykiem, dlatego warto się do niej odpowiednio przygotować. Ale ważny jest nie tylko odpowiedni strój, woda i jedzenie, ale także naładowany telefon z dostępem do internetu. Choć w tym miejscu warto obalić pewien mit: GPS nie potrzebuje internetu mobilnego do działa. Smartfon może wskazywać położenie na podstawie sygnałów z satelit bez konieczności zużywania danych. Ta funkcja jest jednak przydatna wtedy, gdy potrzebujemy pomocy i muszą nas odszukać służby. Ale gdy chcemy po prostu zorientować się w terenie, zmienić trasę lub odszukać jakiś konkretny szlak, to internet będzie nam niezbędny. Chyba że posiadamy mapy pobrane na telefon. Naturalnie na szlaku internet przyda nam się nie tylko do nawigowania, ale także do kontaktu czy sprawdzania pogody. Dlatego przed wyjściem warto się zabezpieczyć i zaopatrzyć się w dodatkowe źródło internetu. Dobrym rozwiązaniem jest esim internet, który sprawdzi się zwłaszcza gdy jesteśmy na wyprawie w górach za granicą.
Najlepszym zabezpieczeniem na szlaku przed ewentualnymi problemami z zasięgiem jest zabranie map ze sobą. GPS po prostu określa naszą pozycję, ale to mapa pokazuje teren i szlaki. A jeśli mamy internet, to możemy aktualizować trasę, sprawdzać pogodę i komunikaty online.
Aby całkowicie zabezpieczyć się przed wyruszeniem w trasę, warto pobrać mapy górskie w telefonie. Google Maps umożliwia zapisanie wybranego obszaru do późniejszego wykorzystania offline. Z kolei Apple Maps pozwala pobierać określone regiony, a następnie korzystać bez internetu m.in. ze wskazówek dla ruchu pieszego czy rowerowego, choć dostępność tej funkcji zależy od kraju. Dobrą alternatywą są także mapy z serwisu Mapy.com. Tam również możesz pobrać mapy wybranych regionów, które zawierają m.in. mapę turystyczną i zimową, a offline można wyszukiwać miejsca, planować trasy i korzystać z nawigacji. W darmowej wersji serwisu można pobrać mapę jednego państwa. Większa liczba wymaga posiadania wersji Premium.
Pamiętaj także, aby przed wyjściem zrobić test pobranych map. Nie ma chyba nic gorszego niż znaleźć się w sytuacji, gdy orientujesz się, że zgubiłeś się, a na dodatek dowiadujesz się, że twoje mapy nie działają. Przed wyjściem warto także zapisać trasę dojścia i powrotu, lokalizację parkingu i schronisk, rezerwacje i numery alarmowe.
fot. pexels.com
Choć o wiele rzeczy jesteśmy w stanie zadbać z wyprzedzeniem, to mimo wszystko internet na szlaku za granicą w dalszym ciągu jest nieoceniony. Bez internetu jesteśmy w stanie zabezpieczyć się, jeśli chodzi i podstawową orientację w terenie, ale nie będziemy w stanie zadbać o aktualne informacje. Mapa pobrana wieczorem nie powie rano o nagłym załamaniu pogody, zamknięciu szlaku, lawinie lub osuwisku, problemach z transportem czy zmianie godzin funkcjonowania kolejki czy schroniska. Dlatego wychodząc w góry warto zadbać o przygotowanie offline i stabilny internet mobilny.
Pamiętaj także, że naładowana bateria jest równie ważna jak zasięg. Na szlaku energię zużywają m.in.:
Dlatego przed wyjściem w trasę, upewnij się, że twój telefon jest naładowany w 100%, a do tego zabierz ze sobą powerbank, ustaw niższą jasność ekranu, wstrzymaj automatyczne aktualizacje i synchronizację danych i jeśli panują bardzo niskie temperatury, trzymaj telefon przy ciele. Telefon nie powinien być jedynym zabezpieczeniem. Warto także zabrać ze sobą tradycyjną papierową mapę i podzielić się ze znajomymi informacją o trasie, którą zamierzamy pokonać.
Esim oferuje zabezpieczenie w sytuacji, w której skończy się nam nasz własny internet lub może być naszym podstawowym źródłem internetu, jeśli wybieramy się za granicę, do kraju, w którym opłaty roamingowe są bardzo wysokie. Pamiętajmy jednak, że esim za granicą nie zapewnia zasięgu w miejscu, w którym po prostu nie ma sieci komórkowej. eSIM nie zamieni telefonu w urządzenie satelitarne, ale warto się w niego zaopatrzyć, jeśli nie chcemy, aby nasz wakacyjny budżet zjadła transmisja danych.
eSIM będzie bardzo użyteczny przede wszystkim jeszcze przed wejściem na szlak, w miejscowościach po drodze, w schroniskach znajdujących się w zasięgu czy podczas przejazdów pomiędzy trasami. Internet z eSIM może nam wtedy posłużyć do pobrania kolejnej mapy, sprawdzenia pogody czy aktualizacji trasy. Pamiętaj więc, że eSIM powinien być traktowany wyłącznie jako dostęp do internetu tam, gdzie działa sieć komórkowa. Nie zastąpi map offline ani wyposażenia bezpieczeństwa. A jeśli chcesz skorzystać z usługi eSIM dla aktywnych podróżników w konkurencyjnej cenie, wykorzystaj kod YESIMADS10 na stronie Yesim, aby aktywować pakiety internetowe na wyprawy.